Tajemnicza technologia

Moraci powoli wycofywali się z ruin dawnej elektrowni, uchylając głowy przed salwami pocisków kierowanych w ich stronę. Raktor jeszcze się trzymał, a jego podręczny karabin rytmicznie terkował. Ternis, nie zważając na sypiące się znad głowy iskry z przestrzelonych kabli, pruł jak oszalały, załatwiając kolejnego Tohaańczyka. Ostatni z tej zgrai, Kergun, raz po raz pociągał za spust pistoletu szturmowego. Kończyła się amunicja, lecz nie wola walki. Sierżant Nekes, moracki rozbójnik, nie miał dla swoich wojowników dobrych wieści. Rozpaczliwa próba obrony była skazana na niepowodzenie, gdyż wrogowie z Tohaa przeważali nad Kombinatem nie tylko uzbrojeniem, ale i liczebnością. Wydany ostatnim tchem rozkaz podoficera nie pozostawiał złudzeń: zadać jak największe straty, nasi pobratymcy przyjdą tu po nas. O ile jeszcze będzie po co. Ostatnie zdanie utkwiło niewypowiedziane w jego pamięci, gdy gwałtowne szarpnięcie spowodowane amunicją szokową urwało mu film.

Tajemniczy artefakt, transportowany na ogromnej kołowej platformie, w końcu zatrzymał się. Obaj kierowcy tej pokracznej maszyny zakończyli żywot w ferworze walki, a Clipsos z zadowoleniem spoglądał na zdobycz, otwierając drzwiczki i wyrzucając z wąskich kabin niechcianych pasażerów.

Piękna, ale za duża. Wrócimy po nią jutro.

Tsshsssccchhhht, wróci-thhhssschhht-my-thhhssschtttt-jut-bipbipbipbipbip-ro.

-Słyszałeś poruczniku?

Abhijay siedział pochylony nad biurkiem pełnym map, papierów i dokumentów. Kubek z mocną kawą stał przy radiostacji Grey-77. Zwiad Acontecimento prowadził nasłuch. Wydarzyło się tu coś strasznego. Walka o jakiś porzucony przed laty skarb pomiędzy Moratami a Tohaa. PanOceania kocha błyskotki i sekrety. Muszą zgłębić wiedzę pod nieobecność gospodarzy, by następnie przekazać ją dowództwu. Nie wiedzą jednak, iż nie tylko oni są łasi na tajemnice.

Cześć i czołem! Kolejny raport bitewny trafia na łamy Kuriera Kaledońskiego. Siły Acontecimento tym razem zderzą się z Haqqislamem, prowadzonym przez Shingena, gracza z Krakowa. Graliśmy w system 20×20 (200 punktów) i główną misją był nr 16, a więc Investigate Alien Artefact (każda jednostka za cały rozkaz może odczytać dane z artefaktu ulokowanego w centralnym miejscu stołu na WIP-3, chyba że jest wskazanym specjalistą, wtedy z bonusem WIP+3. Dopuściliśmy modyfikację, by jednostki mogły ponawiać test). Pomniejszym zadaniem był nr 5, a więc Kill’em All – dodatkowa premia punktowa za możliwie największe osłabienie sił rywala. Dajcie się porwać tej mini-przygodzie, zapraszam do lektury! J

Shock Army of Acontecimento

acc

Siły Acontecimento

9 1

REGULAR Spitfire / Pistol, Knife. (1 | 16)

REGULAR (Sapper) MULTI Sniper Rifle / Pistol, Knife. (1.5 | 22)

REGULAR Combi Rifle / Pistol, Knife. (0 | 10)

REGULAR Combi Rifle / Pistol, Knife. (0 | 10)

REGULAR Combi Rifle / Pistol, Knife. (0 | 10)

BAGH-MARI Lieutenant HMG / Pistol, Knife. (1.5 | 26)

GUARDA DE ASSALTO MULTI Rifle + Heavy Flamethrower, D-Charges + AUXBOT_2 / Pistol, Knife. (0 | 49)

AUXBOT_2 Light Shotgun + Eclipse Light Grenade Launcher / Electric Pulse. (- | 6)

WARCOR (Aerocam) Flash Pulse / Stun Pistol, Knife. (0 | 3)

NAGA Hacker (Killer Hacking Device) Combi Rifle, Antipersonnel Mines / Pistol, Knife. (0 | 30)

AKAL COMMANDO Combi Rifle + E/Mitter / Pistol, E/M CCW. (0 | 24)
4 SWC | 200 Points

Haqqislam

haqq

Siły Haqqislamu (na zdjęciu brak Farzana, który po bitwie został w sklepie :))

GROUP 1 8 2 2

FASID HMG + (Smoke and Normal) Light Grenade Launcher, Antipersonnel Mines / Heavy Pistol, Knife. (2 | 53)

BARID Hacker (Killer Hacking Device UPGRADE: Lightning) Rifle + Pitcher / Pistol, Knife. (0 | 16)

HAWWA’ Hacker (Assault Hacking Device) Boarding Shotgun, D-Charges / Pistol, Knife. (0.5 | 26)

FARZAN (Minelayer) Boarding Shotgun, Antipersonnel Mines / Pistol, Knife. (0 | 23)

FANOUS REMOTE Flash Pulse, Sniffer / Electric Pulse. (0 | 8)

MUTTAWI’AH Chain Rifle, E/Marat, Jammer, Smoke Grenades / Pistol, Knife. (0 | 5)

KUM Chain Rifle, Smoke Grenades / Pistol, AP CCW. (0 | 10)

GHULAM Lieutenant Rifle + Light Shotgun / Pistol, Knife. (0 | 12)

GHULAM Rifle + Light Shotgun / Pistol, Knife. (0 | 12)

GHULAM Doctor Plus (MediKit) Rifle + Light Shotgun / Pistol, Knife. (0 | 16)

NASMAT Electric Pulse. (0 | 3)

NASMAT Electric Pulse. (0 | 3)

GROUP 2 1

MUTTAWI’AH Chain Rifle, E/Marat, Jammer, Smoke Grenades / Pistol, Knife. (0 | 5)

DAYLAMI (CH: Limited Camouflage, Inferior Infiltration) Light Shotgun, Panzerfaust / Pistol, Knife. (0.5 | 8)

3 SWC | 200 Points

Batalię rozpoczynali żołnierze Haqqislamu. Ich główne siły rozciągnięte były wzdłuż własnej strefy rozstawienia. Część żołnierzy ukryła się w pomieszczeniach, gdyż gęstość zabudowy ułatwiała zajmowanie bezpiecznych miejsc.

1

Haqqislam – strefa rozstawienia

Z kolei żołnierze PanOceanii wystawili swój kontyngent w podobny sposób co rywale, a flanki osłaniali Bagh Mari z lewej oraz Warcor z prawej (oficjalnie robił zdjęcia). Punktem zapalnym od samego początku musiał być sam środek miasta, gdzie stał znacznik reprezentujący artefakt kosmitów. Haqqislam mocno zinfiltrował ten teren.

mapa

Rozlokowanie jednostek na początku rozgrywki

Jako pierwszy do akcji wszedł Kum. Motocykl ruszył z kopyta i błyskawicznie przedostał się do centrum miasta, skąd kierowca usiłował bezskutecznie osłonić się dymem. Najbliższym celem okazał się Regularny, który na widok napastnika wypalił ze swojego karabinu snajperskiego. Motocyklista nie był mu dłużny i zasypał go śrutem. Obaj żołnierze padli ranni.

2

Regularny walczy z Kumem

Z kamuflażu wyłonił się Hawwa, który będąc hakerem miał ułatwione zadanie w kwestii dokonania odczytu danych z artefaktu. Technologia kosmitów sprawiła mu jednak zbyt duży kłopot i zwiadowca zdołał wycofać się w pozornie bezpieczne miejsce.

Atak przyszedł z najmniej oczekiwanego kierunku. Klucząc między kontenerami służącymi do transportu żywności na pole bitwy przedostał się Enzo z regimentu Akali. Skoczek wypatrzył Hawwę, po czym posłał w jego kierunku serię z combi. Haker próbował ratować się strzałem ze strzelby abordażowej, ale kule panoceańczyka były szybsze. Po walce Enzo wycofał się za osłonę.

4

Akalis Sikh w boju

Równolegle do akcji wkroczyła Guarda de Assalto. Sprowokowała ona wojownika chroniącego się kamuflażem do wystrzału, a był to Daylami. Pocisk z pancerfausta był śmiertelnie groźny, ale pomknął daleko od ciężkiego piechura. Młody wojownik Haqqislamu otarłby się o śmierć, gdyby nie rykoszet dedykowanego mu pocisku, wypchniętego z multi karabinu. Schował się on głębiej za wysokie kontenery, jednak Gwardzista chciał rozstrzygnąć tę walkę. Ponieważ cel wymknął się z jego pola widzenia, wysłał swojego Auxbota, by ten z pomocą lekkiej strzelby dokończył dzieła. O ile udało mu się zranić Daylami, o tyle sam pojazd uległ uszkodzeniu po detonacji chytrze postawionej miny.

Wykorzystując zamieszanie na polu walki, Naga haker przekradła się do artefaktu, jednak chroniący rejon Ghazi kontrował Jammerem. Konstrukt Alephu z trudem wydostał się z pułapki nie ponosząc strat, ale i zarzucając próbę odczytu.

Siły Haqqislamu poświęciły swoje zasoby na skracanie dystansu do celu. Obaj Ghazi ściśle strzegli środkowej strefy. Jeden z nich podjął nawet próbę zapoznania się z obcą technologią, ale okazała się ona bezowocna. Haqqislam rzucił w końcu do walki swojego największego wojownika, Fasida. Piechur, wyposażony niczym mała zbrojownia, ruszył w stronę środka pola, po czym nieopodal artefaktu przeszedł w ogień zaporowy. Tuż przed nim stanęli dwaj Ghazi. Tym razem Abhijay poderwał do działania link Regularnych, teraz już tylko czteroosobowy. Operator Spitfire ostrzelał obu Ghazi i o ile jednego zranił, o tyle drugi stworzył kurtynę dymu, przy okazji osłaniając Fasida. Niniejszym Haqqislam zupełnie zablokował ten odcinek walk, ponieważ Acontecimento nie miało możliwości strzelania przez gęsty dym.

5

Regularny strzela do Ghazi czających się przy artefakcie

Skoczek poszukiwał dalszych celów, pomny obecności dwóch żołnierzy rywala w środku pola. Trzymając się od nich z dala Enzo wszedł do najbliższego budynku, z którego narożnika wyłonił się Farzan. Wrogi infiltrator podłożył mu pod nogi minę przeciwpiechotną. Sikhowi nie nastręczyło trudności rozstrzygnięcie potyczki, ale jeden niewłaściwy ruch mógł doprowadzić do tragedii. Adrenalina wspomogła ten ryzykowny unik, a szczęście sprzyjało skoczkowi. Odkrył w pobliżu wrogiego REM’a, jednakże ten w reakcji oślepił go, przez co Enzo ponownie musiał się wycofać.

Naga, nieustannie działająca na przedpolu, postanowiła podrzucić wybuchową zabawkę na trasie przemarszu wojsk Haqqislamu. Ostatni Ghazi ruszył do ataku, nadziewając się na pułapkę. Nieszczęśnik zginął po detonacji kolejnej już dziś miny. Najwyraźniej strony nie martwiły się zbytnio faktem, iż broń ta na mocy regulacji międzynarodowych była zakazana przez Konsylium.

Fasid, widząc śmierć kompanów, chwycił za ciężki karabin i wyłączył Regularnego ze spitfire z natarcia, samemu przebijając się do artefaktu. Wojownik skupił cały swój wysiłek i szczęśliwie dla Haqqislamu pobrał potrzebne dane. Stojąc na samym środku pola walki czekał na dalsze wyzwania. To nadeszło od porucznika Acontecimento, atakującego z frontu. HMG Abhijay’a splunęło ołowiem, jednak pociski przyozdobiły pobliskie mury bądź zatrzymał je pancerz.

Z flanki postanowił uderzyć zatem Sikh. Niepozorny karabin combi przebił osłony Fasida przy pierwszym starciu. Wierząc w niewyczerpane pokłady szczęścia, skoczek spróbował jeszcze raz i w konsekwencji powalił Fasida na łopatki.

Naga haker i Guarda de Assalto odczytują dane

Naga haker i Guarda de Assalto odczytują dane

Czas się kończył, a PanOceania była z niczym. Do artefaktu ruszyli jednocześnie Naga oraz Gwardzista. Zwiadowca Alephu bezproblemowo poradził sobie z zadaniem, podobnie ciężki piechur. Ten po drodze został jednak raniony przez Ghulama, który do końca próbował powstrzymać PanOceanię przed osiągnięciem sukcesu.

3

Ghulam powstrzymujący PanOceanię

Acontecimento dokonało dwukrotnego odczytu oraz wyeliminowało pięciu żołnierzy. Haqqislam dokonał jednego odczytu oraz wyeliminował dwóch żołnierzy. Starcie kończy się zwycięstwem Niebieskich!

Z tego miejsca dziękuję Shingenowi za starcie w atmosferze serdeczności. Batalia została rozegrana w krakowskim sklepie Veto. Do zobaczenia na szlaku!

Spisał: Ranger
Sfotografowali: Pietia, Shingen, Ranger
Obróbka graficzna: Pietia

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s