Okrążeni w lesie Hurtgen [1944] – Amerykanie vs Niemcy, raport z gry!

Słońce wschodziło. Powietrze było ostre, przepełnione zapachem prochu i pyłu, a przybierający na sile brzask powoli odkrywał skalę zniszczeń. Nocna kanonada amerykańskich dział Long Tom dosłownie wykarczowała ten fragment lasu, będący dotychczas bezpieczną ostoją lokalnych kontyngentów SS. Wszędzie leżały łuski, pęknięte hełmy i ciała poległych. Żołnierz okryty podniszczoną, szarą peleryną powoli przekradał się z miejsca na miejsce, próbując pozostać niezauważonym. Jego Mauser spoczywał zarzucony na ramieniu, a menażka brzęczała w takt kolejnych kroków. Niemiec przyspieszył i zanurkował wprost do leja po bombie, którego połowę zasłaniało potężne, zwalone drzewo. Okrył się resztką gałęzi i jesiennego listowia. Zamarł, oczekując ewentualnych ruchów wroga. Gdy był już pewny, że nie został zauważony, ostrożnie wychylił się, odpiął lornetkę przytroczoną do pasa cienkim sznurkiem i przystawił ją do oczu, uważnie obserwując pobliskie miasteczko, które było jedynym charakterystycznym punktem w tej części lasu Hurtgen. Teoretycznie leżała w pasie ziemi niczyjej, ale dowódca kompanii wysłał jego drużynę na zwiad, bo musieli mieć pewność, że nie wpadła w ręce wroga. Zwiadowca lustrował po kolei każdy dom i zakamarek. Nagle dostrzegł ruch w gospodzie. W ułamku sekundy dojrzał charakterystyczny, brązowy płaszcz Jankesów. Drzwi momentalnie zamknęły się i znowu nikogo nie było widać.

Jesteście ostrożni, ale my byliśmy bardziej spostrzegawczy – powiedział do siebie Niemiec, po czym odwrócił się i ruszył w kierunku własnych linii.

Czytaj dalej

Kill Team! Genestealer Cults vs Space Marines – grudzień 2019 (w Krakowie)

Dzieje się dzieje się! Cześć i czołem! Mamy rok 2020 i z tej okazji od razu strzał z dużego kalibru. Kill Team! Przed wami raport z gry, jaką stoczyłem z Piotrem przed Świętami 2019 w Krakowie. Wyturlana misja Terror Tactics z pierwszego podręcznika 🙂 Genokult skrzyżował swoje szpony z mieczami i nożami Marines, który dorzucali jeszcze pociski z boltgunów. To była nasza pierwsza gra i najpewniej nie ostatnia. Wierzę, że tekst przypadnie wam do gustu, więc nie traćmy czasu 😉

Czytaj dalej

Nowe kierunki, z hobby porachunki… czyli o tym, co radowało lub tej radości nie dawało w Anno Domini 2019.

Witajcie! Kiedy siadam do pisania, na zegarze widnieje 23:34 i jest 14 grudnia. W salonie niewielka, przyozdobiona choinka zwiastuje nadejście Świąt Bożego Narodzenia. Lampki i bombki nadają kolorytu drzewku, a pierwsze prezenty znalazły się pod nim już 6 grudnia. Brakuje tylko śniegu i może trochę więcej odpoczynku. Mróz próbował wziąć Trójmiasto z zaskoczenia, jednak dotychczas z marnym skutkiem. Odpalam małą lampkę, a za oknem słychać pojedyncze hałasy. Pod osłoną nocy siadam do kreślenia ram historycznych 2019 roku choć wiem, że i tak tekst powstanie w kilku ratach, nie wspominając o zdjęciach. Grudzień jest dobrym momentem na bilans nie tylko w księgowości, ale i w naszym zwyczajnym-niezwyczajnym hobby 🙂

Czytaj dalej

3 x 75 – sławne operacje na froncie zachodnim. Odsłona druga – Market Garden!

Sherman M4A3 (a.k.a. Fury) – jedyny tego dnia czołg Aliantów – atakuje niemieckie pozycje w Nijmegen

Cześć wszystkim! Ostatniego dnia listopada 2019 roku spotkaliśmy się drugi raz w trakcie mini kampanii tematycznej, dotyczącej największych wydarzeń zachodniego frontu II wojny światowej. Za nami Normandia, o której szerzej pisałem w tym miejscu. Przyszedł czas na przełożenie operacji Market Garden na realia Bolt Action.

Czytaj dalej