Nie wszystko w armii się zmieści, gdy na Pomorzu lecimy na trzydzieści!

Cześć wszystkim! Tydzień temu, podczas festiwalu AleGramy, który to jest wielką imprezą planszówkową na Pomorzu, miałem okazję poprowadzić wespół z Patrykiem grę pokazową w Pieśń Lodu i Ognia, a następnie podszkolić z bazowych zasad gracza z innego miasta. Równolegle odbywał się lokalny turniej, natomiast my odpowiadaliśmy na różne pytania 🙂 Postawiliśmy na nietypowy, bo trzydziestopunktowy format, jakże rzadko spotykany na rodzimych stołach. Moi Starkowie, choć początek zupełnie na to nie wskazywał, finalnie zwyciężyli z Baratheonami. Nie to jest oczywiście sednem.

Czytaj dalej

Games Workshop – moja historia, moja perspektywa

Kultysta sam w wielkim mieście. W świecie ponurej przyszłości Warhammera 40000 czeka go kilka możliwości. Może trafić na towarzyszy broni, spłonąć na stosie Inkwizycji lub zostać pojmanym przez sługi Chaosu lub Drukhari. Może też paść ofiarą „wyższego dobra” 😉

Games Workshop. Te dwa wyrazy zna niemal każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z grami bitewnymi. Któż z nas nie słyszał o kultowym Warhammerze 40000? O śp. Warhammer Fantasy Battle, którego miejsce zajął Age of Sigmar? O Władcy Pierścieni, Kill Teamie czy Warcry? Nawet jeśli w to nie graliśmy, nie ma szans byśmy nigdy nie wpadli na te tytuły z tego prostego względu, że sklepy z figurkami z reguły są gęsto zaopatrzone w ludziki sygnowane przez GW. Games Workshop to, nawet jeśli już nie hegemon, nadal lider w świecie bitewniaków. Dysponujący potężnymi zasobami finansowymi wygodnie usadowił się na szczycie rynku, bardzo umiejętnie zarządzając sprzedażą swoich produktów. Ale od początku.

Czytaj dalej

VI Ogólnopolski Pokaz Kolei Miniatur „Mini Kolej” w Kobylnicy – relacja z wycieczki!

Cześć! Jakiś czas temu, będąc w jednym z gdańskich sklepów, zobaczyłem plakat zapraszający na pokaz makiet kolejowych w Kobylnicy. Okej! Zapamiętałem, że coś takiego jest, po czym ruszyłem w swoją stronę. Gdy zbliżał się termin tego wydarzenia, zacząłem poważnie zastanawiać się nad wzięciem w nim udziału. Wprawdzie nie są to gry bitewne czy planszowe, ale z pewnością będzie można obejrzeć rozległe torowiska, mnóstwo różnych pociągów oraz szczegółowe scenerie. Tak, to brzmiało jak dobry plan, zwłaszcza iż jako dziecko uwielbiałem zliczać niekończące się wagony towarowe i oglądać przejeżdżające pociągi 🙂

Czytaj dalej

Jak minął mi dzień gier planszowych 2022 – kilka słów o przeczesywaniu pokładu Nemesis

Cześć! 10 października obchodziliśmy dzień gier planszowych. To taki symboliczny czas, kiedy gracze odkurzają stare lub sięgają po nowe tytuły. Wiele inicjatyw w kraju obejmuje sklepy, domy kultury czy biblioteki. Wyprzedaże, rabaty, gry demonstracyjne, turnieje, słowem – dzieje się. Grają starsi, młodsi – wszyscy, którzy uwielbiają spotykać się przy planszy z drugim człowiekiem. Sam jestem od lat entuzjastą gier bez prądu. Choć tego konkretnego dnia nie rozegrałem ani jednej partyjki, to jednak dzień wcześniej i dzień później nadarzyły się ku temu okazje. Pierwszą była rewelacyjna Everdell z moją drugą połówką 🙂 Z leśnych ostępów przeniosłem się we wtorek na pokład znanego i lubianego Nemesis, by raz jeszcze spróbować wydostać się z tego miejsca, w którym wszystko jest nie tak 😉

Czytaj dalej

To była niemała frajda zagrać sobie na Blacktyde’a – Lannister vs Greyjoy (1.7/2021-S01) – relacja z gry w A Song Of Ice And Fire

Uwaga – spojlery, fikcja literacka!

Jaime Lannister stał pomiędzy Gwardzistami w centralnym miejscu równej linii wojsk. Kunsztowny pancerz okraszony złotymi zawijasami zapierał dech w piersiach nawet możniejszym dworzanom, a co dopiero prostemu ludowi. Lśnił z daleka jak latarnia dla swoich żołnierzy, dodająca otuchy w mrocznych czasach wojny.

Czytaj dalej