Nowości grudnia 2016

Kalendarz pokazuje grudzień. Miesiąc, który lubię, bo kojarzy się ze Świętami, śniegiem i dobrą atmosferą 🙂 W takich oto okolicznościach Corvus Belli serwuje nam ostatnie nowości Anno Domini 2016. Przyjrzyjmy się zatem przyszykowanym przez wydawcę gry miniaturom. Raczej nie zdążymy nabyć ich przed Sylwestrem, ale czyż nadchodzący nowy rok nie jest wspaniałą okazją do rozbudowania waszych mniejszych lub większych kolekcji? 😉

Czytaj dalej

Nowości listopada 2016

Cześć. To już tylko miesiąc do Świąt! Zapraszam do przyjrzenia się nowościom, może któryś z zestawów dostaniecie w prezencie? 🙂 Artykuł lekko spóźniony, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Opisane poniżej modele już pojawiają się w sklepach, tak więc odpada dodatkowe czekanie!

Czytaj dalej

Tajemnicza technologia

Moraci powoli wycofywali się z ruin dawnej elektrowni, uchylając głowy przed salwami pocisków kierowanych w ich stronę. Raktor jeszcze się trzymał, a jego podręczny karabin rytmicznie terkował. Ternis, nie zważając na sypiące się znad głowy iskry z przestrzelonych kabli, pruł jak oszalały, załatwiając kolejnego Tohaańczyka. Ostatni z tej zgrai, Kergun, raz po raz pociągał za spust pistoletu szturmowego. Kończyła się amunicja, lecz nie wola walki. Sierżant Nekes, moracki rozbójnik, nie miał dla swoich wojowników dobrych wieści. Rozpaczliwa próba obrony była skazana na niepowodzenie, gdyż wrogowie z Tohaa przeważali nad Kombinatem nie tylko uzbrojeniem, ale i liczebnością. Wydany ostatnim tchem rozkaz podoficera nie pozostawiał złudzeń: zadać jak największe straty, nasi pobratymcy przyjdą tu po nas. O ile jeszcze będzie po co. Ostatnie zdanie utkwiło niewypowiedziane w jego pamięci, gdy gwałtowne szarpnięcie spowodowane amunicją szokową urwało mu film.

Tajemniczy artefakt, transportowany na ogromnej kołowej platformie, w końcu zatrzymał się. Obaj kierowcy tej pokracznej maszyny zakończyli żywot w ferworze walki, a Clipsos z zadowoleniem spoglądał na zdobycz, otwierając drzwiczki i wyrzucając z wąskich kabin niechcianych pasażerów.

Piękna, ale za duża. Wrócimy po nią jutro.

Czytaj dalej

Raport bitewny: Neoterra vs Bahram

Żołnierze PanOceanii zmierzali w stronę Nihilien. Kompaktowy transporter napędzany dwoma silnikami mknął prędko i bezszelestnie jak przystało na pojazd zwiadowczy. Niebiescy w milczeniu obserwowali przemykające za oknami kolorowe pasma małych ciał niebieskich, które rozpływały się niczym smugi na tle galaktyki. Poczucie dumy, że człowiek tak wiele osiągnął, że kosmos jest kolonizowany… Po minięciu punktu kontrolnego z zadumy wyrwał ich Logan, Fizylier w stopniu porucznika:

Czytaj dalej