Starter: Caledonian Highlander Army (N3)

Witam serdecznie! Jako że seria starterowa zawiera pewne braki, postanowiłem choćby w minimalnym stopniu odpowiedzieć na to wyzwanie. Spośród kilku pudełek do opisania wybrałem najnowszy zestaw do Kaledończyków 🙂 Zupełnie nowe modele z pewnością niektórych ucieszą. Inni zadowolą się tym, co zdążyli już w ciągu ostatnich lat kupić zważywszy, iż rozdźwięk między rzeźbami starej a nowej fali na niektórych odcinkach jest spory. Corvus Belli bierze na celownik kolejne frakcje i w pewien sposób reaktywuje je, dopasowując do współczesnych realiów gry.

Czytaj dalej

Reklamy

Rzut okiem: USAriadna Ranger Force

usar USAriadna Ranger Force

Witajcie! Tym razem kilka słów na temat USAriadny, czyli najświeższej armii sektorowej Ariadny. Nie doczekała się jeszcze wydania wszystkich modeli, ale jak na niemal półtoraroczną historię (jako osobna frakcja) i tak jest naprawdę nieźle, gdyż wszystkie najważniejsze „luki” zostały już załatane. Armia jest co do zasady regularna, aczkolwiek najszybsze jednostki mogą być impulsywne i ruszać w niekontrolowaną pogoń za najbliższym rywalem!

Czytaj dalej

Starter: USAriadna

USAr

Witam serdecznie. Kolejna odsłona znanej i lubianej serii tym razem zahacza o USAriadnę. Choć wciąż można nabyć Army Pack, to jednak stary pomysł pakowania modeli w startery nie stracił jeszcze dla Corvus Belli racji bytu. Całe szczęście! Opisywany starter dla Amerykanów niesie ze sobą pewną unikalność. Zawartość pudełka to… ledwie 90 punktów (przy założeniu trzymania się WYSIWIG), a więc sporo mniej, niż dotychczas wydawane zestawy (choć można nieco podnieść wartość punktową zestawu przez dodanie specjalistów etc). Co, z czym i dlaczego – zapraszam 🙂

Czytaj dalej

Złoto dla zuchwałych, czyli otwieramy zestaw do USAriadny!

4 lipca 2015 już za nami. Trzy miesiące minęły nie wiadomo kiedy, jak gdyby ktoś pstryknął palcami, a czas poleciał do przodu w sekundę. Po drodze był GenCon, Interplanetar, impreza goniła imprezę, a nowości do Infinity jak na lekarstwo, bo ekipa CB miała na głowie inne zajęcia. Gdyby jednak ktoś przespał ten okres, to przypomnę, że Ariadna doczekała się trzeciej, pełnoprawnej armii sektorowej o amerykańskim zabarwieniu.

Czytaj dalej

Nosił wilk razy kilka… krótko o wilkach

W dzisiejszym wpisie chciałbym nakreślić parę linijek odnośnie zwierzyńca Ariadny. Tak, będzie subiektywnie, jak zawsze 😉 Wiem, że raz na czas początkujący gracze pytają o to, na którego wilka postawić (wybaczcie, ale słowo pies jakoś średnio mi tu pasuje). Te co prawda są do siebie dość podobne, jednakże pewne różnice sprawiają, iż każda jednostka będzie miała nieco inne zastosowanie (poza klasyczną rozwałką czy odpornością na większość odmian specjalistycznych odmian amunicji). O ile na liście ogólnej wybór jest spory, o tyle w armiach sektorowych niekoniecznie. Przyjrzyjmy się zatem kolejnym okazom, które walczą za swoją frakcję w ramach gry bitewnej Infinity 🙂 Nadmieniam, że na tapetę wziąłem tylko „duże” wilki, pomijając Antypody (lista ogólna) oraz Wulvery (Szkoci/ogólna).

Czytaj dalej

Rzut okiem: Caledonian Highlander Army

Caledonian Highlander Army

Pisząc krótko: Szkoci. Frakcja, która zupełnie odpuściła pogoń za nowinkami technologicznymi, stawiając na to co posiada, czyli albo najcięższe, przeciwpancerne gnaty, albo też wszędobylskie chain’y i szarże do upadłego. Jeśli chodzi o kontrolowanie i pulę rozkazów, to raczej jest ona trudniejsza niż łatwiejsza dla początkujących przez wzgląd na niemało jednostek typu impetuous lub frenzy, które mogą wybiegać pod wrogie celowniki i nie dostarczać rozkazów dla grupy, a także nie zawsze dostają modyfikatory za częściową osłonę.

Czytaj dalej

Rzut okiem: Merovingian Rapid Response Force

Merovingian Rapid Responce Force

Merovingowie są najlepiej rozwiniętą stroną pod kątem technicznym spośród sił Ariadny i pewnie tak pozostanie, dopóki CB nie wypuści USA, znanych z dostępu do najświeższych nowinek. Francuzi są zupełnie inni niż armia Szkocji, przede wszystkim poprzez fakt, iż prawie wszystkie jednostki z tej frakcji są regularne i nie wpadają w furię. Wybierając Francuzów wybierasz zatem pewność planowania i armię, którą zarządza się względnie łatwo w kwestii generowania i wydawania rozkazów. Siły MRRF opierają się przede wszystkim na wyspecjalizowanej, lekkiej piechocie, traktując średni i ciężki segment raczej jako uzupełnienie aniżeli trzon armii.

Czytaj dalej