Au revoir Merovingio

Ostatnim czasem śledzę newsy od Corvus Belli z mniejszym zapałem. Niedawno wyszedł pachnący jeszcze atramentem podręcznik, ale nadal nie miałem go przed oczyma. Nie wydaje mi się jednak, by ominęło mnie coś bardzo istotnego. O ile jeszcze z uporem maniaka spoglądam na serwowane co miesiąc nowości, o tyle pozostałe kwestie związane z grą nie mają u mnie najwyższego priorytetu. W ogólnym natłoku informacji nie umykają najważniejsze dla mnie tematy. Takowym jest sposób, w jaki zepchnięto Merovingów na bocznicę i pomachano graczom białą flagą. Armia pozostanie bez wsparcia wydawcy, co przecież nie jest ani czymś pożądanym ani często spotykanym.

Czytaj dalej

Reklamy

Infinity – nowości lipca 2018

Cześć 🙂 Za dwa tygodnie nadejdzie lipiec, a Corvus Belli zgodnie z niepisaną tradycją prezentuje graczom nowości na kolejny miesiąc. Czy jeszcze bardziej podkręcą temperaturę w tą upalną, kalendarzową wiosnę (lada dzień lato), czy też przyniosą ukojenie dla portfeli, nie trafiając w gusta i guściki rzeszy fanów? Długa lista nowiutkich produkcji cieszy oko. Warto nadmienić, że aż cztery z sześciu lipcowych zestawów to odświeżenie rzeźb dotychczas znanych. Przyjrzyjmy się zatem zdjęciom.

Czytaj dalej

Infinity – nowości czerwca 2018

Czołem 🙂 Jak co miesiąc Corvus Belli wypuszcza w świat nowe modele do swojego sztandarowego projektu Infinity the Game, a ja chętnie przyjrzę się czerwcowym zapowiedziom, zwłaszcza że w końcu, po wielu latach, do gry oficjalnie wchodzi starter do Tunguski. To ta wyspecjalizowana w hakowaniu część nomadzkiej rodziny, na którą niektórzy czekali dłużej, niż ja czekam na Svalarheimę 😉 Zapraszam do krótkiego komentarza.

Czytaj dalej

Alianci kontra Niemcy – starcie w Holandii (kwiecień 2018)

Cześć! Z przyjemnością prezentuję wam relację z gry w Bolt Action, która odbyła się w krakowskim klubie Strych 27 kwietnia 2018 roku. Po ostatniej potyczce, gdzie na stronę przypadało dwóch graczy, uznaliśmy, że powtórka z rozrywki zdecydowanie będzie wskazana. Jako że łącznie dysponujemy kilkoma armiami i zechcieliśmy przerzucić się na inny front, postawiliśmy tym razem na Europę Zachodnią, a ściślej Holandię. Zmiany zaszły także w obrębie drużyn: wraz z Mariuszem (Eltem) prowadziliśmy do walki Aliantów (1 Dywizja Pancerna generała Maczka oraz 82 Dywizja Powietrznodesantowa USA). Naprzeciw nas stanął Sevi z Piotrem, operujący siłami Wehrmachtu. Format to 2000 punktów na stronę, podzielony na 1000 punktów na gracza. Inaczej niż poprzednio przyjęliśmy także, iż każdy gracz wrzuca do worka własny zestaw kostek w unikatowym kolorze, tak by po ich wyciągnięciu rozkaz trafiał do oddziałów właściciela (poprzednio dotyczyło to wyłącznie jednej strony). Dla ułatwienia: moje kostki były niebieskie, Mariusza oliwkowe, Piotra brązowe, a Seviego czarne.

Czytaj dalej