Rzut okiem: Tohaa

  Tohaa

Cześć! 🙂 

Tym razem na łamach Kuriera Kaledońskiego zaserwuję wam tekst od Alkasyna, który dał się poznać nie tylko jako wprawny gracz turniejowy, ale i organizator (Warcor) warszawskiego środowiska Infinity czy w końcu twórca autorskich kampanii. Alkasyn podzieli się z wami przemyśleniami na temat najnowszej armii ogólnej w Infinity, a mianowicie Tohaa.  To dobra okazja, by poznać ją od innej strony, zwłaszcza że nadal nie zyskała ona tak dużej popularności jak rozliczne frakcje ludzi 🙂 Tyle wstępniaka, miłej lektury!

Czytaj dalej

Rzut okiem: Onyx Contact Force

onyx Onyx Contact Force

Witajcie! Kontynuujemy serię „Rzut okiem”. Choć nie zostało już do omówienia wiele armii, to jednak wciąż jest o czym pisać i  nad czym deliberować 😉 W dniu dzisiejszym na łamy trafia tekst autorstwa Narratora. Jest to czynny, turniejowy gracz z Górnego Śląska, który pojawia się w różnych zakątkach kraju wraz ze swoim Combined Army i Onyxem. Na swoim koncie ma m.in. zwycięstwa na turniejach lokalnych oraz w Drużynowych Mistrzostwach Polski 2016 w Poznaniu (wespół z Heretykiem i Masłem).

Armia jest stosunkowo nowa i mimo wszystko dość rzadko spotykana na stołach. Narrator omówi jej struktury oraz niektóre stosowane taktyki, byście z jednej strony poznali jak nią grać (co dotyczy zwłaszcza początkującej części graczy), a z drugiej jak przeciw niej grać. Polecam zaparzyć duży kubek kawy lub herbaty, gdyż autor podszedł do tematu na bogato, czyli nie szczędził słów. Tekst skupia się dość mocno na mechanice, fluffu jest niewiele.

Czytaj dalej

Starter: Acontecimento Shock Army (2)

asa1

Cześć! W dniu dzisiejszym będziecie mogli nieco poczytać o najnowszym starterze do Acontecimento Shock Army. Jego premiera była w zasadzie nieunikniona, gdyż Corvus Belli z biegiem czasu odświeża swoje miniatury, nadając im nowy wygląd i charakter. Jedyne co mnie zaskoczyło to fakt, iż wydawca gry bitewnej Infinity, z którą jestem związany jako kolekcjoner i gracz od niemal pięciu lat, dokonał tego wcześniej aniżeli się spodziewałem 🙂 Mam do tej armii duży sentyment, gdyż była ona moją pierwszą armią sektorową i po dziś dzień zwyczajnie bardzo ją lubię 🙂

Czytaj dalej

Rzut okiem: USAriadna Ranger Force

usar USAriadna Ranger Force

Witajcie! Tym razem kilka słów na temat USAriadny, czyli najświeższej armii sektorowej Ariadny. Nie doczekała się jeszcze wydania wszystkich modeli, ale jak na niemal półtoraroczną historię (jako osobna frakcja) i tak jest naprawdę nieźle, gdyż wszystkie najważniejsze „luki” zostały już załatane. Armia jest co do zasady regularna, aczkolwiek najszybsze jednostki mogą być impulsywne i ruszać w niekontrolowaną pogoń za najbliższym rywalem!

Czytaj dalej

Starter: Imperial Secret Service 2 (N3)

iss

Cześć i czołem! 🙂 Czas nadrobić lekkie zaległości w serii starterowej. Ma ona to do siebie, że oficjalnie można uznać ją za zamkniętą tylko na jakiś czas, dopóki producent nie postanowi wyprodukować kolejnych modeli i podzielić się nimi z wami. W dzisiejszej odsłonie poznacie zawartość pudełka do Imperial Secret Service, czyli żołnierzy Cesarza, wysyłanych w miejsca o szczególnym ryzyku prowadzenia działalności niezgodnie z jego wizją bądź interesami. Pamiętajcie także, iż w związku z wydaniem nowego startera poprzedni zestaw będzie coraz trudniej osiągalny (jeśli już akurat zależałoby wam na nim). Przejdźmy zatem do rzeczy. Czytaj dalej

Starter: USAriadna

USAr

Witam serdecznie. Kolejna odsłona znanej i lubianej serii tym razem zahacza o USAriadnę. Choć wciąż można nabyć Army Pack, to jednak stary pomysł pakowania modeli w startery nie stracił jeszcze dla Corvus Belli racji bytu. Całe szczęście! Opisywany starter dla Amerykanów niesie ze sobą pewną unikalność. Zawartość pudełka to… ledwie 90 punktów (przy założeniu trzymania się WYSIWIG), a więc sporo mniej, niż dotychczas wydawane zestawy (choć można nieco podnieść wartość punktową zestawu przez dodanie specjalistów etc). Co, z czym i dlaczego – zapraszam 🙂

Czytaj dalej

Rzut okiem: Morat Aggression Forces

Morat Aggression Forces

Witam serdecznie! Być może niektórzy czytelnicy stęsknili się już za dobrze znaną serią, opisującą najważniejsze zalety i wady armii sektorowych z gry bitewnej Infinity. Pomijając dopiero co wydaną USAriadnę, pozostał do opisania wyłącznie Kombinat. Od pewnego czasu Kędzior, pomorski warcor, próbuje swoich sił z Moratami i zdecydował się podzielić z wami na łamach Kuriera własnymi spostrzeżeniami na temat tej frakcji. Na maila otrzymałem ścianę tekstu, która równać się może chyba wyłącznie ścianie ognia, jaką Moraci fundują innym jednostkom na polu bitwy. Kędzior z „rzutu okiem” zrobił w iście morackim stylu „rzut granatem” i z rozpędu napisał już o wszystkich dostępnych jednostkach dla MAF, poddając je skrupulatnej analizie (a ja tekst lekkiej korekcie ;)). Co z tego wyszło? Sprawdźcie poniżej!

Czytaj dalej