Najpopularniejsza frakcja w Infinity? Co mówią dane z ITS.

Cześć 🙂 Dziś trochę inaczej niż zwykle, a mianowicie komentarz. W dniu wczorajszym na blogu Corvus Belli pod tym adresem pojawiły się statystyki odnośnie minionego sezonu ITS. Nawiasem mówiąc to dobra okazja, by pogratulować Sathuliemu zajęcia pierwszego miejsca w międzynarodowym rankingu oraz trzeciego w rankingu światowym 🙂

Czytaj dalej

Reklamy

Dodatki do Icestorm i Red Veil, czyli jak Corvus Belli potwierdza status quo

Witajcie 🙂 Dzisiaj małe rozważania na temat polityki wydawniczej Corvus Belli w świetle nowych zestawów rozszerzających Icestorm i Red Veil. Propozycja wydaje się o tyle kusząca, iż nabywając te pudełka (i zarazem posiadając wspomniane powyżej produkty) błyskawicznie dobijemy do progu 300 punktów, który zdążył przyjąć się w wielu środowiskach jako standard. To kolejne już posunięcia wydawcy w tym kierunku. W ostatnim czasie na sklepowe półki dotarły gotowe armie Onyxu, Tohaa i Stalowej Falangi, także przygotowane pod trzy setki. Jak to wszystko rozumieć? Czytaj dalej

Relacja z turnieju ITS Limited Insertion (200 pkt) – 30.03.2017 Kraków

Witajcie! Jeśli nie jesteście jeszcze znudzeni raportami bitewnymi z USAriadną w roli głównej, to mam dla was dobre wieści – kolejny tekst znajdziecie poniżej 😉

30 marca miałem przyjemność zagrać w krakowskim sklepie Veto turniej ITS 200 punktów w ramach Limited Insertion (ograniczenie do jednej grupy bojowej). Turniej ma raczej niespotykaną formułę dwóch starć. Scenariusze do rozegrania to Anihilation oraz Quadrant Control. Mniej więcej po 90 minut na każdą grę. Jeśli sprawdzicie kalendarz, to zobaczycie, że wszystko odbywa się w czwartki co mniej więcej dwa tygodnie. Pozwala to osobom nieposiadającym czasu w weekendy na spotkanie i pogranie w ulubioną grę w tygodniu, po godzinach. Wilk syty, owca cała 🙂

Czytaj dalej

Relacja z turnieju 13 II 2016 w Krakowie

Tekst z cyklu wspominkowych, gdyż od imprezy w Krakowie minęły lekko ponad 2 miesiące. Ludzka pamięć bywa zawodna i wątek zwyczajnie „uciekł” mi z horyzontu, aby powrócić właśnie dziś 😉 W mieście królów Polski turnieje odbywają się stosunkowo rzadko, ale gdy już pojawia się okazja spotkać znajome twarze, to nie sposób nie napisać o tym paru słów Zwłaszcza, że impreza zgromadziła nie tylko ludzi z lokalnego środowiska, ale też ze Śląska (liczna reprezentacja), Warszawy (duet) czy… z Czech (trio)! Ja przybyłem na miejsce z Pomorza (solo)

Czytaj dalej