Iron Hands – otwarcie drużyny do Kill Team (niemalowane nie gra #6)

Brother Sanyctus z serii Space Marine Heroes vol 2 w barwach Iron Hands

Żelazne Dłonie – Iron Hands. Opowieść o wierności Imperatorowi pomimo wszystko, a zwłaszcza bardzo ciężkiej przeprawy na planecie Istvaan V z eks-braćmi, którzy poszli za Horusem. Według fluffu z marines tego legionu nie pozostało zbyt wiele. Nieszczęśnicy podzielili los Salamander i Kruków. Choć zdziesiątkowani, nadal trwali przy swoim wyborze, choć zapłacili za to straszną cenę. Ich zawołanie to the flesh is weak, skutkiem czego marines ulepszają swoje słabe ciała bionicznymi protezami wierząc, że w ten sposób dążą do perfekcji. Terminatorzy i Dreadnoty cieszą się wśród nich wielkim szacunkiem. Iron Hands utrzymują bliskie kontakty z Adeptus Mechanicus, co wydaje się oczywiste z racji ich specyficznego zamiłowania. Żelazne Dłonie mają w sobie wiele żalu (nie tylko wobec Horusa, ale i… innych formacji Space Marines), a upust emocjom dają na polu bitwy. Postawiłem na ten jakże klimatyczny, choć wydaje mi się nieco zapomniany legion i jestem szalenie ciekaw, jaki będzie finał prac 🙂

Czytaj dalej

SU-76 – Bolt Action (#niemalowane nie gra #5)

Cześć 🙂 Spędzanie większej ilości czasu w domu ma swoje zalety. Jedną z nich jest możliwość poświęcenia kilku wolnych chwil na malowanie modeli. Żywiczny SU-76 produkcji Warlord Games, którego kupiłem dawno temu, oczekiwał na działania 🙂 Ostatnim etapem, do którego wówczas dotarłem, było oczyszczenie, złożenie i spodkładowanie kolorem Vallejo Russian Green prosto z puszki 🙂 W końcu przyszedł czas na niego i ruszyłem z tematem, doprowadzając malowanie do końca przy użyciu produktów Vallejo i AK Interactive 🙂

Czytaj dalej

Czwarta drużyna piechoty ZSRR do Bolt Action (niemalowane nie gra #4)

Witajcie! Jako że dodatek Stalingrad do Bolt Action nadchodzi wielkimi krokami (rozumiejcie to jako możliwość samodzielnego zakupu :)) uznałem, iż to dobry moment, by przyjrzeć się swojej armii ZSRR do tegoż systemu i wykonać kolejny, mały krok w kierunku budowy większego plutonu, pozwalającego na swobodną grę na zasadach szykowanych przez Warlord Games.

Czytaj dalej

Bitewniaki vs koronawirus – co możemy zrobić dla hobby bez wychodzenia z domu?

Legion Alfa!

Ktoś mądry powiedział kiedyś: oby przyszło żyć w ciekawych czasach. Zaiste, czasy są ciekawe, ale na przykład mnie osobiście nie o ciekawość tego rodzaju chodzi. Każdy z nas dotyka nowej rzeczywistości naznaczonej obostrzeniami, przede wszystkim przestrzennymi. Zakaz organizacji różnych imprez, ograniczenia w przemieszczaniu się poza kilkoma wyjątkami (w tym sprawy niezbędne do życia codziennego), zamknięcie galerii handlowych (z wyłączeniem pewnych dziedzin, nasze hobby się nie łapie), a dodatkowo limit klientów w lokalach usługowych czy kwestia zachowania właściwej odległości sprawiły, że nie możemy się spotykać w celach typowo hobbystycznych w naszych miejscach gier – przede wszystkim sklepach czy klubach. Odradza się lub zakazuje spotkań także poza tymi miejscami, stąd pole manewru zwęża się do minimum. Dla bezpieczeństwa nie tylko własnego, ale i innych.

Czytaj dalej