Xenos w ruinach świątyni – raport bitewny z Kill Team!

Słudzy Genokultu długo i wnikliwie badali resztki świątynnych ruin. Wizerunki Aquili przeplatane z pozostałą symboliką Imperium irytowały zwłaszcza grupę Neofitów, do niedawna służącą w Gwardii. Po wykryciu spisku w 724 regimencie musieli zbiec i ostatnią rzeczą na jaką chcieli patrzeć były oznaczenia tych, którzy chcieli spalić ich żywcem w oczyszczającym ogniu.

Czytaj dalej

Lód i Ogień, czyli jak to naprawdę było z tym 2021 rokiem

Gdy wskazówki zegarka zrównały się na północnym kierunku tarczy zegara, rozpoczął się 31 grudnia. Ostatni dzień A.D. 2021 jest najlepszym momentem na hobbystyczne podsumowanie mijającego roku. Siadam zatem do stukania w klawiaturę i opowiem wam, jak minął mi ten czas. Chętnie też zapoznam się z tym co zadziało się u was – komentarze mile widziane! 🙂

Czytaj dalej

Legion Alfa vs Demony Chaosu – relacja z turniejowego starcia w Kill Team!

Tego dnia silne burze wstrząsały Osnową. Podróżujący w pobliżu Oka Terroru niewielki statek Legionu Alfa przemierzał kosmiczną pustkę, powoli dryfując w sobie tylko znanym kierunku. Uszkodzone silniki i dające się odczuć przeciążenie skłoniły pilotów do intensywnych poszukiwań i szybszego podejścia na twardy grunt, nie bacząc na miejsce, w jakim osiądą. Konsole wariowały, zwracając załodze bezwartościowe dane. Nawigowanie w takich warunkach przyprawiało o mdłości nawet weteranów. Syreny alarmowe rytmicznie wyły, nie dając o sobie zapomnieć zmęczonej załodze.

Czytaj dalej

Kill Team wraca na salony! Pierwsze wrażenia po lekturze zasad i grach

Cześć wszystkim! 🙂 W środę 1 września miałem przyjemność rozegrać pierwszą partyjkę w świeżutką edycję Kill Teama, skirmisha w świecie Warhammera 40000. Kilka dni później odbyła się druga partyjka, tym razem z Piotrem, dla utrwalenia zasad 🙂 Moim niezbędnikiem na start było kilka obejrzanych raportów wideo plus szybka lektura nowego podręcznika.

Czytaj dalej

Środowe spotkanie z Kill Team’em – CSM vs Orki / CSM vs Adepta Sorotitas

 

Cześć! W ostatnią środę zajrzałem do lokalnego sklepu (Sidequest) z zamiarem pogrania w tytuł, który lubię, ale któremu nie miałem okazji poświęcić ostatnio więcej czasu. To oczywiście Kill Team z uniwersum Warhammera 40000! Świat niekończącej się wojny, czyhających na każdym rogu herezji, zdrad, spisków i podszeptywań Chaosu, ale i bohaterstwa obrońców Imperium, które stara się trzymać równy szyk mimo nadszarpywania świata Imperatora z każdej strony. Ahh, po tym patetycznym wstępie czas przejść do konkretów! 😀

Czytaj dalej