Iron Hands – otwarcie drużyny do Kill Team (niemalowane nie gra #6)

Brother Sanyctus z serii Space Marine Heroes vol 2 w barwach Iron Hands

Żelazne Dłonie – Iron Hands. Opowieść o wierności Imperatorowi pomimo wszystko, a zwłaszcza bardzo ciężkiej przeprawy na planecie Istvaan V z eks-braćmi, którzy poszli za Horusem. Według fluffu z marines tego legionu nie pozostało zbyt wiele. Nieszczęśnicy podzielili los Salamander i Kruków. Choć zdziesiątkowani, nadal trwali przy swoim wyborze, choć zapłacili za to straszną cenę. Ich zawołanie to the flesh is weak, skutkiem czego marines ulepszają swoje słabe ciała bionicznymi protezami wierząc, że w ten sposób dążą do perfekcji. Terminatorzy i Dreadnoty cieszą się wśród nich wielkim szacunkiem. Iron Hands utrzymują bliskie kontakty z Adeptus Mechanicus, co wydaje się oczywiste z racji ich specyficznego zamiłowania. Żelazne Dłonie mają w sobie wiele żalu (nie tylko wobec Horusa, ale i… innych formacji Space Marines), a upust emocjom dają na polu bitwy. Postawiłem na ten jakże klimatyczny, choć wydaje mi się nieco zapomniany legion i jestem szalenie ciekaw, jaki będzie finał prac 🙂

Czytaj dalej

Kill Team! Chaos Space Marines vs Adeptus Astartes

Sierżant z Białej Baszty – autorskiego zakonu Piotra 🙂

Space Marines z zakonu Białej Baszty przygotowywali się do opuszczenia sektora. Wydawało się, że misja została wykonana. Pięć anten wpięto do systemów radarowych wywiadu i zaszyfrowano ich dyski. Urządzenia były bezpieczne. Ostatnia grupa Adeptus Astartes oczekiwała na swoją kolej przy wejściu na pokład Rhino. Nie napotkali wrogich sił, co nie dawało sierżantowi spokoju. Miejsce znajdowało się niebezpiecznie blisko Oka Terroru, a już tylko to oznaczało duże kłopoty. Jak to możliwe, że do tej pory nikt nie zainteresował się ich obecnością na tak gorącym terenie?

Czytaj dalej

W pięć minut dookoła boxa: #1 – The Fractal Blades (Kill Team)

Cześć wszystkim 🙂 Chwilę temu, gdy system bitewny Kill Team dołączył do tytułów w które pogrywam, rozpocząłem poszukiwania elementów przyszłego pola bitwy. Games Workshop wypuszcza specjalne dodatki (dostępne do wyczerpania zapasów), składające się przede wszystkim z makiet, ale i tekturowej maty, kart misji, taktyk czy żetonów. Ostatecznie wybrałem Sector Sanctoris, ale chciałem posiadać nieco większy zapas pomników, a przy okazji nabyć jakieś ciekawe modele do Kill Teama. Zakupiłem więc The Fractal Blades (który jest dodatkiem frakcyjnym, a nie polem bitwy!) i ponieważ w dniu pisania tego artykułu sporo siedziałem nad makietami z Sanctoris (#zostanwdomu) naszła mnie myśl, że to dobry moment, by odpakować dodatek do Chaos Space Marines, zawinąć stamtąd pod pilnik i sprej ramki z pomnikami, a wam coś niecoś opowiedzieć o tym, co jeszcze siedzi w środku.

Czytaj dalej

Bitewniaki vs koronawirus – co możemy zrobić dla hobby bez wychodzenia z domu?

Legion Alfa!

Ktoś mądry powiedział kiedyś: oby przyszło żyć w ciekawych czasach. Zaiste, czasy są ciekawe, ale na przykład mnie osobiście nie o ciekawość tego rodzaju chodzi. Każdy z nas dotyka nowej rzeczywistości naznaczonej obostrzeniami, przede wszystkim przestrzennymi. Zakaz organizacji różnych imprez, ograniczenia w przemieszczaniu się poza kilkoma wyjątkami (w tym sprawy niezbędne do życia codziennego), zamknięcie galerii handlowych (z wyłączeniem pewnych dziedzin, nasze hobby się nie łapie), a dodatkowo limit klientów w lokalach usługowych czy kwestia zachowania właściwej odległości sprawiły, że nie możemy się spotykać w celach typowo hobbystycznych w naszych miejscach gier – przede wszystkim sklepach czy klubach. Odradza się lub zakazuje spotkań także poza tymi miejscami, stąd pole manewru zwęża się do minimum. Dla bezpieczeństwa nie tylko własnego, ale i innych.

Czytaj dalej