Tykanie jak echo. Zegary szachowe w bitewniakach.

Wielu z nas spieszy się na co dzień. Do pracy, z pracy. Na uczelnię, z uczelni. Do centrum, z centrum. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że pośpiech przekrada się, niesłusznie zresztą, także do bitewniaków. Coś, do dla mnie osobiście jest od wielu lat polem relaksu, formą hobby i spotkania z drugim człowiekiem bez nadmiernego łypania okiem na czasomierz, dla innych staje się naprawdę poważną sprawą, a jak wiemy poważne sprawy wymagają poważnego traktowania, albowiem jesteśmy dorośli 😉

Czytaj dalej

Miało być Lannister party, a na turniej przyszły Starki – krótka relacja z gdańskiego turnieju w A Song Of Ice And Fire – 14.05.2022 (2021-S01)

Czołem! 14 maj był jedynym w tym miesiącu turniejem w Pieśń Lodu i Ognia w Trójmieście. Zapraszam do relacji z tego wydarzenia, które spotkało się z fajnym odzewem lokalnej (i nie tylko) społeczności 🙂

Czytaj dalej

Relacja z gdańskiego turnieju A Song Of Ice And Fire – 10.04.2022 (1.7/2021-S01)

Cześć wszystkim! 10 kwietnia minął nam w Gdańsku na kolejnym turnieju Pieśni Lodu i Ognia. Gospodarzem rozgrywek był lokalny sklep Krolm. 10 śmiałków stawiło się, by kruszyć kopie o dominację w Westeros i po prostu spędzić fajnie czas.

Czytaj dalej

Opowieść o głowie karła – Baratheon vs Lannister (1.7/2021-S01) – relacja z gry w A Song Of Ice And Fire

UWAGA – spojlery, fikcja literacka i niecenzuralne zwroty 😉

-Następny!

Znużony gwardzista opierał się o halabardę, opędzając się od much. Był to letni, upalny dzień w Królewskiej Przystani, a on stał tu odkąd słońce weszło na niebo. Ludzie zjeżdżali z Westeros, przywożąc… głowy. Tak, głowy. Każdy był święcie przekonany, że to właśnie jego trofeum należy do tego właśnie karła. Każdy, kto się mylił, a było ich wielu, trafiał do karceru pod opiekę Ludzi Góry, gdzie błyskawicznie przechodził lekcję życia i podówczas rozumiał, że pod żadnym pozorem nie wolno marnować czasu Królowej Regentki.

Czytaj dalej

Wojny, księgi, egzekucje – Baratheon vs Free Folks (1.7/2021-S01) – relacja z gry A Song Of Ice And Fire

UWAGA – spojlery, fikcja literacka!

Dziedziniec Czarnego Zamku był zbrukany karmazynem. Krew zakrzepła w różnokształtne kałuże odbijała migocące ognie pochodni, przyniesione tu przez sługi R’hllora. Choć minęło kilka godzin od stoczonej tu nagłej bitwy przeciwko Wolnym Ludziom, wciąż wielu braci Nocnej Straży i rycerzy wiernych Stannisowi Baratheonowi nie mogło się otrząsnąć. Na ich twarzach gościły posępne miny głównie z powodu strat, jakie zadano sługom odzianym w czarne szaty. Śmierć nie ominęła też zbrojnych ze Smoczej Skały.

Czytaj dalej