Xenos w ruinach świątyni – raport bitewny z Kill Team!

Słudzy Genokultu długo i wnikliwie badali resztki świątynnych ruin. Wizerunki Aquili przeplatane z pozostałą symboliką Imperium irytowały zwłaszcza grupę Neofitów, do niedawna służącą w Gwardii. Po wykryciu spisku w 724 regimencie musieli zbiec i ostatnią rzeczą na jaką chcieli patrzeć były oznaczenia tych, którzy chcieli spalić ich żywcem w oczyszczającym ogniu.

Czytaj dalej

Legion Alfa vs Demony Chaosu – relacja z turniejowego starcia w Kill Team!

Tego dnia silne burze wstrząsały Osnową. Podróżujący w pobliżu Oka Terroru niewielki statek Legionu Alfa przemierzał kosmiczną pustkę, powoli dryfując w sobie tylko znanym kierunku. Uszkodzone silniki i dające się odczuć przeciążenie skłoniły pilotów do intensywnych poszukiwań i szybszego podejścia na twardy grunt, nie bacząc na miejsce, w jakim osiądą. Konsole wariowały, zwracając załodze bezwartościowe dane. Nawigowanie w takich warunkach przyprawiało o mdłości nawet weteranów. Syreny alarmowe rytmicznie wyły, nie dając o sobie zapomnieć zmęczonej załodze.

Czytaj dalej

Kill Team wraca na salony! Pierwsze wrażenia po lekturze zasad i grach

Cześć wszystkim! 🙂 W środę 1 września miałem przyjemność rozegrać pierwszą partyjkę w świeżutką edycję Kill Teama, skirmisha w świecie Warhammera 40000. Kilka dni później odbyła się druga partyjka, tym razem z Piotrem, dla utrwalenia zasad 🙂 Moim niezbędnikiem na start było kilka obejrzanych raportów wideo plus szybka lektura nowego podręcznika.

Czytaj dalej

Środowe spotkanie z Kill Team’em – CSM vs Orki / CSM vs Adepta Sorotitas

 

Cześć! W ostatnią środę zajrzałem do lokalnego sklepu (Sidequest) z zamiarem pogrania w tytuł, który lubię, ale któremu nie miałem okazji poświęcić ostatnio więcej czasu. To oczywiście Kill Team z uniwersum Warhammera 40000! Świat niekończącej się wojny, czyhających na każdym rogu herezji, zdrad, spisków i podszeptywań Chaosu, ale i bohaterstwa obrońców Imperium, które stara się trzymać równy szyk mimo nadszarpywania świata Imperatora z każdej strony. Ahh, po tym patetycznym wstępie czas przejść do konkretów! 😀

Czytaj dalej