[N4] Rzut okiem: Niebiescy ze stolicy. Neoterran Capitaline Army

Neoterra, a ściślej Neoterran Capitaline Army – niegdyś najjaśniejsza gwiazda PanOceanii, armia stolicy, utożsamiana z nowoczesnością i postępem. Przez wiele lat stanowiła kwintesencję Niebieskich, będąc obok Military Orders i Acontecimento w pierwszej trójce armii sektorowych, jakie reprezentowały PanOceanię. Najbardziej typowa i chyba najbardziej charakterystyczna w kontekście plusów i minusów całej frakcji, a przede wszystkim czystej i bezwzględnej siły ognia. Choć Neoterra od pewnego czasu pozostaje bez wsparcia producenta, to trudno wyobrazić mi sobie Infinity bez jej obecności i mojego bloga bez artykułu o tej „sektorówce” w czasach N4 🙂

Okej, przejdźmy do krótkiego omówienia subiektywnie wybranych zalet i wad:

Na plus:

Elektronika. Neoterra jest bardzo dobrze wyposażoną armią sektorową PanOceanii. Zapewnia ona dostęp do wizjerów multispektralnych wszystkich trzech poziomów, stąd świetnie się sprawdza przeciwko wszelkim armiom w kamuflażu (jak na przykład Ariadna).Kilka jednostek potrafi się maskować, tak na poziomie podstawowym, jak i zaawansowanym. Są także kandydaci na spoko hakerów, wśród których prym niewątpliwie wiedzie Deva z Alephu. Stawiając na Neoterrę masz pewność, że najnowsze technologie w grze są zawsze w zasięgu ręki.

-Ogień zaporowy. Neoterra w walce strzeleckiej generalnie nie zawodzi. Na siłę ognia składają się łącznie ponadstandardowa wartość umiejętności strzeleckich żołnierzy oraz dobry dostęp do całej gamy broni, wśród których nie brak oczywiście tych z dalekim zasięgiem. Neoterra to frakcja pokładająca największe nadzieje w walce na dystans i wybierając tę sektorówkę PanOceanii powinieneś być świadom, że większość zagrożeń należy eliminować z daleka.

-Defensywa. Neoterra potrafi się nieźle bronić. Kluczowym filarem defensywy jest oczywiście duet Hexas & Swiss. Jednostki te zaczynają grę w ukryciu i można odsłonić je w dogodnym dla nas momencie. Każdy, kto zdążył już chwilę pograć wie, jak ciężkie bywa wyjęcie dobrze ustawionego snajpera lub operatora wyrzutni, w dodatku chroniącego się silnym kamuflażem. O ile Hexas to jednostka lekkiej piechoty, o tyle Swiss ma parametry miniaturego TAG-a, pancerz wspomagany i precyzyjne przeszkolenie. Defensywę, ale na mniejszą odległość, wzmacnia Auxilia, powszechnie znana jednostka, składająca się z operatora i mobilnego miotacza ognia. CSU z nanopulserem to również element, którego rywal nie powinien lekceważyć, podobnie jak i Devy (w szczególności z Devabotem).

Na minus:

-Pustki na przedpolu. Ta frakcja odczuwa to dość mocno. Infiltracja nigdy nie była najmocniejszą stroną PanOceanii, ale tu jest chyba najsłabiej. Najpierw małe pocieszenie – dawniej w segmencie zwiadu było zupełnie pusto, okrągłe zero. Dziś możemy i musimy liczyć na Locusta. Choć chroni go zaawansowany kamuflaż, to nie ma on opcji schowania się pod żeton, stąd jest on dość wrażliwy w razie ataku. Nasz drugi wybór to Aida Swanson. Jednostka ta wystawia się 4 cale od naszej strefy i zapewnia skromne wsparcie w infiltracji.

-Brak wojennych band. To również charakterystyczna kwestia dla PanOceanii. Obecność tego rodzaju jednostek najwidoczniej nie mieści się w panoceańskiej filozofii prowadzenia walk. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest m. in. brak dostępu do granatów dymnych. Po wielu latach Neoterra, w tej kwestii, wciąż tkwi w tym samym miejscu i w kontekście braku aktywnego wsparcia wydawcy nie ma co liczyć na rychłą odmianę.

-Walka wręcz. Neoterra radzi sobie na tym polu kiepsko. Wspomniana Aida oraz mistrzyni miecza, Shona Carano, to jedyne postaci, które wznoszą się ponad przeciętność i mają szanse powstrzymać napór wrogich wojowników. Nie jest to jednak tarcza, którą możemy się długo zasłaniać, zwłaszcza jeśli mierzymy się z hordą Szkotów albo bandą samurajów. Trzymaj swoich żołnierzy z dala od wrogich katan i rób użytek z ich broni palnej, a wyjdzie Ci to na dobre 😉

A zatem pomówmy trochę o najważniejszych jednostkach Neoterry z uwzględnieniem aktualnej edycji N4:

Lekka piechota:

Uosobieniem Neoterry są oczywiście Fizylierzy. To naprawdę nieźli żołnierze liniowi. Na tle innych frakcji zdecydowanie wyróżnia ich porządny BS na poziomie 12. Działając w linku potrafią skutecznie korzystać z broni na daleki dystans oraz w razie potrzeby realizować różne misje dzięki specjalistom. Kiedyś mogliśmy wystawić ich ilu chcieliśmy, dziś wystarczy tylko na pełen link.

Auxilia to niepozorny, ale groźny duet. Mało kto lubi wystawić się na podwójne ARO w postaci dużego miotacza i combi. Mało kto lubi także mierzyć się z rywalem, który wysyła przed siebie REM’a, a samemu pozostaje bezpiecznym. W N4 mamy niższy koszt SWC za porucznika, a operator może rozkładać anteny dla hakerów. Bardzo potrzebny profil obserwatora nadal tu jest!

Deva to wysłannik sił Alephu, z którego obecności Neoterra wiele zyskuje. Deva to scyzoryk na każdą okazję, który dzięki NWI ma de facto 2 punkty żywotności. To przede wszystkim świetny haker z 15 WIP i 3 BTS oraz fajny kandydat na porucznika (także w opcji z palnikiem do obrony). Dostęp do MSV2 i sensora sprawia, że wrogie jednostki w kamuflażu czują się mniej komfortowo.

Hexa. Modele do jednostki nadal mega lubię, choć symbolizują minioną epokę gry. Hexa skrywa się pod zaawansowanym systemem maskującym i tylko czeka na nieostrożny ruch rywala. Ze spitfire do ataku lub karabinem snajperskim do obrony niemal zawsze stanowi dobry wybór w naszej armii i łatwo ją wkomponować w nasze szeregi. Nowa edycja nie przyniosła tu radykalnych zmian.

CSU równa się oddział specjalnej ochrony. W grze to wzmocnieni Fizylierzy (z opcją dołączenia do tego linku). Szósty zmysł pomoże nam uniknąć wielu przykrych niespodzianek, a meta-chemistry sprawi, że żołnierz na początku gry zyska coś unikatowego, np. bonus do ruchu, regenerację czy dodatkowy pancerz. Breaker rifle i nanopulser? Szkoda nie wystawić, stąd pewnie dlatego limit zatrzymuje się na dwóch.

Bipandra to jak na standardy Neoterry utalentowany doktor z 13 WIP 😉 Reprezentuje Fizylierów, choć koszt punktowy plasuje ją bliżej średniej piechoty. Na pewno jej plusem jest dzika karta, pozwalająca dołączyć do dowolnego linku w tej armii. Zamiast lekkiej strzelby dziś w profilu widnieje nanopulser. Dawniej trudno było ją uświadczyć w grze, ale może w N4 będzie lepiej?

Richard Quinn to postać wykreowana w podobny sposób co Bipandra, tylko o innym profilu. Fizylier z dziką kartą o zbliżonym koszcie punktowym, jednak ukierunkowany na walkę. A jest czym strzelać? W sumie jest. W linku Fizylierów fajnie wzmocni segment średniego zasięgu dzięki shock marksman rifle i 13 BS. Do tego jest obserwatorem i dysponuje MSV1. Przydatny, ale trzeba mieć wolne punkty.

Aida Swanson jest utalentowaną przemytniczką. To specyficzna i niejednoznaczna jednostka, który dostała wszystkiego po trochę. Może minimalnie wesprzeć z przodu Locusta, dać odpór jednostkom walczącym wręcz, jak i zaskoczyć wszystkich, wyciągając nagle królika z kapelusza w postaci wylosowanej na początku gry broni albo innego bonusu. Miny wirusowe? Nieźle. Do tego Shasvastii, co przyda się w misjach na trzymanie terenu.

Shona Carano nadeszła wraz ze Svalarheimą. Spośród postaci imiennych to dla mnie najciekawsza opcja. Mistrzyni miecza jest silnym punktem oporu w walce wręcz. Dzięki dzikiej karcie możemy znaleźć jej miejsce w linku, choć stanie w miejscu ogranicza jej potencjał. Potrafi robić piruety, posiada NWI, perfekcyjnie unika ciosów, strzela dwukrotnie z nanopulsera i jeszcze ten flash pulse. To jest moc. A limitowany model urywa dach stodoły (na fotce nie widać dolnej połowy Shony i obcego).

Tech-Bee to sympatyczna konkurencja dla inżyniera. Jeśli potrzebujemy dodatkowego rozkazu nieregularnego, a zarazem specjalisty umiejącego naprawiać REMy i TAGi, to za 5 punktów szkoda nie wziąć Zwłaszcza, że posiada flash pulse!

Średnia piechota:

Zestawienie otwierają Bolts. W N3 nie cieszyli się popularnością wśród graczy PanOceanii. W N4 ich sytuacja jest sporo lepsza za sprawą marksmanship. Omijanie kary do trafienia za osłonę rywala w strzeleckiej armii sektorowej to poważne wzmocnienie. Bolts wciąż są weteranami, ignorującymi rozbicie i utratę dowódcy. Można tu ulokować zastępcę porucznika i innych specjalistów. Doszło MSV1 na snajperze, ale zabrano bioimmunity. Jak dobrze mieć w końcu wybór!

Dominikanie (Black Friars) to aktualnie 3 profile, w tym dwa z ciężką bronią i jeden nastawiony na wykrywanie wrogiego zwiadu. Atutem jest możliwość wystawienia jednego profilu w dowolnym linku, choć wówczas zdolności ujawniania zakamuflowanych jednostek są ograniczone z racji odległości – Neoterra to przede wszystkim linki stacjonarne i strzeleckie. Black Friar z wyrzutnią rakiet i MSV2 to wciąż sroga kombinacja.

Uma Sorensen – jej przydatność jest dość dyskusyjna. Może byłbym fanem, gdyby nie fakt, że trzeba zapłacić za nią minimum 31 punktów. Okej, jest mimetyzm, zaawansowana wspinaczka, chodzenie po każdym trudnym terenie, breaker combi i nawet dzika karta na dwa profile. Brakuje ważnej rzeczy – drugiego punktu żywotności albo niższej stawki. Aktualny kształt jednostki sprawia, że nie będę poszukiwał modelu Umy.

Ciężka piechota:

ORC Troop – poczciwy, ciężki piechur, który nigdy nie wybił się ponad przeciętność i stał się punktem wyjścia dla tego segmentu PanOceanii. Trzeba jednak przyznać, że za oferowany standard płacimy uczciwe punkty. Ma wszystko to, co powinien mieć ciężki zawodnik w wersji podstawowej. Brak umiejętności specjalnych aż tak nie wadzi, gdy dysponujemy bardzo dobrym przeszkoleniem strzeleckim, 4 pancerza, 3 BTS, 2 punktami żywotności i obszernym arsenałem.

Aquila Guard to demaskator i pogromca wrogich zwiadowców. Dawniej jedna z najbardziej rozpoznawalnych i zarazem najdroższych jednostek PanOceanii. Osprzęt w postaci wizjera multispektralnego 3 poziomu czyni Aquilę unikatem w skali armii, elitą w skali gry i jednocześnie najskuteczniejszym zawodnikiem Niebieskich przeciwko maskującym się żołnierzom rywala. 15 BS to elitarny poziom przeszkolenia. Lepiej nie wchodzić mu w drogę, zwłaszcza gdy robi użytek z HMG.

Swiss Guard to dla Orlej Straży niemal bliźniaczy regiment, a na pewno pod kątem przeszkolenia. Minimalnie mocniejszy pancerz, ale zamiast walki z kamuflażami Gwardzista sam woli się nim chronić, w dodatku tą wyższą wersją. Swiss zarówno w ofensywie jak i defensywie to chodząca maszyna zagłady. Jest bardzo panoceański w najlepszym tego słowa znaczeniu. To jeden z tych gości, których rywal nie chce spotkać na stole.

Zwiad:

Locust jest jedynym zwiadowcą Neoterry. Jego niewątpliwym plusem jest zaawansowany mimetyzm, ale niewątpliwym minusem brak opcji schowania się pod żeton. Wystawiając go możemy dołożyć mu nietypowy sprzęt, na przykład ładunki wybuchowe albo drop bears. Locust na szczęście może realizować misje jako haker. Operowanie tą jednostką na przedpolu wymaga nieco wprawy, ale jak o niego zadbacie, to jego koszt punktowy powinien zwrócić się z nawiązką.

REM:

Z rzadka wspominam o REM-ach, więc teraz kilka słów o Garudzie. Obok Devy to druga z manifestacji Alephu, w tym wypadku mająca pełnić funkcje desantowe. Garuda jest świetnym wyborem do agresywnych wypadów na tyły i flanki ze względu na dużą mobilność i dodatkową ochronę, jaką daje mimetyzm. Choć spadochroniarz utracił HMG na rzecz spitfire, to otrzymał bardzo przydatny profil specjalisty!

TAGi:

Squalo to dość zwyczajna maszyna, trochę jak ORC w ciężkiej piechocie. Jeśli szukamy zwykłego TAG-a, to Squalo będzie idealnym kandydatem. Jego główna giwera jest dobra na wszystko. Zapewnia sobie dodatkowy rozkaz plus jeden z profili pozwala korzystać z rozkazu porucznika. Inny podrzuca mu granatnik i gwarantuje strzelanie w ciemno, choć w N4 nie da się tego robić ile wlezie 😉 Posiada także Crabbota do oślepiania rywali. Pewny punkt Neoterry i jeszcze więcej siły ognia.

Uhlan to intrygująca jak na Niebieskich kombinacja HMG i Feuerbach’a. Dzięki niej TAG wydajnie podnosi wartość bojową drużyny. W dodatku posiada kamuflaż! Maskowanie zwiększa szanse przeżycia Uhlan’a, ponadto pozwala na atak z zaskoczenia. Podobnie jak Squalo dysponuje dodatkowym rozkazem, również posiada Crabbota. Bardzo fajna maszyna, aktualnie trudno dostępna w sklepach.

Podsumowując: Neoterra przeszła suchą stopą zmianę edycji na N4. Mam świadomość, że niektóre roszady nastąpiły nieco wcześniej niż N4, jednak finalnie to właśnie w takim kształcie możemy zobaczyć armię stolicy PanOceanii. W bilansie zysków i strat, pomimo braku aktywnego wsparcia wydawcy, według mnie wyszła na mały plus i obyło się bez radykalniejszych ruchów (na minus).

Dużo zyskali Bolts oraz Garuda. Locust pojawił się już dobrą chwilę temu, ale na początku N3 segment zwiadu wiał nudą. Fizylierzy są na niewielki minus, ponieważ narzucono im limit. Czasem grywało się nawet na 7-8. Ktoś powie – ale są postaci imienne. Zgadza się, ale każda z nich kosztuje tyle, co dwóch liniowych odpowiedników. TAGi ze względu na niższe SWC i zmiany trafień krytycznych będą raczej częstszymi bywalcami na turniejach. Dla mnie odkryciem sezonu jest Shona Carano. Mistrzyni fechtunku w tej sektorówce to opcja rewelacyjna, ponieważ łata bardzo ważną lukę w segmencie walki wręcz. W grze znajdziemy tańsze punktowo i równie wyporne rozwiązania, ale w tej sektorówce Shona błyszczy.

Wydaje się, że w oczach Corvus Belli Neoterra to projekt całościowy i kompletny, co nie oznacza, że producenci powinni zaprzestać rozwoju frakcji. Szkoda, że sektorówka ta nie doczekała się wyraźniejszych wzmocnień i nadal mocno kojarzy się z N3, podczas gdy wiele innych frakcji poszło do przodu. Wiem, wiem – w tej chwili pozostaje bez wsparcia producenta. Neoterra to nie tylko sztandarowa armia PanOceanii, ale też kawał historii tej gry, stąd byłbym rad, gdyby Corvus Belli nie wypchnęło jej na manowce. Czy tylko cierpliwość może ją ocalić?

Źródła: własne, infinitythegame.com. Zdjęcia są własnością Corvus Belli. Pobrano je ze strony producenta lub Facebooka i dopasowano rozmiarami do bloga.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.