Gra bitewna Infinity – wprowadzenie [N4]

Military Orders – PanOceania

Być może byłeś widzem na turnieju, ktoś prowadził dla Ciebie demo, zobaczyłeś super miniatury do gry lub po prostu doczytałeś, że istnieje taki system jak Infinity the Game i chciałbyś go bliżej poznać. W każdym razie dotarłeś tutaj, bo zainteresowałeś się tą grą i chcesz dowiedzieć się więcej, nim podejmiesz ostateczną decyzję. Zatem zapraszam! 🙂

Pierwsze kroki w każdym bitewniaku bywają najtrudniejsze i z pewnością masz wiele pytań. Od czego zacząć, co kupić, jaką frakcję wybrać, jak zbudować listę. Ogółem – jak się za to wziąć, by osiągnąć satysfakcję z kolekcjonowania i grania. Z perspektywy teoretyka jak i praktyka, podzielę się z Tobą własnymi przemyśleniami i spróbuję wyjaśnić najważniejsze kwestie dotyczące startu w Infinity the Game licząc, że treść tego artykułu pomoże Ci w wyborze.

Kunai Solutions Ninja – NA2

Tytułem krótkiego wstępu

Jeśli dotychczas grywałeś w inne bitewniaki, na przykład z rodziny Warhammerów, możliwe że czekać Cię będzie zmiana pewnych przyzwyczajeń. Infinity jest grą na swój sposób unikalną i nie wszystko czego nauczyłeś się w innych systemach da się tu przekopiować 1:1, by działało tak jak oczekujesz. Wiem, że brzmi to nieco trywialnie, ale podam Ci przykład.

Być może będziesz chciał szybko znaleźć gotową listę na 300 punktów, zrobić pod nią zakupy i trwać w przekonaniu, że to był najlepszy ruch. W Infinity nie funkcjonują tego rodzaju „skróty”, założenia gry po prostu są inne. To, co sprawdzi się u kogoś innego, może, ale nie musi sprawdzić się u Ciebie. To może ruszyć w jakimś odległym środowisku graczy gdzieś po drugiej stronie świata, ale w Twoim nie ruszy wcale lub z mniejszym powodzeniem.

Owszem, w Infinity są jednostki, której w danej armii często będą brane pod uwagę jako pierwsze i to od nich będziesz zaczynał budowę listy. Nie wystarczy jednak położyć ich na stole i czekać, aż same poprowadzą Cię do zwycięstwa. One nie zrobią tego za Ciebie.

Ko Dali, Nourkias, Victor Messer – Combined Army

1) W kilku słowach o Infinity the Game

Infinity the Game jest grą bitewną autorstwa Corvus Belli, która powstała w 2006 roku. Hiszpański producent od wielu lat rozwija ten projekt. Gra w Polsce jest na tle innych bitewniaków stosunkowo popularna. Modele są dostępne w kilku polskich sklepach, zajmujących się naszym hobby 🙂 Ponadto na przestrzeni ostatnich 10 lat odbyło się w naszym kraju wiele turniejów lokalnych i całkiem niemało gier na poziomie krajowym.

Infinity przedstawia wizję świata przyszłości, w którym ludzkość, dzięki szybkiemu rozwojowi, wyruszyła w kosmos i skolonizowała nowe planety. Nie jest to czas globalnych, wyniszczających wojen. Wszyscy najwięksi gracze zdali sobie sprawę, iż najskuteczniejszym orężem do osiągania swoich celów są grupy szturmowe wspierane przez specjalistów, które podejmują się tajnych misji. Walki odbywają się na terenie miast, fortyfikacji, statków kosmicznych (boarding action z wąskimi tunelami), ruin, pustyń, lasów czy fabryk.

W Infinity możemy wyróżnić trzy rodzaje walki: strzelecką, wręcz oraz hakerską. Armie najczęściej składają się z piechoty uzbrojonej w broń wszelakiego kalibru (uwzględniając ciężkie karabiny, granatniki, nanopulsery czy wyrzutnie rakiet, a to tylko wąski wycinek arsenału) przemieszanej ze specjalistami takimi jak hakerzy, medycy czy inżynierowie. Zwiadowcy będą walczyć o środek pola, a spadochroniarze uderzą z flanki lub innego, mało spodziewanego kierunku. Osobną kategorią są REM-y (lądowe pojazdy wsparcia o różnych profilach, np. bojowe lub wzmacniające nasz oddział), a także TAG-i, wielkie mechy stworzone wyłącznie w jednym celu – supremacji na polu bitwy. Niektóre armie posiadają żołnierzy walczących na motorach.

Mech-engineer – Yu Jing

Cele zależą od scenariuszy, w które zdecydujemy się grać. Corvus Belli stworzyło własny i oficjalny system ITS, gdzie jest do wyboru kilkanaście różnych misji. Są takie, w których liczy się czysta siła ognia czy dominacja na wyznaczonym terenie, ale zdecydowanie więcej jest tych, gdzie ważniejsze są subtelne zdolności specjalistów, umiejących dostrajać systemy informatyczne na naszą korzyść. Istnieją też rozwiązania fanowskie lub Twoja inwencja, bo nic nie stoi na przeszkodzie, byś z rywalem uzgodnił warunki zwycięstwa w waszej grze.

Na początek nauki zasad Infinity the Game polecam zapoznanie się z bardzo fajnym podręcznikiem wprowadzającym, a mianowicie Code One. To Infinity w lekkiej wersji, które skupia się na podstawowych mechanikach w grze, począwszy od ruchu, kończąc na strzelaniu czy walce wręcz. Mając opanowane (i jeśli się da – przećwiczone) te segmenty gry przejście na pełnoprawne Infinity w edycji N4 wydaje się prostsze 🙂 Code One można pobrać bez opłat ze strony producenta lub zakupić je w wersji papierowej (koszt w momencie pisania artykułu to około 45-55 złotych). O moim pierwszym spotkaniu z Code One możesz przeczytać tutaj. Z kolei w tym miejscu poznasz moją opinię na temat podręcznika do Infinity N4 (tak, on również jest nieodpłatnie udostępniony przez Corvus Belli) 🙂

2) Wybór armii – jak wybrać (plus opis frakcji)?

W tym względzie Infinity jest bardzo podobne do wielu innych gier bitewnych. Dominują dwa podejścia:

wybierasz daną armię, bo po prostu podobają Ci się jej modele. Zwariowałeś na punkcie ich stylistyki, wzorów, broni, póz, fabularnego klimatu. Słowem – armia zrobiła na Tobie znakomite pierwsze wrażenie i kierując się emocjami czy intuicją wiesz, że to jest właśnie to, czego szukałeś.

wybierasz daną armię pod względem stylu gry, estetykę czy fluff stawiając na drugim planie. To jest bardziej prawdopodobne, gdy wiesz, czego konkretnie oczekujesz od frakcji. Może szukasz armii mocno ofensywnej lub przeciwnie – więcej satysfakcji znajdziesz w graniu kontrolnym, w oparciu o sztuczki czy ataki z kilku kierunków bądź odpowiada Ci zupełnie defensywny styl i punktowanie błędów rywala.

Oba podejścia ma swoje zalety i wady. Nie oszukujmy się – wygląd modeli bardzo często ma znaczenie dla graczy. W końcu będziesz zabierał je na gry, oglądał w gablotce, malował czy opowiadał o nich kolegom (niepotrzebne skreślić ;)). Jeśli jednak nie podejdzie Ci ich taktyka, to prędzej czy później może pojawić się zniechęcenie. W drugą stronę analogicznie – modele mogą zapewniać Ci zwycięstwo za zwycięstwem, ale jeśli są dla Ciebie brzydkie i nie znajdujesz w nich nic ciekawego, to z czasem może zacząć Ci to przeszkadzać.

Jeśli odnajdziesz frakcję, która nie dość, że ma dla Ciebie piękne wzory, to jeszcze umiesz nią skutecznie grać, to rozbiłeś przysłowiowy bank. Jeżeli nie, to musisz samodzielnie zmierzyć się z zagadnieniem i zastanowić się, co jest dla Ciebie ważniejsze. Może Twoje optimum to wypośrodkowanie oczekiwań estetycznych i taktycznych?

Okej, przejdźmy w tym miejscu do krótkiego opisu najważniejszych frakcji, którymi możesz grać w Infinity:

TAG Cutter – PanOceania

PanOceania uosabia siły zjednoczonego Zachodu. Cechuje ją wysoki poziom rozwoju technologicznego oraz znakomite przeszkolenie strzeleckie. „Niebiescy” preferują zmagania na dystans oraz zapewniają graczowi swobodny dostęp do nowoczesnych broni, natomiast słabiej czują się w walce w zwarciu (z wyjątkiem Rycerzy). Dodatkowo siła woli (morale) niektórych żołnierzy pozostawia nieco do życzenia.

Hac Tao, Hsien, Zhànying – Yu Jing

Yu-Jing reprezentuje z kolei Wschód. Nieustannie walczy o prymat z Zachodem, a jego głównymi kartami przetargowymi są mocarna, ciężka piechota oraz dobre przeszkolenie do walki wręcz. Zdarza się, że jedno idzie z drugim 😉 Yu Jing to armia ciekawa i uniwersalna, „szwajcarski scyzoryk”, a odświeżenie modeli z pewnością przysporzyło jej wielu nowych fanów 🙂

Pozostałe frakcje ze względu na mniejsze zasoby oraz często sprzeczne interesy z dwiema potęgami są naturalnym celem prowokacji i ataków, jednak nie uginają przed nimi karku i korzystają z wszelkich atutów cechujących ich społeczności do obrony własnych racji.

Ragik – Haqqislam

Spośród takich armii wskazać trzeba na Haqqislam, którego ważnym orężem w walce jest zaawansowana medycyna. Gwarantuje ona frakcyjnym lekarzom dobrą skuteczność na polu bitwy. Drugim mocnym argumentem są morale. Żołnierze tej frakcji słyną z wysokiego współczynnika WIP, co pozwala im skutecznie realizować misje (oraz leczyć). Nieco słabiej jest tu natomiast z przeszkoleniem strzeleckim.

Cheerkillers – Nomads

Nomadzi wybrali życie na wygnaniu i w opozycji do Alephu, zrzeszając pod swoją banderą wszelkich buntowników i wyrzutków, dla których zabrakło miejsca w nowym świecie. Posiadają w szeregach najlepszych hakerów, a swoje cele nierzadko realizują z wykorzystaniem niestandardowych rozwiązań. Biegające miny, miotacze ognia, mobilne anteny hakerskie zamontowane na plecach zwiadowców czy skoczkowie wspinający się po ścianach budynków – to właśnie Nomadzi.

Lynx, Razor, Psi-Cop – O-12

W grze znajdziemy także armię o tajemniczo brzmiącym skrócie O-12. To odpowiednik współczesnego ONZ, nastawiony na zaprowadzanie i utrzymywanie pokoju w Ludzkiej Sferze. Żołnierze słyną z solidnego wyszkolenia i wiele profili z tej armii korzysta ze specjalnej amunicji unieruchamiającej. O-12 lepiej czuje się w strzelaniu niż w walce wręcz. Jest to najnowsza „duża” armia w Infinity.

Mirage-5 – Ariadna

Ostatnią frakcją ludzi (nie licząc najemniczych formacji) jest Ariadna. Połączone siły Amerykanów, Rosjan, Francuzów i Szkotów ramię w ramię walczą o przetrwanie przy użyciu znakomitych infiltratorów i ataków strzeleckich z zaskoczenia, mając w walce wręcz wsparcie ujarzmionych Antypodów i Psich Wojowników. Frakcja hojnie serwuje rywalom pociski przeciwpancerne lub wzmocnione Tesseum, przez co osłony najcięższych jednostek wroga często okazują się bezużyteczne. Hakerzy oraz pojazdy wsparcia występują tu jedynie w bardzo okrojonej formie, ponieważ ze względu na długą izolację od innych potęg uniwersum frakcja ta nie rozwinęła wielu wytrawnych rozwiązań technologicznych.

Naga – Aleph

Stroną kluczową dla rozwoju technologii jest AI, Sztuczna Inteligencja. Można powiedzieć, że Aleph, kolejna z frakcji, to manifestacja jej siły. Oddziały Alephu są potężne i wyspecjalizowane do granic możliwości, przez co z reguły ustępują rywalom liczebnością. Oficjalnie czuwają nad przepływem informacji w świecie, jednakże nikt nie zna ich prawdziwych zamiarów. W Alephie znajdziecie przede wszystkim elitarność, najlepsze rozwiązania technologiczne oraz groźnych hakerów.

Ko Dali – Combined Army

Aleph nieustannie śledzi poczynania Kombinatu, frakcji Obcych, która krok po kroku opanowuje galaktykę przy użyciu dwóch przewodnich ras: Moratów i Shasvastii. Pierwsi to potężni wojownicy, drudzy zakamuflowani dywersanci i szpiedzy. To oni grają pierwsze skrzypce, choć nie są to jedyni wojownicy Wyewoluowanej Inteligencji (EI). Ludzkości wydaje się, iż w walce z nimi znalazła sojusznika, a mianowicie…

Sakiel – Tohaa

Tohaa opiera się na nieznanych dotąd symbiotycznych pancerzach oraz zdobywaniu przewagi przy użyciu broni biologicznej. Tohaa uknuła intrygę wplątującą siły Ludzkości w walkę z Kombinatem, by realizować swoje partykularne interesy. Ważna dla nich jest cyfra 3 – często ich oddziały poruszają się właśnie w takich formacjach.

To tylko zarys najważniejszych frakcji. Jeśli któraś z nich zainteresowała Cię bardziej i chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, to zapraszam pod ten adres i zachęcam do przejrzenia bloga pod kątem artykułów opisujących konkretne armie 🙂 Zwróć uwagę, że część z nich nie otrzymuje aktualnie wsparcia producenta (szczegóły w artykule, do którego link podałem powyżej).

3) Wybór armii – co wybrać (armie ogólne i sektorowe)?

ZV11
Zouaves – Ariadna

W Infinity the Game podział armii generalnie wygląda następująco: funkcjonują armie ogólne (często określane anglojęzycznym ‘vanilla’), a w ich obrębie armie sektorowe. A czym się różnią?

armie ogólne zapewniają Ci dostęp do wszystkich jednostek armii, które zostają tu zgrupowane. Stawiając na armię ogólną zyskujesz dużą elastyczność planowania listy i możesz przebierać pomiędzy wszystkimi żołnierzami, jakich oferuje dana frakcja. Przykład? Armia PanOceanii albo Ariadny.

armie sektorowe są częściami składowymi pierwszych, ale żołnierzy łączy coś wspólnego (np. pochodzą z jednej planety). Mają one w stosunku do listy ogólnej zawężoną specjalizację oraz dostępność modeli, jednak w ich obrębie możesz łączyć żołnierzy w tak zwane linki. Są tu grupy bojowe od 2 do 5 ludzików, które razem poruszają się po polu bitwy i zapewniają sobie inne bonusy. Przykład? Varuna (PanOceania) albo USAriadna (Ariadna).

Ninja – Japanese Secessionist Army

Czy któryś z tych wariantów jest lepszy? Każdy z nich ma swoje zalety i wady, każdy ma fanów. W przypadku armii sektorowych jest tak, że gracze nastawiają się na budowanie linków i korzystają z większej dostępności niektórych modeli. Te bojowe formacje zapewniają wsparcie reszcie armii. Z reguły mają tam mocnego strzelca, specjalistów, a czasem i porucznika. Inaczej jest w armiach ogólnych. Tu żołnierze nie budują linku, a głównym atutem pozostaje wszechstronność na poziomie dostępności jednostek plus większa szansa zaskoczenia rywala (ponieważ wybierasz oddziały z o wiele większej palety niż w armii sektorowej). Brak linku sprawia, że można (i trzeba) rekompensować sięganiem po właściwe jednostki z szerokiego, jak przystało na listę ogólną, wachlarzu dostępnych sił.

4) Co poza modelami?

Na początku nie zaprzątaj sobie nadto głowy różnymi gadżetami ułatwiającymi grę. Skupmy się na tym, co będzie Ci naprawdę niezbędne, a są to:

zasady Code One lub N4. Nieodpłatnie udostępnione przez producenta gry w wersji elektronicznej. Już na tym etapie oszczędziłeś trochę gotówki.

kostki K20. Przyjmuje się, że do swobodnego grania potrzebnych jest 5 sztuk.

garść żetonów stanów. Producent udostępnia je na swojej stronie internetowej, więc możesz je pobrać i wydrukować. Na początku najpotrzebniejsze z nich to żetony ran (wound), żetony leżenia (prone) oraz żetony kamuflażu (jeśli posiadasz w armii takie modele). Pozostałe, przynajmniej na początku, można improwizować pozostałymi (np. obracać je itp.).

karty do ITS. Jeśli planujesz grywać na oficjalne, turniejowe misje producenta gry Corvus Belli potrzebna Ci będzie talia tych kart. A jak nie, to nie trzeba 🙂

miarka calowa. Firmowa czy z marketu budowlanego – Twoja sprawa. Byle mierzyła cale 🙂

Hippolyta, Cho, Crusher – O-12

5) Budowa własnej armii

A jak wyglądają same „rozpiski” i co powinieneś wystawić w armii, by zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo? To zależy od formatu w jaki gramy. W powszechnie spotykanym ITS (dominuje 300 pkt) armie oscylują w granicach do 15 jednostek (generujących rozkazy), przy czym bardzo ważni są tu wszelacy specjaliści, ponieważ to głównie oni zdobywają punkty. Pisząc o specjalistach mam na myśli m.in. obserwatorów artyleryjskich, hakerów, lekarzy, paramedyków czy inżynierów.

Aïda Swanson – NA2

Przyjrzyjmy się teraz różnym segmentom, wedle których charakteryzujemy jednostki w Infinity:

Trzon to z reguły liniowa piechota. Lekka i elastyczna, ale mało odporna na ataki. Stosownie do stylu gry osłania tyły, flanki, okazjonalnie atakuje, ale często po prostu zapewnia rozkazy.

Średnia piechota posiada lepsze przygotowanie do walki i ciekawsze umiejętności czy kombinacje broni od poprzedników. To nierzadko kompromis pomiędzy poprzednim a kolejnym segmentem.

Ciężką piechotę co do zasady charakteryzują dwa punkty żywotności (pancerze wspomagane) i najlepsze parametry bojowe. Jeśli już mamy ich w armii, to często idą na szpicy ataków. Ich osłony potrafią wiele przyjąć, ale dodatkowym zagrożeniem są dla nich wrodzy hakerzy.

Zúyǒng, Tiger Soldier, Yān Huǒ Fto – Yu Jing

Wojenne bandy to jednostki niesubordynowane, których celem jest skracanie dystansu i atakowanie przy użyciu broni obszarowych. Nadają się do śmiałych szarż oraz osłaniania przemarszu naszych wojsk przy użyciu granatów dymnych.

REM-y pełnią różne funkcje, przede wszystkim bojowe oraz zwiększające możliwości działania hakerów. Bywa jednak i tak, zwłaszcza w Alephie czy Kombinacie, że REM to po prostu zwykły model piechoty, który po otrzymaniu obrażeń może być naprawiony wyłącznie przez inżyniera.

TAG-i to najlepiej opancerzone i jednocześnie największe jednostki na polu bitwy. Oczywiście zapewniają one dużą siłę ognia i konkretny pancerz, ale na skutek gabarytów i mocnego uzbrojenia często będą celem nr 1 dla rywala. Nie tylko dla jego żołnierzy, ale i hakerów.

Zwiadowcy operują w środku pola już od samego początku gry. Dzięki zdolności kamuflowania się są zdolni do kreowania nieszablonowych ataków, zwalczania wrogich infiltratorów oraz spowalniania postępu sił rywala (na przykład poprzez podkładanie min lub hakowanie). Bardzo często na ich barkach spoczywa powodzenie misji w sensie punktowym. Dzięki infiltracji lub wysuniętemu wystawieniu od początku gry najszybciej docierają do anten, znaczników czy punktowanych obszarów.

Uxia McNeil – Ariadna

Ze względu na wyróżniające umiejętności czy predyspozycje, wspomnę jeszcze o 2 grupach, które mogą zawierać się w powyższych:

Spadochroniarze wchodzą do bitwy z krawędzi lub próbują dokonać desantu w wybrane miejsce. Powiada się, że dobrze zagrany skoczek, czyli we właściwym czasie i miejscu, potrafi przeważyć losy całej bitwy. Są wśród nich zarówno typowi specjaliści, jak i dobrzy strzelcy wyposażeni na przykład w spitfire (4 kostki ataku). Spadochroniarze pochodzą z różnych segmentów piechoty lub spośród REM-ów.

Hakerzy to nasi cyberspecjaliści. Ich główną rolą jest atakowanie wrażliwych jednostek rywala, czyli wrogich hakerów, ciężkiej piechoty, REM-ów i TAG-ów. Niektórzy z nich potrafią jednak wspierać tylko nasze oddziały. Hakerzy wywołują cały wachlarz efektów (zależnie od celu), począwszy od unieruchomienia jednostki (ciężki piechur), przejęcia jej (TAG-i) aż po zadanie jej obrażeń (hakerzy). Podobnie jak spadochroniarze pochodzą z różnych segmentów piechoty lub spośród REM-ów.

Montesa Knights – PanOceania

6) Ile to kosztuje, a więc za co płacisz?

Powszechnie przyjętym formatem gry w Infinity jest 300 punktów na zasady ITS. W praktyce ten pułap punktowy możemy osiągnąć poprzez zakup startera za około 300 złotych (aktualnie produkowane startery to przedział około 200 – 250 pkt) plus dalsze około 50 – 150 złotych na wyrównanie różnicy punktowej do formatu „300” (wiele zależy od armii i tego, jakim zestawem już dysponujemy). Twoim zakupem może być dodatkowy kandydat na porucznika, jegomość z większą bronią, spadochroniarz lub po prostu ciężki piechur z grubym pancerzem. Startery są generalnie rozsądnym pomysłem na początek zabawy (choć przed zakupem warto sprawdzić ich zawartość, np w darmowym builderze pod tym adresem), są grywalne i stają się solidną bazą na przyszłość. Wydawca konsekwentnie wypuszcza na rynek zestawy zawierające coraz większą ilość punktów (kiedyś było to 150 punktów lub mniej; dostępne dziś zestawy to przedział 200-300 punktów).

Monstruckers – NA2

A jak jest z jakością modeli i podejściem do proksowania/WYSIWYG? Modele są odlewane w „metalu”, brak tu elementów plastikowych (poza podstawkami) bądź żywicznych. Od strony wizualnej miniatury są według mnie rewelacyjne i to absolutna czołówka jakości na rynku gier bitewnych.

WYSIWYG (what you see is what you get) – czyli czy model musi mieć dokładnie takie same wyposażenie jak to określone na Twojej liście armii? Infinity nie jest restrykcyjne pod kątem WYSIWYG. Wiele oddziałów nie doczekało się jeszcze modeli z każdym wariantem uzbrojenia, w związku z czym jeśli masz zwykłego Fizyliera z combi, a chciałbyś nim grać jak ludkiem z HMG to nie ma sprawy, tylko uprzedź rywala 🙂 To sprawia, że nie musisz na początku kupować wszystkiego (ale niewykluczone, że z czasem zechcesz ;)).

Proksowanie – jest dopuszczone przez producenta gry, jednak na większych imprezach powinieneś liczyć się z tym, że mogą się pojawić jakieś dodatkowe obostrzenia.

Mimo to zachęcam do kolekcjonowania armii w zgodzie z wysiwyg i unikaniem proksowania na tyle, na ile się da 🙂 Plus oczywiście, jak głosi stare powiedzenie, malowane gra lepiej!!

Bøyg – PanOceania

7) Pole bitwy

Warto posiadać na start zapas makiet. Budowa zrównoważonego stołu jest ważnym elementem rozgrywki, a bardzo duże „przestrzały” mogą okazać się kłopotliwe. Jeżeli nie macie zacięcia modelarskiego lub po prostu nie chcecie ponieść zbyt dużych nakładów, polecam rozważyć nabycie tekturowych makiet (budynki i kontenery) produkowanych przez Corvus Belli. W pierwszej kolejności zwróćcie uwagę na zestawy makiet z Wildfire i Kaldstrom. Te elementy są robione z grubszej tektury i po prostu są solidniejsze niż odpowiedniki z wcześniejszych, dużych zestawów z dwiema armiami. Wielkość typowego stołu do Infinity the Game na format 300 punktów to 48×48 cali.

8) Gdzie się gra?

Największe ośrodki bitewne w kraju to aktualnie Trójmiasto, Warszawa, Wrocław, Poznań, Katowice plus Toruń/Chełmża. Graczy znajdziecie także w Krakowie, Lublinie, Szczecinie oraz Koszalinie. W tych miejscach jest największa szansa na pogranie w Infinity the Game. Niemal w każdym z tych miast odbywały się turnieje i są tu mniejsze lub większe środowiska graczy. W niektórych z tych lokalizacji gry wprowadzające organizują Warcorzy. To osoby, które zgłosiły się do Corvus Belli jako ochotnicy do planowania różnych wydarzeń dotyczących Infinity.

Nomads (Tunguska)

9) Podsumowanie

Jak widzisz, w Infinity nie ma jedynego słusznego klucza do zwycięstwa. Każda frakcja dochodzi do niego inną drogą. Tylko od Ciebie zależy ostateczny kształt armii oraz na co postawisz nacisk, by zwiększyć swoje szanse na sukces. Infinity the Game jest systemem dynamicznym i nowoczesnym, choć oczywiście nie jest także wolny od pewnych wad.

Jeżeli rozglądasz się za grą bitewną, w której cenisz partycypację w rozgrywce od początku do końca, jesteś entuzjastą klimatu sci-fi i uwielbiasz piękne modele, to Infinity może być właśnie tym, czego tak długo szukałeś. Życzę odwagi w podejmowaniu dalszych decyzji, a jeśli już zdecydowałeś się, by wejść do gry, to witam na pokładzie 🙂

Ranger

Źródła: własne, infinitythegame.com. Zdjęcia są własnością Corvus Belli. 
Pobrano je z Facebooka producenta i dopasowano rozmiarami do bloga.

 

3 myśli w temacie “Gra bitewna Infinity – wprowadzenie [N4]

  1. Ersh 27/08/2015 / 10:55

    Pomocne, dzięki 🙂 Mam pytanie, wiadomo mniej więcej o dacie wyjścia ‚Acheron Fall’ ?

    • Ranger 29/08/2015 / 21:37

      Z tego co pamiętam to raczej przyszły rok 🙂 Po drodze jest jeszcze odświeżenie Human Sphere.

  2. Banan Ovitch 12/09/2015 / 23:09

    Trzy sprawy.
    1. No weź, sam grasz Nomadami i mówisz, że TAGi to zdalnie sterowane roboty. Takie rzeczy to tylko u PanO, normalne frakcje do swoich wsadzają pilotów 😛
    2. Infinity, to jedyny znany mi system (a przerobiłem ich już naprawdę sporo), gdzie snajper to nie tylko jakaś punktowa zapchajdziura tylko (jak w prawdziwym życiu) śmiertelne zagrożenie. Dobrze ustawiony snajper naprawdę potrafi „zrobić grę”.
    3. Patriotyzm lokalny nakazuje mi się cieszyć, że wspominasz o Koszalinie, ale tam środowisko niby coś próbuje robić, ale ciężko przebić się przez GWowski mur. Na dzień dzisiejszy wiadomo mi o czterech aktywnych graczach, jednym „co ma armię” i co najmniej dwóch, wykazujących zainteresowanie (jakkolwiek do mych uszu dotarła smutna wieść, że prawdopodobnie zwrócą się jednak ku Bolt Action). W każdym razie jak ktoś chciałby w Koszalinie pograć, to jest gdzie i jest z kim.

    No i na koniec- to świetny system, z przepięknymi modelami (moim zdaniem ładniejsze ma tylko Malifaux, ale to już kwestia gustu- jeżeli idzie o figurki do grania), fajnymi zasadami (chociaż zdarza się znaleźć tu i ówdzie jakiś „beton”), a ilość „niegrywalnych” modeli jest taka, że na chwilę obecną tylko dwa (z ośmiu armii mających przeciętnie po dwadzieścia kilka wyborów!) jestem w stanie wymienić. I nie chodzi o to, że są słabe, tylko że za ten sam albo niższy koszt można znaleźć coś lepszego. No i w Infinity grają naprawdę fajni ludzie- możecie spotkać np. takiego Rangera, który jest spoko gościem i pisze takiego fajnego blog albo takiego mnie, który też się za takiego uważa 😉

    Musiałem trochę posłodzić 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.