Iron Hands – otwarcie drużyny do Kill Team (niemalowane nie gra #6)

Brother Sanyctus z serii Space Marine Heroes vol 2 w barwach Iron Hands

Żelazne Dłonie – Iron Hands. Opowieść o wierności Imperatorowi pomimo wszystko, a zwłaszcza bardzo ciężkiej przeprawy na planecie Istvaan V z eks-braćmi, którzy poszli za Horusem. Według fluffu z marines tego legionu nie pozostało zbyt wiele. Nieszczęśnicy podzielili los Salamander i Kruków. Choć zdziesiątkowani, nadal trwali przy swoim wyborze, choć zapłacili za to straszną cenę. Ich zawołanie to the flesh is weak, skutkiem czego marines ulepszają swoje słabe ciała bionicznymi protezami wierząc, że w ten sposób dążą do perfekcji. Terminatorzy i Dreadnoty cieszą się wśród nich wielkim szacunkiem. Iron Hands utrzymują bliskie kontakty z Adeptus Mechanicus, co wydaje się oczywiste z racji ich specyficznego zamiłowania. Żelazne Dłonie mają w sobie wiele żalu (nie tylko wobec Horusa, ale i… innych formacji Space Marines), a upust emocjom dają na polu bitwy. Postawiłem na ten jakże klimatyczny, choć wydaje mi się nieco zapomniany legion i jestem szalenie ciekaw, jaki będzie finał prac 🙂

Przygotowania do samodzielnej budowy drużyny pod Kill Team zaczęły się chwilę temu od zakupu zestawu Tactical Marines, ponieważ nie wyobrażałem sobie ekipy SM bez nich, rdzenia tej frakcji (spokojnie, Primarisi też będą :)). Potem, gdy zapadła ostateczna decyzja co do X Legionu, przyszedł czas na poszukiwanie części do konwersji, które umożliwią mi zbudowanie oryginalnej ekipy uderzeniowej. W ten sposób wzbogaciłem się o pasujące jak ulał bitsy – bioniczne nogi czy głowy, tak w hełmach jak i bez. W gąszczu części znalazło się nawet lewe ramię dla sierżanta. Opiszę to wszystko bardziej szczegółowo w przyszłości 🙂 Złożyłem dotychczas 8 z 12 Marines, ale przed nimi wszystkimi był terminator, którego możecie zobaczyć na fotkach 🙂 To Brother Sanyctus, czyli postać z serii Space Marine Heroes. Trafiłem go w jednym z dwóch zakupionych w Krakowie blistrów 🙂 To na nim chciałem odnaleźć kolor, który stanie się wyznacznikiem dalszych prac i jestem bardzo zadowolony z poczynionych wyborów 🙂 W dodatku sam model jest naprawdę udany, a para szponów czyni z niego twardego zakapiora, który w walce wręcz nie cofnie się przed niczym i nikim. Przed wami efekt mojej pracy i zarazem zwiastun projektu Iron Hands do Kill Team:

Szykuje się ciekawe modelarskie wyzwanie, ponieważ złożeni już Marines wyglądają naprawdę odlotowo i unikatowo. Po sklejeniu ostatniej czwórki łapię za podkład, a następnie będę sobie ich malował, najpewniej przez kolejne długie miesiące 😉 Mam już w głowie pierwsze pomysły na ogólny opis fabularny. Słowem, będzie się działo! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.