Beyond Coldfront – krótkie omówienie

Cześć 🙂 Pewnie niektórzy przecierają oczy ze zdziwienia, ale dzisiaj będzie o Infnity. A ściślej o zestawie uzupełniającym to, co można było odnaleźć w pudełku Coldfront. Opatrzone dopiskiem: Beyond. Co kryje się za tym wynalazkiem i czy warto wyłożyć na to ciężko zarobione polskie złote? Dywagacje dotyczyć będą profili zgodnych z WYSIWYG. Pod lupę trafiają jednostki do Operations Subsection of the S.S.S. oraz do Tartary Army Corps.

Część Alephu, podsekcja S.S.S., uzupełnia formacje AI o równe 101 punktów. Ciekawi kompozycja zestawu, ponieważ są tu dwa ludki piechoty i jeden REM. Wszystko to są nowe profile, dotychczas niespotykane na listach AI w Infinity.

Najpierw rzućmy okiem na Rudrę. To jeżdżący robot, którego kluczową rolą jest zwiększanie zasięgu hakerom, okazjonalne wypluwanie min na odległość oraz… wspinaczka 😉 Co jest spoko to fakt, że posiada dwa punkty struktury i naprawdę konkretny pancerz. Tak twardego REM’a dawno nie widziałem. Widzę także, że jest opcja zlinkować go z Yadu, a karabin z 12 BS raczej będzie trafiał w cel. Wszystko to za 39 punktów. Ale jak to, bez ODD?! Nie mogłem się powstrzymać 😀 Jeszcze nie dogoniłem wszystkich nowych zasad, ale pewnie w tym linkowaniu jest jakiś głębszy plan 😉 Generalnie koncepcja tak żywotnego remiczka to coś nowego w Infinity i może gracze korzystający z tego cuda pochwalą się jak im idzie. Na papierze jest zagwozdka 🙂

Shakti w cenie 40 punktów także serwuje co nieco rozwiązań. Kluczowa kwestia to dek hakerski, choć w wersji ekonomicznej. Na plus dodatkowy program, który rozgrywa się tylko na jednej kostce. Jeśli jednak wejdzie, to haker rywala prawdopodobnie pakuje już manatki. Mk12 to groźna spluwa, a przy 13 BS niektórym jednostkom wroga może zrobić się cieplej. Tutaj ponownie są dwa punkty życia, zatem Shakti przetrwa pierwsze trafienie ze zwykłej broni. Warto nadmienić, że bez żadnych dopłat w punktach jednostka może podjąć się dowodzenia siłami sektoriala S.S.S. Jej rola jest kluczowa dla formowania linków w obrębie swojej sekcji, gdyż na te potrzeby jest traktowana jako Yadu. Z dodatkowych umiejętności wyróżnia się veteran L1, który pozwala niwelować negatywne skutki utraty porucznika lub rozbicia armii.

Apsara to już tylko 22 punkty. Na pewno wyróżnia się mocnym BS i WIP, stąd pomimo symbolicznego zwykłego opancerzenia (i 3 BTS, to spoko) tak czy siak ma szanse nawiązać równorzędną walkę z większością jednostek rywala. Na wyposażeniu submachine gun, zatem nie liczcie na fajerwerki podczas strzelania przez pół stołu, gdyż ta broń jest zoptymalizowana do walk na krótki dystans. Największym wyróżnikiem Apsary jest zdolność ghost: jumper level Z. Jest ona dość rozbudowana, więc w skrócie tylko zaznaczę w czym rzecz, a zainteresowanych odeślę do pełnych zasad 🙂 W turze aktywnej każdy REM będący w linku i posiadający aktywny żeton ghost: jumper podmienia swoje wartości walki wręcz, strzelania i siły woli (WIP) na te, które posiada Apsara. W turze reaktywnej tylko jeden REM może z tego korzystać. Widać zatem, iż Apsara jest profilem ukierunkowanym na współpracę chociażby z Rudrą, która wzmocni konkretny link. To dobra wiadomość dla potencjalnych nabyców zestawu Beyond Coldfront, ponieważ fajnie jest dostawać za jednym zamachem jednostki, które potrafią ze sobą sprawnie współpracować na stole.

Tymczasem siły Tartary Army Corps zostały wzmocnione o 95 punktów i także przez trzy ludziki przy czym tutaj, w przeciwieństwie do S.S.S., dostaniemy wyłącznie piechotę.

Pierwszym z żołnierzy będzie Frontovik. Profil absolutnie nowy, ale czy wyróżniający się czymś szczególnym? 12 BS w Ariadnie to dobry wynik, zwłaszcza na lekkiej piechocie. Poza tym raczej standard. Frontovika chroni bazowy mimetyzm oraz… niezachwiana wiara w swoje możliwości, gdyż podobnie jak omawiana Shakti posiada umiejętność veteran L1, pozwalająca ignorować negatywny wpływ rozbicia armii lub utraty porucznika. Karabin, choć prosty, potrafi nabić guza. Amunicja T2, która z pełną mocą zawitała w armii TAC, jednoznacznie kojarzy się z doktryną pod tytułem: dużo i mocno. Każde zranienie likwiduje liniowego żołnierza rywala, chyba że ten posiada jakieś ponadprzeciętne parametry. Medyk tylko rozłoży ręce. Dwa punkty żywotności znikają w mig, stąd i ciężka piechota przeciwnika zastanowi się dwa razy nim pójdzie na wojnę z kazackim specjalistą. Ponadto Frontovik jest inżynierem, zatem naprawi REM (tych tradycyjnie w Ariadnie bardzo mało), rozklei pechowców pokrytych ADHL i oczywiście kliknie antenę. Ładunki wybuchowe też przydadzą się do misji, ale już nie w walce wręcz, gdyż ze względu na przeciętne przeszkolenie należy traktować ją jako ostateczność. Nadto Frontovik chętnie połączy siły z linkiem liniowych Kazaków (ale nie tylko z nimi), stąd znajdzie swoją rolę po zakupie bazowego Coldfront. Dość specyficzny i raczej nietani zestaw parametrów, za to obiecujący model do TAC 🙂

To już drugi model Streloka, który zadebiutował na rynku. W osobnym pudełku do zgarnięcia jest wersja z Antypodą i submachine gun. Beyond Coldfront zasili waszą kolekcję wariantem z marksman rifle T2. Jak już zaznaczyłem powyżej, amunicja T2 jest niezłym straszakiem, tyle że tutaj zdecydowanie zwiększa się pole manewru strzeleckiego. Optimum złapiecie w przedziale 8-24 cale. W połączeniu z możliwością zagrania Streloka 8 cali od własnej strefy (zasięg efektywny 20 cali) pojawi się szybka sposobność wyłuskiwania żołnierzy rywala nawet od początku gry. Nad wyraz pomocny okaże się tutaj kamuflaż w połączeniu z zasadzką, która jest niczym więcej jak tylko pustym żetonem, który imituje jednostkę. Po odkryciu tożsamości waszego woja musicie ją usunąć, ale i tak może wprowadzić to lekki zamęt u rywala. Dodatkiem zwiększającym wachlarz możliwości Streloka jest komplet min. Choć posiada BS niższy o jedno oczko od poprzednika i predyspozycje do innej roli, to jego koszt punktowy w porównaniu do Frontovika inżyniera wydaje się moim zdaniem bardziej doszacowany. To mocny punkt zestawu.

Trzecim ludkiem, który wspomoże waszą sektorówkę Kazaków, będzie postać imienna – Vassily Plushenko. Nie mylcie go jednak z pluszowym misiem, bo nie ma z nim nic wspólnego. Oficer TankHunters jest wyekwipowany po uszy. Posiada broń taką jak poprzednik, zatem to już trzecia pukawka z T2 w tym zestawie. Czy wspominałem już coś o doktrynie wojennej? 😉 Akrylat-kanone wzmacnia zdolności obronne Plushenki w postaci amunicji klejącej, jednak po dwóch wystrzałach warto pomyśleć o innym wariancie, gdyż zasobnik amunicyjny będzie świecił pustkami. Ładunki wybuchowe przydadzą się do misji, a ciężki pistolet przy pasie odstraszy przypadkowych napastników, skradających się gdzieś w pobliżu. Vassily, podobnie jak Strelok, urządza zasadzkę na rywala, siedząc wygodnie pod żetonem kamuflażu. Bardzo solidne parametry własne czynią z niego dobrego żołnierza, jednak uważajcie, bo ta pewność bywa złudna. Plushenko posiada tylko 1 punkt żywotności i dogged. Innymi słowy, gdy oberwie w jakiejś awanturze musicie zdecydować, czy padnie oczekując na lekarza, czy też zamieni się na jakiś kwadrans w super bohatera, który ruszy pod ogniem przeciwnika i utoruje sobie drogę do celu, gdzie już nie będzie się dało go odratować. To jeszcze nie wszystko – dzięki chain of command oficer przejmie schedę po utraconym poruczniku oraz pozwoli wykonywać misje. Koszt punktowy? 39. Powinniście pomyśleć nad jego zastosowaniem. Warto byłoby podciągnąć go w kierunku środka stołu, gdyż ustawiony daleko z tyłu (a posiada tylko 4-2 ruchu) może okazać się drogą inwestycją, która nie odmieni biegu bitwy, a dokona wyłącznie drenażu punktowego. Ponadto jest to najdroższy profil z wszystkich Łowców Czołgów (ale i jedyny z dogged i zasadzką), których charakteryzuje dostęp do naprawdę ciężkich broni typu autocannon, AP HMG czy missile launcher. A na dokładkę Operation Coldfront zawiera już w sobie bazowego TankHuntera. Fakt, jest słabszy w zakresie możliwości, ale poczujecie tę ulgę w punktach.

Podsumowanie: Tak jak się spodziewałem – więcej napisałem o Tartary Army Corps, ponieważ tę sektorówkę rozbudowuję i to plan na ten rok. Aleph siłą rzeczy jest mi bardziej obcy, gdyż armią tą nigdy nie grywałem (nie licząc pojedynczych jednostek w innych armiach). Czy zestaw Beyond Coldfront warto kupić? Oczywiście odpowiedź na to pytanie należy do was 🙂 Inwestycję powinny rozważyć w pierwszej kolejności osoby, które nabyły już Operation Coldfront lub te, które na poważnie rozważają wejście w świeżutkie armie sektorowe. Nowe jednostki i nowe profile zapewniają nowe zagrania i nowe możliwości. Cześć AI jawi się na papierze jako relatywnie twarda i groźna grupa modeli, która w połączeniu z ekipą z głównego pudełka Coldfront zapewnia dużą szansę na odnalezienie synergii między profilami. Kazacy z kolei przynoszą konkretny wygar dzięki amunicji T2 i kolejnej porcji kamuflażu połączonego z psikusami dla rywala (a.k.a. puste znaczniki). Tu jednak łyżeczka (bo nie łyżka) dziegciu – Plushenkę widziałbym poza tym pudełkiem, ponieważ nieco dubluje się ze swoim tańszym podkomendnym. A poza tym wszystko gra.

Zakup Beyond Coldfront może być niekoniecznie opłacalny dla osób, które nie posiadają dużego pudła z tej samej serii lub nie planują grania tymi sektorialami. Beyond jest naturalnym rozwinięciem tej konkretnej lini. Jeśli już miałbym spekulować którym z graczy list ogólnych, Alephu czy Ariadny, zestaw przyniósłby więcej możliwości, to raczej obstawiałbym tych pierwszych.

Poza tym w oczy rzuca się jeszcze jedna rzecz – pewna zmiana modelu biznesowego. Tak Beyond Icestorm jak i Beyond Red Veil dla kupujących w przedsprzedaży przewidywały dodatkowy, limitowany model. Tym razem tego zabrakło. Z drugiej strony Aleph dostaje REM’a, co także wcześniej nie przydarzyło się zestawom rozbudowującym Icestorma czy Red Veil. Przyznam, że wariant pierwszy przemawia do mnie bardziej, ale nie zmienia to mojego subiektywnego wrażenia, że zestaw jest spoko i tym razem to jednak Aleph wyciągnie z niego więcej.

Same modele, bez względu na ich przynależność frakcyjną, prezentują się wybornie i już tylko to przekona wielu entuzjastów Infinity the Game do wizyty w sklepach z bitewniakami. W tym względzie Corvus Belli stanął na wysokości zadania.

Zdjęcia autorstwa Corvus Belli.
Pobrano je ze strony producenta i dopasowano do wymiarów bloga.
Reklamy

7 thoughts on “Beyond Coldfront – krótkie omówienie

  1. Z mojego punkty widzenia (OSS) muszę powiedzieć, że to zestaw must have, dla każdego, kto poważnie chce wejść w tą frakcję.

    Shakti – jedna z najlepszych opcji na LT. IMO najlepszy model od czasu Achillesa i Phoenixa, scyzoryk all in one.Ciężka piechota więc od byle miny nie zginie. KHD – do zabawy z hakerami. Mk12 – czyli HMG dla ubogich, dobre zasięgi dla jednostki, która nie boi się podejść i 15S potrafi złożyć wszystko. Ewentualnie EMarat czyli duży placek na wszelkie remy i HI (izolacja czy immobilizacja? why not both). Do tego Veteran lv1 czyli samemu posiada odporność na ww zabawki.

    Apsara – Jeśli gramy na linku Dakini to punkty, które trzeba wydać, podbicie do 13 BS na całym linku robi różnice zwłaszcza w turze reaktywnej. Nie łączy się to z Gadżetem, ale nadal masz do pięciu modeli z 13BS zamiast 11 lub jednego z 11 ale ignorującego cover. Poza tym model, który raczej misji nie zrobi i będzie okupywał z góry upatrzone pozycje.

    Rudas – Ciężki rem ze wspinaniem się.Idealny do agresywnej gry. Ile to razy zużyłem 5 rozkazów na mojego total reaction HMG by przejść i ściągnąć jakiś model chowający się gdzieś na dachu. I jeden krytyk po drodze marnował cały misterny plan. Cena niestety jest wysoka za taką przyjemność.

  2. Mam kilka uwag „technicznych” do samego bloga 😉

    1. Dlaczego całość bloga ma szerokość 720px (a tak na prawdę 520 – bo tyle jest na samą treść)? Myślę, że już dawno nastała doba Full HD i warto byłoby poszerzyć trochę miejsce na kontent. Przynajmniej do 1280 😉 Poza tym trochę dziwnie to wygląda gdy mam cieniutką kolumienkę textu na środku strony a po bokach wielkie połacie pustej przestrzeni…

    2. Dlaczego zdjęcia są takie malutkie? A nawet jeśli taki był plan to czemu nie można kliknąć w celu powiększenia? ;(

    • Cześć. Sprawa idzie tak – to ograniczenie wynikające z szablonu, nie natomiast kwestia własnego widzi mi się. Próbowałem to w przeszłości przestawić, ale nie poszło. Rozumiem argumenty odnośnie rozdzielczości zdjęć i szerokości kolumny – w przyszłości najpewniej do tego wrócę. Aktualnie brak opcji na zajęcie się tym tematem (nie jest to z gatunku tych „palących”), chyba że potrafiłbyś mi bezpośrednio wskazać miejsce z ustawieniami.

      Zdjęcia da się powiększyć, ale to opcja dla zdeterminowanych 😉 Kopiowanie linku do nowej karty i przycięcie parametrów limitujących rozmiar. Wiem, naokoło.

      Cieszy mnie, że zaglądasz na bloga, nawet jeśli tylko w poszukiwaniu spraw technicznych 😀

  3. Zainspirowany Kreolem postanowiłem opisać część ariadnową:

    1) Wasilij Pluszenko – jeden z lepszych dowódców TAK – zarówno jako „normalny: porucznik, jak i jako Chain of Command. Zalet kamuflażu nie trzeba przedstawiać, a dodatkowo dostajemy jeszcze pusty znacznik do dezorientowania przeciwnika. W pudełku mamy wariant z T2 Marksman Rifle oraz Akrylat Kanone. To pierwsze to karabin wyborowy (pozwala strzelać dalej niż zwykły rifle) zadający od razu dwie rany za każdy postrzał – dobra rzecz do polowania na modele z wieloma ranami lub z NWI albo Dogged. To drugie to „wyrzutnia kleju” – zawsze dobre do unieruchamiania ciężkich zawodników 🙂 A na dokładkę Wasilij dogra turę po postrzale (V:Dogged), a w każdej możliwej wersji jest specjalistą w ITS.

    2) Strelok – podstawowy infiltrator TAK. Wystawia się 8 cali poza strefę wystawienia (bo Forward Deployment drugiego poziomu), w kamuflażu oraz również ze znacznikiem dezorientującym przeciwnika (Ambush Camouflage). W pudełku również wariant z T2 Marksman Rifle, lecz w przeciwieństwie do Wasilija łatwiej mu znaleźć się w optymalnym zasięgu.

    3) Frontowik – liniowy kozak, który przeżył na tyle długo że uważa się za weterana 😉 Mimetyzm sprawia że trudniej go trafić, a zasada Veteran L1 że zawsze zapewni rozkaz regularny do puli (Frontowika nie obchodzi śmierć porucznika czy rozbicie armii). Uzbrojony w T2 Rifle oraz Light Rocket Launcher. To pierwsze to zwykły karabin, tyle że z amunicją T2, tak jak reszta modeli w pudełku 🙂 To drugie to lekka wyrzutnia strzelająca wzornikiem z ogniem – dobre do ARO i do strzelania w skupiska wrogów.
    Jak dla mnie pojedynczy Frotowik szału nie robi, ale w TAK nie wyobrażam sobie grania bez chociaż jednego, wrzuconego do Link Team (a najlepiej gdy mogę wystawić pełną drużynę Frontowików).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.