Starter: Jurisdictional Command of Tunguska

Czołem! Dziś na łamach Kuriera trochę przemyśleń na temat z dawna wyczekiwanego startera, a mianowicie Tunguski. Jest ona trzecią armią sektorową Nomadów, ale jej jednostki były obecne w grze już dużo, dużo wcześniej. Wspomnieć trzeba o Interwentorach, Spektrach czy Securitate. Przy okazji Icestorma zaprezentowano Grenzera, a w sumie nie tak dawno temu Krizę. Wejście na rynek dedykowanego startera sprawia, że od teraz Tunguska stanowi oficjalną siłę i wprowadza do gry wachlarz zupełnie nowych możliwości. Czy zestaw spełni pokładane w nim nadzieje i umożliwi rozsądny start z tą frakcją? Sprawdźmy to! 🙂

Rozkład modeli to czwórka lekkich piechurów i dwójka cięższych tuzów. Trzeba przyznać, że to dość oryginalny rozstaw. Starter zapewnia w wersji minimum (czyli takiej jak z okładki) 152 punkty i 2 SWC.

Securitate to przykład jednostki, która przez długie lata była wytykana palcami jako ten jeden z nielicznych, niegrywalnych potworków. Ta opinia była powszechna i tylko gdzieniegdzie słychać było odmienne głosy naprawdę zdeterminowanych graczy, którzy próbowali bronić tego oddziału. Co dostajemy dziś? Przede wszystkim Securitate dostali nowiutkie wzory, do których naprawdę trudno się przyczepić. Uzbrojeni w pospolite „kombiacze” są dziś wiarygodną podstawą tego sektoriala. 12 BS i 14 WIP to pierwsza z miłych niespodzianek. Chyba nawet zbyt miłych jak na liniową jednostkę 😉 Druga jest iście nomadzka – zdolność veteran umożliwia zupełne zignorowanie efektów izolacji. A te mogą być poważne, zwłaszcza jeśli dotknęłyby porucznika armii. A gdyby i jego zabrakło, Securitate grają dalej niewzruszeni. Podobnie przy rozbiciu armii. Jak na 13 punktów…a za 2 punkty więcej macie już specjalistę (paramedyka) w linku. Ta kombinacja za ten koszt wydaje mi się nieco za mocna. Securitate przetrwali chude lata i dziś jawią się jako obowiązkowy wybór w Tungusce. Nawet na stanowisku porucznika dadzą radę!

Co natomiast z Hecklerem… znowu dostajemy jakiś dziwny miks umiejętności, pasujący jak ulał tylko do Nomadów. Na początku miła wiadomość – to haker. Wprawdzie w takiej ekonomicznej wersji (a więc bez spalania SWC), ale to wciąż pełnoprawny specjalista i pomocnik w walce z odpowiednikami rywala. On także ma na stanie combi, ale i cyberminy. Cóż to takiego? Działają jak zwykłe, tyle że z kilkoma różnicami. Najważniejsze są takie, że aktywują je tylko jednostki podatne na hakowanie, a trafione są zmuszone do dwukrotnego testu BTS przeciwko sile 15 lub reset z -3. Efektem jest unieruchomienie 1 poziomu. Nomadzi nie grają czysto i to kolejna sztuczka z ich arsenału. A poza tym Heckler chowa się za jednorazowym kamuflażem, ale po jego zrzuceniu pozostaje mimetyzm. Do tego możemy go wysunąć do 4 cali poza swoją strefę. Nie jest to zwiad sensu stricto, ale ten kawałek za darmo do przodu pozwoli zająć jakąś lepszą miejscówkę i przybliży do celów. Pistolet szturmowy na stanie. Koszt? 24 punkty. Brzmi nawet rozsądnie 🙂

O Krizie nieraz wypowiadałem się pochlebnie. W tym zestawie jest idealnym kandydatem na ofensywnego lidera, a to dzięki sokolemu oku, atletycznej sylwetce i opancerzeniu gwarantującemu odbicie może i nawet kilku pestek więcej niż konkurenci. Dumnie dzierży HMG i wie, do czego ono służy. Strzela przy użyciu jednej kostki więcej plus w konkursie na trafienie roku rywal dostaje za darmo ujemny modyfikator -3. 2 punkty życia i koszt 54 punktów nie brzmią jakoś strasznie, a tandem umiejętności i parametrów ograniczy rywalom pole manewru. Kriza, zdany na walkę w pojedynkę czy osamotniony na polu bitwy, nie odda tanio skóry. Pewny punkt zestawu, jak i generalnie nomadzkiej armii.

O ile poprzednik posiada 2 punkty życia, o tyle Hollow Men ma 2 punkty struktury. Tym akcentem otwieramy opis ostatniej jednostki z tego startera. Choć to także ciężki piechur, jest on diametralnie inny od Krizy. Jego parametry są na swój sposób zaskakujące. 6-2 ruchu nie jest powszechnie spotykane w grze. Podobnie jak i ślamazarność w walce wręcz na poziomie tylko 10 CC (nawet Fizylierzy mają o 3 więcej :D). W połączeniu z kiepską kondycją fizyczną wydawać by się mogło, że ta gruba zbroja tylko mu ciąży, a może i przeszkadza? Z drugiej strony umiejętności strzeleckie i siła woli są na dobrym poziomie, ale nomadzkie niespodzianki czają się gdzie indziej. Hollow Men potrafi skakać jak szalony. Do tego jest religijny. Co więcej, może wejść w przedziwny duet bojowy z Krizą! Uzbrojony jest w karabin multi, zatem pojawia się akcent uniwersalności. To co zdaje się kluczowe, to możliwość miotania markerami dla hakerów. A gdyby trzeba było strzelać na pewniaka, to chain colt nada się do tego idealnie. Dziwak, po prostu dziwak, ale takich jednostek lepiej nie lekceważyć, bo nigdy nie wiadomo, jakiego asa z rękawa wyciągną tym razem 😉

Podsumowując, starter do Tunguski jawi się jako oczywisty wybór dla graczy chcących rozpocząć swoją przygodę z tą armią sektorową. Securitate jako lekka piechota nie są już na straconej pozycji i dziś są pełnoprawnymi konkurentami w swojej kategorii. Tak naprawdę jedyne czego u nich nie ma, to obserwatorów. Heckler nie wygląda na wybitnego, ale prezentuje oryginalny wachlarz zagrań, którego skutki mogą być trudne do przewidzenia. Kriza Boracs to zawodnik do przełamywania frontu. Klapy na oczach i do boju 😀 Wyszkolony nie gorzej od rozlicznych komandosów powinien wyjść zwycięską ręką z wielu opresji. Hollow Men jest dla mnie zagadką. Z wierzchu nie ma tu niczego podejrzanego, ale jak to przy okazji Nomadów, pozory często mylą.

Czy starter nadaje się do gry? Zdecydowanie tak. Nawet na 150 punktów (z tym lekkim haczykiem) zestaw wygląda na grywalny. Do tego na rynku jest już kilka innych ludków do Tunguski. Chcąc rozbudowywać kolekcję w kierunku hakerskim, warto rozważyć udział Interwentorów w swoich listach armii. Rozsądnie byłoby także zaopatrzyć się w Spektra, by zabezpieczyć przedpole, ale…to już temat na inny artykuł i tu trzeba dać Tungusce nieco czasu, zwłaszcza na zaprezentowanie kolejnych modeli. Możemy się domyślać, że Corvus Belli zatroszczy się o swoją nową frakcję, przez co Nomadów przybędzie na bitewnych stołach (choć już teraz jest ich sporo). Jak sektorówka otrzaska się nieco bardziej, to może i o niej coś się na blogu pojawi. Tymczasem trzymajcie się i do następnego 🙂

Źródła: własne, sklep Corvus Belli (zdjęcia - są własnością producenta).
Reklamy

One thought on “Starter: Jurisdictional Command of Tunguska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.