Nowości maj i czerwiec 2017

Ahoj! Dość dawno mnie tu nie było, a w międzyczasie doszło nam na sklepowe półki nieco figurek i o nich będzie słów parę 🙂

Co do tak zwanych repack’ów, to podaruję sobie dywagacje na ten temat. Corvus Belli zaczął tworzyć zestawy z dotychczas wydanych wzorów. Nie traktuję tego jako nowość, bo nie widzę tam świeżutkich rzeźb 😉

A zatem na dobry początek idzie Gorgos Pilot, który trafia w moje gusta! Oczywiście ogródek na głowie musi być 😉 Model pewnie mierzy do rywali z pistoletu, a sam kostium został perfekcyjnie zaprojektowany. Do tego ta cybernetyczna przyłbica niczym ogrodzenie dla kawałka zieleni… Ekhm 😀 Takich rzeczy więcej!

Z kolei przy O-Yoroi Pilot zastanawiam się nad anatomią. Drobne rączki, słuszna talia i krągłe uda to zagadkowa kombinacja 😉 Ta wyciągnięta szabelka jakoś mnie nie przekonuje, podobnie jak statyczna poza, bardziej pasująca do monumentalnego pomnika. Zakładam jednak, że fani JSA i tak będą w siódmym niebie, zwłaszcza że chyba mało kto w Polsce (o ile ktokolwiek) załapał się na pilota w wersji limitowanej.

Pewnym zawodem jest Gecko Pilot. W moich oczach model jest nie więcej jak tylko poprawny, nie ma pazura. Osobną kwestią jest wygląd nomadzkich pistoletów szturmowych. Operator TAG-a wygląda jak rzeźnik z dwoma tasakami, z którymi uciekł z ubojni i zaraz coś pokroi 😀 Naprawdę nie dało się tego zrobić lepiej? Wiem wiem, sam wzór tej broni nie jest żadnym novum (widzieliśmy go chociażby u Morlock’ów), ale zakładanie łyżwy pod pistolet prowadzi raczej donikąd 😉 Pewnie i tak kiedyś kupię, ale wolałbym, by rywale moich Gecko nie musieli wyganiać z ich wnętrza operatora 😀

Major Lunah to kolejny uśmiech od losu dla graczy armii ogólnych (plus chińskiego sektora). Jak zasady? To solidny, religijny snajper z bazowym maskowaniem. Największą zaletą pozostaje oczywiście dostęp do amunicji viral, która w grze jest postrachem dla wszystkiego, co nie posiada pancerza BTS i ma jeden punkt żywotności. A jak model? Dla niektórych to pewnie Uxia z przekręconym tułowiem, a dla mnie całkiem spoko figurka z potężną pukawką i zwiewnym płaszczykiem.

W końcu ekipa 5th Minutemen Ohio! Przez wielu z tęsknotą wyczekiwane, nowiutkie wzory. No bo przypomnijmy, że dawno, dawno temu, kiedy nie było internetu LTE, a każdy z nas liczył kilka wiosen i kilo mniej, na rynku był dostępny jedyny model Minuteman’a pt. strzelam w każdą stronę. Była to z pewnością jedna z bardziej ekstremalnych póz, jaką widziałem w grach bitewnych. Panzerfaust w jedną, strzelba w drugą, oczy próbują nadążyć za sytuacją, a tu jeszcze pistolet w kaburze się marnuje i nie ma jak go chwycić! Wtedy brak alternatyw, a dziś… banda OHIO uzbrojona po uszy to dowód na to, że wciąż jest w grze i nie zawodzi. Unifikację jednostek USAriadny jedni biorą za sukces (w końcu ktoś potraktował armię na serio), kolejni za porażkę (że nuda i flaki z olejem, bo wszyscy niemal jednakowi). Tutaj biorę stronę tych pierwszych, bo USAriadna kojarzy mi się z formacją zorganizowaną na wzór współczesny, choć ciągle w świecie sci-fi. Inna rzecz, że ujednolicanie nie dotknęło tylko Ariadny, ale i chociażby PanOceanii czy Nomadów (widać to mocno od czasu zestawu Operation: Icestorm). Same modele wypadły różnie i tak oto moim faworytem pozostaje jegomość z wyrzutnią. Taki gwóźdź programu w obronie rozbija w pył całe regimenty! Na żartownisia nie wygląda tu także posiadacz HMG. Panie skromniej, ale z wdziękiem 🙂

W nowościach na czerwiec także dzieje się niemało, gdyż dostajemy aż 3 blistry i cały starter!

Ayyar jest nieco tajemniczy. Sprzyja temu zamaskowana twarz i kaptur. Poza tym jest dość, hmm, jak bryła? Taki ot specyficzny, ciężkozbrojny ludek z Haqq. Plus fruwający płaszczyk w gratisie!

Danavas hacker to kolejna odsłona duetu w stylu specjalista i pomagier. Danavas wygląda zwyczajnie, ale to akurat plus. Z kolei pomocnik dość pokraczny – przygarbiony i z wysuniętymi kolanami. Zabrakło jeszcze rąk w górze celem wystawienia gardy i mielibyśmy amatora boksera 😉 W zasadzie ni grzeje ni ziębi, poziom jaki znamy od dawna.

Bagh-Mari z HMG to jest to, co tygrysy lubią najbardziej! A może…niekoniecznie, bo w starożytności były to klany polujące właśnie na te zwierzaki! We krwi została skłonność do zasadzek, a taka solidna pukawka na polu bitwy nie lubi stać i się kurzyć. Bardzo potrzebne uzupełnienie do nowiutkiej puli kompanów z klanu. Dla mnie, fana Acontecimento od dawna, pozycja obowiązkowa! Model stoi i strzela, to prawda. Za sam jednak fakt, że reprezentuje formację Bagh Mari i niczego mu nie brakuje, dostaje ode mnie na wejściu pochwałę i priorytet podczas zakupów. Pardon, musiałem 😉

Mamy także starter do Szkotów! To jest niemałe wydarzenie, gdyż możemy poznać kierunek zmian, jaki szykuje Corvus Belli w stosunku do tej armii. Oczywiście zwiastunem takowego byli wydani już chwilę temu nowi Galwegianie, ale sami rozumiecie – czeka się z reguły na fundament frakcji, bo od tego wielu zaczyna kolekcjonowanie. Tak patrzę na tych Szkotów i jestem minimalnie rozczarowany, hmm, brakiem efektu, czegoś co od razu zachwyci? Nie twierdzę, że to zestaw słaby, oj nie. Tyle że Szkotów kojarzę przede wszystkim z muskulaturą i wirującymi wręcz pozycjami. Dawni „45”, poprzednie wzory Wulverów (skok przez płotki robi robotę!) i Cameronian, ale z drugiej strony zahartowane w boju kobiety jak Uxia czy Isobel mają ten błysk w oku. Ongiś charakterystyczni i niemożliwi do pomylenia z nikim innym Szkoci dziś tak trochę na siłę stroszą swoje piórka z nadruków na kolorowym pudełku. Są jacyś tacy deczko ugrzecznieni, jak gdyby szalony i bezkompromisowy William Wallace istniał wyłącznie na obrzeżach ich świadomości. Liniowi żołnierze przechodzą bez echa, szczerzący się niczym podczas wizyty u dentysty Wulver nie zachwyca swoją facjatą (acz wygląda na gotowego do jatki), za to całkiem niezły, choć mało wyrazisty Mormaer trzyma karabin niczym pochodnię. Od strony wizualnej zestawienie ratuje Highlander Grey, który prezentuje się bardzo dostojnie (plus kamyczek pod nogą, wiadomo) i wyprzedza kompanów o dwie długości. Moje pierwsze wrażenie jest średnie, ale niewykluczone, że na żywo modele zyskają więcej blasku – do tego Corvus Belli zdążyło przyzwyczaić. Mam nadzieję, że docelowo Szkoci będą mogli poszczycić się naprawdę piękną i spójną wizualnie armią.

Podsumowanie: wspomniane dwa miesiące to w mojej ocenie czas wydawania przez Corvus Belli modeli dobrych lub chwilami bardzo dobrych, ale nie wybitnych. Dla mnie to jednak nadal ścisła czołówka pod względem jakości spośród wieeelu systemów. Moja kieszeń zanadto nie ucierpi, gdyż z dość szerokiego grona nowości do armii dołączą tylko wybrańcy 🙂

Źródła: Corvus Belli Facebook – nowości maja i czerwca
Reklamy

2 thoughts on “Nowości maj i czerwiec 2017

  1. Bananovitch pisze:

    Pod względem pozy „patrzę wszędzie” i tak nic nie przebije starego Croc Mana 😁 z tego co mnie interesuje- Szkoci fajni, pomimo narzekania sporego grona graczy mi się bardzo podobają. Lunah świetna, w końcu snajper bez broni w górze ani taktycznego kamyczka. Pilot Gecko- serio? Gdzie roznegliżowana, a przynajmniej w obcisłym ubraniu babeczka, przecież wszyscy wiedzą, że faceci nie nadają się do pilotowania nomadzkich TAGów 😉 strasznie zawiódł mnie ten model. Bach Mati wciąż solidny, jak resztą, ale nadal nie rozumiem strzelania z HMG w takiej postawie 😉 cała reszta jakoś mnie nie rusza, w każdym razie portfel wciąż płacze 😦

    • Wiesz, może Bagh Mari tylko celuje i straszy? 😀 Za niedługo wrzucę lipcowe nowości 🙂 Będę bronił „wyższości” starego Minutemana, przeżywającego syndrom „one man army” 😀 Ten pilot do Gecko… no cóż. Na lodowych mapach powinien mieć bonus do jazdy na łyżwach 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s