Rzut okiem: Tohaa

  Tohaa

Cześć! 🙂 

Tym razem na łamach Kuriera Kaledońskiego zaserwuję wam tekst od Alkasyna, który dał się poznać nie tylko jako wprawny gracz turniejowy, ale i organizator (Warcor) warszawskiego środowiska Infinity czy w końcu twórca autorskich kampanii. Alkasyn podzieli się z wami przemyśleniami na temat najnowszej armii ogólnej w Infinity, a mianowicie Tohaa.  To dobra okazja, by poznać ją od innej strony, zwłaszcza że nadal nie zyskała ona tak dużej popularności jak rozliczne frakcje ludzi 🙂 Tyle wstępniaka, miłej lektury!

Tohaa to frakcja wiotkich kosmitów, posługujących się językiem opartym na feromonach i walcząca z Inteligencją Wyewoluowaną (Combined Army). Podczas eksploracji kosmosu Tohaa natknęli się na Sferę Ludzką i uznali, że człowiek byłby świetnym sprzymierzeńcem w walce z ich nieustępliwym przeciwnikiem. Dotychczas powoli przegrywali wojnę, tracąc kolejne systemy oraz walcząc z rebeliantami Sygmaa. Pomimo wspólnego wroga Tohaa są jednak tajemniczą frakcją i nie do końca można być pewnym kierujących nimi motywów. Czy naprawdę leży im na sercu dobrobyt ludzkości? A może szukają po prostu nowego mięsa armatniego, które pozwoli im złapać oddech przed wyprowadzeniem ostatecznej ofensywy?

Tohaa to ciekawa armia i nie tylko dlatego, że ma wyróżniającą się estetykę, ale też dlatego, że spotkać tam można niestosowane nigdzie indziej rozwiązania. Podobnie jak w Armiach Połączonych, unikatowość jednostek podkreślana jest przez specyficzne reguły. W Tohaa będą to Pancerz Symbiotyczny (Symbiont Armour), Symbiotyczne Bomby i Towarzyszy (Symbiobombs/Symbiomates), czy też duża ilość różnorodnych wizualnie modeli, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę rasy służebne, takie jak Chaksa czy konstrukty Kauuri.

Tohaa, jak przystało na armię ogólną, ma dostęp do szerokiej gamy możliwości. Jest więc bardzo tani zwiadowca w kamuflażu termooptycznym (Clipsos obserwator za 25 punktów!), dostępna jest kombinacja MSV2+Dym (Kerail oraz Gao-Rael), jest wytrzymała piechota (Ectros, Gao-Rael, Gao-Tarsos, Kotail, Sakiel, Sukeul), są nawet jednostki do walki wręcz – Makaul i Igao. Tohaa dysponuje też biotechnologicznym TAGiem, czyli robotem bojowym typu Gorgos, który posiada całkiem niezłe statystyki.

Wieść gminna niesie, że największą zaletą armii jest jej mobilność. Tohaa polega na trzyosobowych drużynach ogniowych, składających się z modeli różnego autoramentu. Drugim atutem armii jest wytrzymałość jednostek. Wszystkie modele z Pancerzem Symbiotycznym dysponują dodatkowym punktem żywotności. W połączeniu z Symbio Towarzyszem, który neguje rany, tak wyposażone jednostki mogą naprawdę długo wytrzymać pod ogniem przeciwnika.

Spotkałem się z dwiema szkołami tworzenia Triad. Pierwsza to tak zwana Triada jednomyślna, w której wszystkie modele służą do strzelania lub do wykonywania misji, przejmując od siebie obowiązki w miarę otrzymywania strat. Przykładem może być trio Kumotail, Sakiel Paramedyk i Kamael Hacker. Druga szkoła, do której zdecydowanie mi bliżej, to Triada scyzoryk, w której mamy model z dobrą bronią do tury aktywnej, model specjalisty oraz trzecią jednostkę bez wyraźnie określonej funkcji, tzw. „wypełniacz”.

Jedna z moich ulubionych Triad wygląda tak:

NEEMA Lieutenant (Advanced Command) Spitfire, Nanopulser / Viral Pistol, Shock CCW. (1.5 | 48)

SAKIEL Paramedic (Medikit) Combi Rifle, Nimbus Plus Grenades / Pistol, Knife. (0 | 20)

MAKAUL Heavy Flamethrower, Eclipse Grenades / Pistol, Viral CCW. (0 | 13)

1.5 SWC | 81 Point

Neema miesza w turze aktywnej, Makaul osłania armię granatami dymnymi w razie konieczności podejścia w jakieś miejsce, a Sakiel leczy rannych lub wykonuje misje.

Problemem Tohaa ze względu na bycie najnowszą armią ogólną w grze jest brak alternatyw dla poszczególnych profili. Przykładowo do czasu wyjścia ostatniej książki bardzo brakowało w armii skutecznego operatora Ciężkiego Karabinu Maszynowego (HMG), jednak pojawienie się Sukeula jest krokiem w dobrą stronę.

Tohaa ma ograniczony dostęp do specjalistów, co jest ważne w kontekście systemu ITS. W armii występuje tylko jeden haker obronny (Aelis Keesan) oraz kolejny z tzw. białym dekiem (Kamael). Brak także zamiennika dla lekarza (nie licząc paramedyków). Poboczne misje w ITS czasem są dość trudne do wykonania ze względu na specyficzne profile jednostek i tak oto nie wykonamy Test Run bez Kauuri, a np. ładunki wybuchowe (D-Charges) ma tylko kilka wybranych profili.

Jeśli miałbym wymienić najważniejsze jednostki w armii, to znalazłyby się tam na pewno:

Specjaliści Kaeltar – nie tylko ze względu na Towarzyszy, pozwalających ignorować całe otrzymane w rozkazie obrażenia, ale także z powodu Bomb, które pozwalają na ciekawe i dość niestandardowe zagrywki. To pseudo-hakowanie pozwala atakować wrogie modele i powodować rany, ale także leczyć swoich kompanów czy manipulować elementami pola bitwy poprzez tworzenie stref terenu o specjalnych zasadach. Według mnie to model, bez którego nie warto stawać do walki.

Neema Saatar – świetna porucznik z dobrymi statystykami i broniami, posiadająca łącznie 3 punkty żywotności i wysoki WIP. Poradzi sobie zarówno w strzelaniu jak i walce wręcz, ale warto trzymać w okolicy chociażby Makaula, który wesprze ją swoimi umiejętnościami (i dodatkową kostką do ataku w zwarciu).

Gorgos/Rasail – modele pełniące podobną rolę co poprzedniczka, czyli silne w turze aktywnej i posiadające zsynchronizowanego pomocnika z bronią krótkiego zasięgu. Standardowa taktyka przy tych dwóch jednostkach to wystawienie zarówno operatora jak i pomocnika na ARO przeciwnika i postawienie go w sytuacji, w której może zareagować na atak tylko jednego z nich, od drugiego otrzymując „na czysto” (bez możliwości obrony). Oczywiście broniący się model wciąż ma możliwość wykonania uniku.

Igao – bardzo lubię tę jednostkę. Dzięki przeszkoleniu do walki w zwarciu, kamuflażowi oraz atakowi z zaskoczenia rywal otrzymuje wysoki, ujemny modyfikator do trafienia. Często krytykowana formacja, jednak moim zdaniem Igao pozwala zaskoczyć oponenta i postawić go w sytuacji bez dobrego wyjścia (na wzór Rasaila).

Dyplomatka – w mojej ocenie najlepsza jednostka Tohaa. Za 5 punktów dostajemy rozkaz nieregularny, specjalistę, Flash Pulse oraz Nanopulser. Najlepiej wydane 5 punktów w grze. Bez Kaeltarów nie wychodzisz z domu na granie. Bez Dyplomatki nie ma armii Tohaa. Pierwszy model do zakupu.

Sakiel – lekka piechota z dwoma punktami żywotności i fajnymi umiejętnościami w cenie 20 punktów. Rozsądny „wypełniacz” dla Triady i porządne statystyki jak na swój koszt. Szkoda, że wydano do tej pory tylko dwa modele, ale zawsze pozostaje furtka w postaci konwertowania modeli Sygmaa z Połączonych Armii.

Sukeul – najważniejsza jednostka w turze reaktywnej. Missile Launcher w połączeniu z Towarzyszem sprawia, że przeciwnik musi naprawdę się napocić, zanim będzie mógł zrealizować swój plan. Bardzo dobry żołnierz, który zwykle ląduje w moich rozpiskach.

Wsparcie Chaksa – wersje zarówno z HMG, jak i z miotaczem ognia, bagażem i sensorem są zwykle rozsądnym dodatkiem do każdej listy armii. Najtańszy regularny rozkaz w Tohaa. Trzeba tylko pamiętać, że  Chaksa nie mogą tworzyć Triad.

Clipsos – bardzo dobry specjalista, mogący startować na środku stołu. Posiada także profil snajpera. Dzięki zdolności minelayer nieźle współgra z Igao, zapełniając centrum pola walki znacznikami kamuflażu. Każdy z tych profili wart jest swoich punktów.

Podsumowując: Tohaa jest ciekawą armią, posiadającą unikatowy repertuar sztuczek. Mankamentem jest duża ilość reguł specjalnych, których nie spotkacie w pozostałych frakcjach. Trzeba zatem „nauczyć się” ich od podstaw . Kolejną sprawą jest mała różnorodność profili konkretnych typów (tylko jeden skoczek, jeden infiltrator w kamuflażu termooptycznym, jeden infiltrator w zwykłym kamuflażu, jeden typ ciężkiej piechoty, jeden TAG, itd.). Kosmici są jednak armią na tyle silną, że żaden rywal nie będzie im straszny.

Jeśli chcesz rozpocząć kolekcjonowanie Tohaa bez poważniejszych inwestycji na start, zawsze można skorzystać z Armanda Le Mueta. Jeśli ten snajper na papierze wydaje się potężny, to w Tohaa może być tylko lepszy, a wszystko dzięki Symbio Towarzyszom.

Krążą opinie, że nie jest to dobra armia dla kogoś, kto dopiero  zaczyna swoją przygodę z systemem. Na początku polecam zapoznać się przede wszystkim z zasadami linków, zostawiając na później inne zaawansowane reguły. Dzięki temu łatwiej nam będzie przyswoić podstawowe parametry i umiejętności jednostek Tohaa, zważywszy na dość specyficzny i unikatowy styl gry. A już zupełnie poza tym wszystkim nie nazywałbym tej armii „przegiętą”.

Źródła: własne, strona oficjalna Corvus Belli, sklep Corvus Belli. 
Zdjęcia są własnością producenta, dopasowano rozmiarami do bloga.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s