Raport bitewny: Corregidor vs Bakunin

W korytarzach rozbitego statku PanOceanii czuć było ogromne napięcie. Żołnierze nerwowo ściskali karabiny, czekając na raporty i rozkazy płynące od dowództwa. Żadna ze stron nie chciała odpuścić. O krok od konfliktu pomiędzy Corregidorem a Bakuninem. Tak zwana kolizja priorytetów.

Pech sprawił, że Miguel, niegdyś Wildcat z przymusu, a dziś z przekonania, nie był urodzonym dyplomatą. Problemy zwykł rozwiązywać w zgodzie z prawem silniejszego, a przecież półki w zbrojowniach jego frakcji uginały się od najlepszego sprzętu w Ludzkiej Sferze. Taki styl bycia wszedł mu w krew i niespecjalnie zależało mu na zmianach. Zwłaszcza dopóki żołd lądował terminowo na koncie.

Po drugiej stronie stołu siedział nad wyraz spokojny Enrique, Moderator z wieloletnim stażem bojowym. Choć oponent przewiercał go spojrzeniem na wylot i groził już nawet nie sądem, a samosądem, ten niewzruszony ziewał, momentami wręcz przysypiał. Chcąc nie chcąc doprowadzał tym Miguela do szału. Gdy ten już sobie pogadał, spokojnie podniósł się w krześle i pochylając się nad biurkiem w stronę rozmówcy odparował:

-To jak będzie? Bierzemy co nasze i spadamy stąd do hangaru. Na cholerę wam te anteny. Jaki z nich zrobicie użytek? Znając Twój upór rozpieprzycie wszystko w drobny mak, bo któryś z Twoich chłoptasiów nie będzie znał sekwencji aktywacyjnej. Wasz jedyny sposób na rozbrajanie komputerów to kulka z pistoletu w sam środek ekranu. My to chociaż opchniemy z zyskiem.

-Jak zwykle, w gadce to wy jesteście świetni. Szkoda tylko, że kiedy trzeba zrobić porządek, to siedzicie w tych swoich laboratoriach i czekacie na raport „Corregidor znowu przejechał jak walec”. Nic z tego. Zabieraj stąd tą swoją farbowaną ferajnę, bo moim chłopakom puszczają już nerwy. Generatory są nasze!

A więc nie udało się dogadać. Porucznicy w milczeniu opuścili kwaterę centralną rozbitego statku PanOceanii. Obaj wiedzieli, że to miejsce jest za małe dla nich dwóch.

Witam po przydługim wstępie 😉 Przedstawiam raport bitewny ze starcia mojego Corregidoru z Bakuninem Bananovitcha, które odbyło się podczas lokalnego, pomorskiego turnieju Infinity 12 września 2015. Walki były prowadzone w trybie Boarding Action, czyli na mapach 2D, które odwzorowują pokłady statków kosmicznych czy podziemnych korytarzy. Format 150 punktów, 3 SWC. A gdyby ktoś trafił tu przypadkiem to przypomnę, że chodzi o grę bitewną Infinity 😉

Misja polegała na kalibracji dwóch urządzeń. Jedno z nich było w centralnie ulokowanym pomieszczeniu, drugie na środku głównego holu. Generatory na początku gry były na poziomie „0”, natomiast strony musiały je dostrajać, by zdobywać punkty i zwyciężyć. Każdy mógł niweczyć starania rywala i tak przykładowo z poziomu „+1” po dwóch udanych kliknięciach było „+1” dla drugiej strony. Punkty zliczało się na końcu gry. Premiowana była także przewaga militarna. Tak prezentowały się armie:

Jurisdictional Command of Corregidor

Cor

Group 1: 9
JAGUAR Light Shotgun, Smoke Grenades / Pistol, E/M CCW. (13)
JAGUAR Light Shotgun, Smoke Grenades / Pistol, E/M CCW. (13)
JAGUAR Chain Rifle, Smoke Grenades / Pistol, DA CCW. (10)
JAGUAR Chain Rifle, Smoke Grenades / Pistol, DA CCW. (10)
JAGUAR Chain Rifle, Smoke Grenades / Pistol, DA CCW. (10)
WILDCAT Lieutenant Combi Rifle + Light Flamethrower, D-Charges / Pistol, Knife. (19)
INTRUDER Combi Rifle + Light Flamethrower, Grenades / Pistol, CCW. (35)
DAKTARI Combi Rifle / Pistol, Knife. (14)
ZONDBOT Electric Pulse. (3)
MORAN (Forward Observer) Combi Rifle, CrazyKoalas (2) / Pistol, Knife. (0.5 | 22)

0,5 SWC | 149 Points
──────────────────────────────────────────────────

Jurisdictional Command of Bakunin

Bak

Group 1: 8 2 2
MODERATOR Lieutenant Combi Rifle / Pistol, Electric Pulse. (0.5 | 9)
MODERATOR Combi Rifle / Pistol, Electric Pulse. (9)
MODERATOR Combi Rifle / Pistol, Electric Pulse. (9)
MODERATOR Spitfire / Pistol, Electric Pulse. (0.5 | 15)
MODERATOR Spitfire / Pistol, Electric Pulse. (0.5 | 15)
AVICENNA Combi Rifle, Flash Pulse / Pistol, Knife. (29)
ZONDBOT Electric Pulse. (3)
MORLOCK Chain Rifle, Smoke Grenades / Pistol, DA CCW. (6) (Climbing Plus)
MORLOCK Chain Rifle, Smoke Grenades / Pistol, DA CCW. (6) (No Wound: Incapacitation)
ZERO (Forward Observer) Combi Rifle, Antipersonnel Mines / Pistol, Knife. (19)
ZERO (Forward Observer) Combi Rifle, Antipersonnel Mines / Pistol, Knife. (19)

Group 2: 1
MODERATOR Paramedic (MediKit) Combi Rifle / Pistol, Electric Pulse. (11)

1.5 SWC | 150 Points

──────────────────────────────────────────────────

Poniższa ilustracja obrazuje rozstawienie obu armii na samym początku rozgrywki:

Mapa

Bakunin przejął inicjatywę. Jeden z zakamuflowanych zwiadowców* przeniknął przez systemy bezpieczeństwa statku i będąc w okolicy centrum dowodzenia bez problemu zneutralizował zabezpieczenie chroniące drzwi. Zero nieomylnie dostroiła pierwszą konsolę na dwa poziomy, po czym przeszła w tryb ognia zaporowego. Głównym holem do walki ruszyły Morloki. Kontra Dactari była nieskuteczna, kule przeleciały daleko od celu. Link Moderatorów podsunął się bliżej przejścia, by przygotować się do walki.

(*drugi ze zwiadowców nie zdał testu infiltracji i zaczynał na krańcu swojej strefy rozstawienia)

Corregidor nie zamierzał stać z założonymi rękami. Jaguar pchnął granatem dymnym w stronę głównego holu. Zza rogu wyłonił się Intruder. Dwoma celnymi seriami pozbył się obu mutantów dzięki zaawansowanemu wizjerowi multispektralnemu, po czym wrócił na stanowisko. Jako że w międzyczasie można było przekraść się do generatora, Dactari przy użyciu Zondbota przestawiła go na pozycję „+2”, po czym mały, elektroniczny pomocnik zbiegł z pola walki. Link opuścił pomieszczenia na tyłach mapy, gotując się do jatki z Moderatorami. Na prawej flance Masaj wbiegł do korytarza, osłaniając drogę Koalami. W razie kłopotów drużyny Corregidoru miał przebijać się do centrum dowodzenia z drugiej strony.

Żołnierze Bananovitcha ruszyli biegiem w stronę drugiej konsoli. Czekał na nich komitet powitalny, składający się z dwóch zlinkowanych Jaguarów. Obaj cisnęli przed siebie granatami, chcąc stworzyć kurtynę z dymu. Jeden z nich został krytycznie trafiony, drugiego uratował pancerz. Moderator ze spitfire nie dawał za wygraną, chcąc wyeliminować drugiego Corregidorczyka. Ten w ostatniej chwili zdołał się osłonić, redukując do zera widoczność w korytarzu. Bakunin dostrzegł w tym swoją szansę, jednakże w ciągu kolejnych kilku rozkazów nie był w stanie zarówno skalibrować urządzenia choćby o jeden poziom, jak też otworzyć zabezpieczonych drzwi do centrum dowodzenia, gdzie nieustannie przebywała Zero. Tymczasem wentylatory rozgoniły dym na wszystkie strony, przywracając status quo na pokładzie statku.

Moderatorzy stali ściśnięci w środku holu, zupełnie nieosłonięci. Wytypowany Jaguar czuł, że to jego ostatnia misja. Spojrzał na kompanów, po czym wyrwał się do przodu i zaatakował stłoczonych żołnierzy rywala dwoma chainami. Skutki tego działania były opłakane dla Bakunina – trzech żołnierzy zginęło, czwarty padł nieprzytomny, a piąty cudem przeżył. Corregidorczyk został rozstrzelany, zabierając ze sobą czterech żołnierzy wroga.

Ostatni Moderator nie był w stanie podjąć walki i już wkrótce podzielił los kompanów. Oponenci przedarli się przez hol, po czym otwierając drzwi do centrum dowodzenia zaatakowali Zero. Choć zdołała jeszcze zareagować i odstrzelić napastnika, to jednak sama nie utrzymała pozycji. Jaguary rozdzieliły się: jeden dopadł anteny, drugi osłaniał podejście, chcąc przeszkodzić medykom Bakunina. Nieco za nim czaił się Intruder, asekurujący to samo przejście.

Stało się coś, czego Corregidor zupełnie się nie spodziewał. Do rannego Morloka ruszył paramedyk i udało mu się postawić rannego mutanta na nogi! Brawurę Moderator okupił dwoma trafieniami, ale wrogi berserker w akcie zemsty zaatakował obu żołnierzy Corregidoru chainem i obu wyeliminował! Stawka bardzo się wyrównała, strony miały mocno uszczuplone siły, a czas nieubłaganie płynął. Do gry wszedł Avicenna, który strzelając z aparatury leczniczej zdołał jeszcze uleczyć Moderatora ze spitfire przy biernej postawie Corregidoru, gdyż w głównym holu nie było żywej duszy – aż do teraz.

Bitwa chyliła się ku końcowi. Wyrównane i dramatyczne starcie pomiędzy reprezentantami statków „Ręki” oraz „Duszy” wkrótce miało znaleźć swoje zakończenie. Corregidor rozpoczął działania od marszu Wildcata. Pozostały tylko cztery rozkazy. Skoordynowany ruch kilku jednostek doprowadził do kontaktu z nieproszonym gościem w samym środku holu. Moderator za cel obrał Dactari, specjalistkę, która na klikaniu generatorów znała się lepiej niż większość jej kompanów. Porucznik rozstrzygnął starcie trafieniem krytycznym, a pani doktor mogła złapać drugi oddech, zwłaszcza że teraz wszystkie oczy skierowane były na nią, a żołnierz Bakunina czający się za konsolą chybił! Chęć odratowania Intrudera musiała ustąpić wyższym celom dowództwa. Trzy kostki przetoczyły się przez stół: niezdany, zdany i niezdany test! Corregidor zdołał w samej końcówce obniżyć kalibrację drugiego urządzenia do „+1”.

Miguel zdjął hełm, by rozejrzeć się po pobojowisku. Splunął na ziemię. Czy to wszystko było warte takiej ceny? Tunel usłany trupami, wszędzie trupy! Jego najlepsi ludzie… A to wszystko za dwa cholerne graty panoceańskiej korporacji. Dlaczego Bakuninowi tak zależało na ich przejęciu, jakie sekrety skrywają? Trzeba było przetaszczyć je do krążownika, tylko kto niby miał to zrobić? Dactari, Masaj oraz ostatni z piątki Jaguarów. No dobra, czas ruszać, a tajemnicą maszyn zajmie się nasz najlepszy haker…na kontrakcie.

Wraz z Bananem podsumowaliśmy grę:

Corregidor zdobył dwa punkty za „+2” na jednej z anten (główny hol), kolejny punkt za zdobycie 75 małych punktów w walce oraz ostatni za zdobycie większej ilości małych punktów.

Bakunin zdobył punkt za „+1” za jedną z anten (centrum dowodzenia) oraz kolejny za zdobycie 75 małych punktów w walce. Na stole pozostał Avicenna z Zondbotem oraz drugi z Zero.

WYNIK: 4-2 dla Corregidoru! 🙂 Podziękowania za dobrą grę 🙂

Spisał: Ranger

Projekt mapy dostarczył: Kędzior

Zdjęcia: Ranger, Bananovitch
 
Obróbka graficzna: Pietia
Reklamy

2 thoughts on “Raport bitewny: Corregidor vs Bakunin

  1. Również dzięki! Gra z Tobą zawsze jest wyzwaniem i zawsze gra się przyjemnie. Trochę żałuję, że mój cudem postawiony na nogi Moderator nie odstrzelił Twojej Daktari- mogłoby się skończyć remisem albo nawet przy kiepskich rzutach i moim skromnym bo skromnym, ale zawsze zwycięstwem. Ale i tak rozkmina, którą Ci nim zadałem warta była próby (zwłaszcza, że i tak nie bardzo miałem co zrobić z rozkazami).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s