Starter: Onyx Contact Force

Grupowa

Czas pokazuje, że serii starterowej zamknąć się nie da, a przynajmniej na dłuższy okres czasu 😉 Mam wrażenie, że debiut tego zestawu jakoś mi umknął. Wygląda na to, że zasili kiedyś Sygmaa, jak i już teraz listę główną Kombinatu.

Aktualizacja – opisywany zestaw stanowi starter dla Onyx Contact Force

Starter nie wyszedł jako konieczność odświeżenia listy ogólnej, co ostatnio miało miejsce przy okazji debiutu Icestorm (dla PanOceanii i Nomadów). Przynosi on na stół cztery całkowicie nowe jednostki (ale sześć rzeźb) i choćby z tego powodu wypadałoby im się przyjrzeć.

Nim do tego przejdziemy, okraszmy artykuł garścią fluff’u, skoro już Corvus Belli wprowadził na stoły nową rasę, której dwóch reprezentantów dostaniecie przy zakupie. Sygmaa to „zdrajcy”. A kogóż lub co „zdradzili”? Swoich współplemieńców z Tohaa, przynajmniej tak twierdzą oni, „strona poszkodowana”. Także i w grach rzeczywistość bywa złożona, a punkt widzenia armii Sygmaa jest zupełnie inny. W dużym skrócie było tak: Tohaa zmaga się od długiego czasu z Kombinatem. Gdy walka przedłużała się i wymagała kolejnych ofiar, rządcy Tohaa postanowili poświęcić fragment systemu i pozbyć się go jak coś, co uległo zużyciu. Chcieli ratować swoje stanowiska i, oficjalnie, los całej rasy.

Sygmaa zostali zatem skazani na porażkę przez własnych pobratymców w trakcie trwania zmagań. Do tej pory dzielnie walczyli, gdyż wiedzieli, że porażka z Kombinatem nie wchodzi w rachubę, że w ich rękach spoczywa przyszłość Tohaa. Wtedy zostali zdradzeni przez najwyższe władze. Okazało się, że pod skrzydłami Kombinatu nadal mogą egzystować. Dostali nowe cube’y, dostęp do ich sieci, wszystko okazało się szybsze i prostsze. Dostali drugą szansę.

Tohaa uznają Sygmaa za zdrajców. Z ich punktu widzenia powinni walczyć do końca, nie zaś poddać się Kosmitom. Sygmaa uznają Tohaa za zdrajców (a teorię władz jako „wielkie kłamstwo”), ponieważ pozostawili ich bez wsparcia, de facto skazując na porażkę, a ich dotychczasowe poświęcenie okazało się bezowocne.

A teraz do meritum: starter (do wystawienia jako lista ogólna; z Sygmaa 2 jednostki, 3 ogólnodostępne REM’y i Umbra gdzieś z daleka) daje ~ 150 punktów i 2 SWC w wersji podstawowej (możliwe podrasowanie o kolejnych kilkanaście punktów, gdy wystawimy w ramach WYSIWIG nieco inny sprzęt lub awansujemy jednostki na specjalistów w rozumieniu formatu ITS)

FraListę modeli otwiera Fraacta, reprezentant Sygmaa. Motto regimentu brzmi: „zawsze nierozważnie„, co powoduje, że Fraacta nie boi się ryzyka i balansuje na krawędzi każdym swoim ruchem. Najważniejszą umiejętnością tego oddziału jest przeszkolenie desantowe 3 poziomu. Możemy zatem co do zasady wylądować tam, gdzie zmieści się okrągły znacznik, oczywiście po zdaniu odpowiedniego testu. Gdy żołnierz otrzyma ranę…przeobraża się! Coś jakby miał drugi punkty żywotności. W zamian za odrzucenie uszkodzonego osprzętu desantowego (taka moja luźna interpretacja) Fraacta traci nieco rezonu i pary w nogach, ale zyskuje dodatkowe punkty pancerza, zarówno klasycznego, jak i biotechnologicznego. W związku z tym faktem jednostka „wybacza” pierwszy błąd i otrzymanie przypadkowego ostrzału w ARO. W arsenale klasyczny karabin combi oraz nanopulser – broń idealna przeciwko kilku zgrupowanym celom. Fraactę „wystawiłem” na tej liście jako hakera, ponieważ jest potrzebny do zagrania kolejną, opisywaną jednostką. Jakie mamy warianty dzięki dekowi? Same ofensywne. Na przykład możemy unieruchomić coś z ciężkiej piechoty.

UniUnidrony dostajemy trzy. To REM’y ze zdolnością G: Autotool, ale nie wykorzystacie jej w tym pudełku, dopiero po dokupieniu kogoś, kto będzie miał odpowiednią, skorelowaną umiejętność i zarazem pełnił funkcję porucznika. Po jego utracie jeden z Unidronów będzie w stanie przejąć dowodzenie od razu, bez jednej straconej tury.

W zestawie owe roboty będą pełnić funkcję podstawowej, liniowej piechoty. W cenie 14 punktów dostajemy raczej wyspecjalizowane narzędzie aniżeli coś standardowego. Przeciętne przeszkolenie strzeleckie & siła fizyczna plus WIP na relatywnie niskim poziomie nie gwarantują nam mocnego wsparcia w wymianie argumentów na większą odległość, a także przyzwoitych specjalistów. Co w zamian? Bardzo dobry pancerz biotechnologiczny oraz karabinki ładowane amunicją plasma. Gdy cel otrzyma trafienie, to kładzie się na nim małą łezkę. Zarówno więc poszkodowany, jak i jego kompani z tyłu mają do zdania dwa rzuty na pancerz: zwykły i wspomniany już biotechnologiczny. To akurat bardzo dobra broń.

Wisienką na torcie jest posiadanie cechy Valor: Dogged. Pozwala ona kontynuować grę do końca tury, mimo odniesienia uszkodzeń klasyfikujących się do naprawy przez inżyniera. Zdolność jest odpalana na wniosek gracza, ale potraficie sobie wyobrazić użyteczność Unidrona, który miał do spełnienia ważną misję i pomimo potężnych uszkodzeń biegnie do celu. Oczywiście po skorzystaniu z Dogged model zdejmujemy ze stołu.

UmbUmbra Legate jest szwajcarskim scyzorykiem tego zestawu. Stos uzbrojenia i zdolności robi wrażenie. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to niestandardowa kombinacja wartości ruchu: 6-2. Z pewnością bywa to przydatne do skracania odległości do sił oponenta, zwłaszcza chcąc związać go walką wręcz. Tutaj bowiem Umbra ma się czym pochwalić: ułatwione wejście do starcia dzięki Kinematyce, wysoki, czwarty poziom właściwego przeszkolenia (dodatkowa kostka do ataku), 21 CC oraz broń double-action wymuszają na celu dwukrotnie testowanie pancerza za każdą kostkę od trafienia, która z sukcesem wylądowała na bitewnym stole.

Do strzelania amunicja K-1 (wartość pancerza u rywala zawsze na 0, chyba że ma osłonę), w defensywie latarka do oślepiania oraz mimetyzm. Na wypadek oberwania rany Valor: NWI. Umbra Legate gra, jak gdyby miał dwa punkty żywotności, chyba że od razu złapie go mina albo pocisk viral.

Wspomnę jeszcze o możliwości wystawienia hakera. Umbra ma szansę posiadać najlepszy dek w grze (HD+,) a za combi strzelba pod pachę. Tyle, że macie wtedy zawężony do zera wybór innego porucznika (lub zignorujecie wysiwig i zabierzecie HMG kolejnej jednostce, tylko pytanie czy jest sens?).

MaaTą jednostką jest Maakrep. Zdeklarowany Łowca Thihedronu, który w tym konkretnym zestawie przydaje nieco siły ognia frakcji, a to za sprawcą ciężkiego karabinu maszynowego. Na wypadek oberwania pod ręką zawsze ma przycisk do reaktywowania się za pomocą zaawansowanego sprzętu medycznego. Po zdaniu testu PH (trzeba rzucić na kostce 11 lub mniej) wraca do gry, po niezdaniu musi zaczekać na kolejną bitwę poza stołem. Wizjer multispektralny drugiego poziomu zapewnia mu komfort polowania na wrogie, zakamuflowane jednostki bez kar, podobnie jak strzelanie przez kurtynę dymu. Maakrep bardzo przypomina Djanbazana z Haqqislamu, tyle że tamten ma jeszcze odporność na amunicję szokową. Bazowy Szósty Zmysł pierwszego pomaga omijać zasadzki w swojej strefie kontroli. To bardzo dobry strzelec, który z pewnością będzie często widywany w armii sektorowej Sygmaa, o ile już oczywiście zostanie ona wydzielona z sił Kosmitów.

Podsumowanie: ostatni starter do Kombinatu przynosi na stół aż 4 nowe profile. To naprawdę sporo. Zestaw wygląda na zgrany, choć jest może nieco krztę specyficzny. Mamy jednostkę z ciężką bronią do prowadzenia ognia na daleki zasięg, Umbra jest przeszkolony do walki wręcz lub cyberwojen, trzy Unidrony zapewniają pulę rozkazów i z powodzeniem zetrą się z rywalem w średnim zasięgu. W końcu skoczek, który wyląduje tam, gdzie chcemy (lub chcieliśmy, jeśli nie wyląduje). CB przyzwyczaił już do takich „zgranych” pudełek, to kolejne z nich.

Źródła: własne, infinitythegame.com, podręcznik N3 - sekcja fluff'owa. 
Zdjęcia są własnością Corvus Belli. Pobrano je ze strony producenta i dopasowano
do wymiarów bloga.
Reklamy

5 thoughts on “Starter: Onyx Contact Force

  1. Hansolo pisze:

    Paaanie, ale określenie „starter Sygmaa” to nadinterpretacja 😛 Tylko Maakrep i Fraacta to „złe karczochy”. Unidrony to konstrukty EI (tak jak Batroidy). A Umbra to już w ogóle oddzielna rasa, będąca od zarania dziejów wrzodem na tyłku galaktyki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s