Rzut okiem: Qapu Khalqi

Qapu Khalqi

Witajcie! Kontynuujemy serię zwięzłych opisów poszczególnych frakcji 🙂 Tym razem tekst przygotował dla was El_Panzer z Wielkopolski, grający w Infinity od 6 lat (z przerwami). Życzę miłej lektury 🙂

Dziś kilka słów o pierwszej z sektorówek Haqqislamu. Siły Qapu Khalqi są zbrojnym ramieniem Sułtana patrolującym przestrzeń w sektorze Paradiso, odpowiedzialnym za ochronę zarówno flot i szlaków handlowych jak i stacji, karawanserajów i całej związanej z nimi infrastruktury. Obrońcy Bramy to amalgamat regularnych formacji Haqqislamu, oddziałów specjalnych, najemników i nomadzkich sojuszników. Spodziewaj się raczej lekkich sił szybkiego reagowania, opartych o współpracę różnych jednostek niż pancernego walca. Ci zaprawieni w bojach wojacy nie boją się ani abordaży ani walk na stałym lądzie.

Co zyskujemy, wybierając Qapu Khalqi:

Linkowanie

O ile każda armia sektorowa może łączyć niektóre z formacji w oddziały, o tyle QK doprowadziło tę sztukę do perfekcji. Zlinkujesz niemal wszystko: podstawową piechotę, jednostki specjalne, ciężką piechotę. Żeby było jeszcze ciekawiej, oddziały Hafza mogą linkować się z dowolną inna linkowalną formacją, dostarczając specjalistów czy po prostu tanio uzupełniając taką grupę. Wisienką na torcie jest Haris, umiejętność specjalna pozwalająca na wystawienia drugiego, trzyosobowego linku.

Wszechobecni, sprawni lekarze

Tam, gdzie inne frakcje miałyby profil paramedyka, tam w Haqqislamie znajdziesz lekarza. I to nie byle jakiego. 14 bazowego WIP oraz (niemal wszędzie) doktor plus sprawiają, że skuteczność leczenia jest imponująca. Unikalna zdolność o nazwie Akbar Doktor pozwalająca leczyć 2W jednym rzutem jest jeszcze zabawniejsza. Przeciwnik za każdym razem będzie musiał poważnie zastanowić się, czy nieprzytomny model faktycznie jest wyłączony z dalszej gry.

Elitarna lekka piechota

Jednym ze znaków rozpoznawczych Haqqislamu jest skuteczna lekka piechota w rozsądnej cenie. W armii sektorowej jednostki zyskują dzięki współpracy z kolegami. Dzięki temu dobicie do 10 i więcej rozkazów jest całkiem łatwe również na mniejsze punkty i nie zmusza do rezygnowania z siły ognia.

Nie ma nic za darmo, czyli z czego rezygnujesz wybierając tą sektorówkę:

Niedobór infiltratorów

Al Hawwa to solidny oddział za rozsądne punkty, ale poza nim nie ma nic. Można zapomnieć o spamowaniu kamuflaży czy o zabawkach w stylu TO Camo. Zwiad i rozstawianie min zdecydowanie nie są mocną stroną tego sektora.

Brak koksów z prawdziwego zdarzenia

Przywykłeś do przepaków toczących się po armii przeciwnika niczym pancerny walec? Qapu Khalqi nie zaoferuje Ci nic porównywalnego. Nawet tutejsze TAGi są stosunkowo lekko uzbrojone i opancerzone. Taktyka Rambo i cheerleaderki raczej tu nie zadziała. Nie raz ani nie dwa będziesz musiał nakombinować się, żeby dopaść okopanego przeciwnika.

Qapu Khalqi ma dostęp do wielu różnych oddziałów. Zbyt wielu, by omówić wszystkie w jednym artykule. Wybrałem te, które moim zdaniem są najistotniejsze, chociaż to wyjątkowo subiektywna sprawa.

GhuGhulam – czyli podstawowa piechota Haqqislamu. Od swoich odpowiedników z innych frakcji różnią się nieco wyższym WIP, ułatwiającym korzystanie ze zdolności specjalnych i wykrywanie zakamuflowanych jednostek oraz zestawem karabin + lekki shotgun, zastępującym standardowego kombiaka. Sprawdzają się zarówno w linku, nosząc ciężkie uzbrojenie, jak i poza nim, jako lekarze, hackerzy czy obserwatorzy. Koszt bazowy jest nieco wyższy, niż w przypadku innych frakcji, ale nadal to tylko 12 punktów za podstawowego żołnierza.

HafHafza – o tej jednostce już wspominałem. Absolwenci Akademii Wojskowej nie imponują podstawowymi statystykami, choć należy wspomnieć o BS12. Tym, co ich wyróżnia są dwie unikalne zdolności. Pierwsza to możliwość dołączenia do dowolnego innego linku QK. Pozwala to tworzyć linki, oparte na drogich, elitarnych jednostkach i uzupełnione o Hafzów, aby uzyskać maksymalne premie minimalnym kosztem. Umożliwia to również wepchnięcie taniego specjalisty (profil FO) do oddziału, który normalnie nie ma takiej opcji (jak choćby Odaliski). Druga rzecz, którą należy wiedzieć o Hafzach, to holoprojektor pozwalający mu udawać inną jednostkę sojuszniczą. Oczywistym zastosowaniem jest mianowanie Hafzy porucznikiem i przebranie go za kogoś, kto porucznikiem być nie może. Drugim zastosowaniem jest użycie go w mieszanym linku. Pozwól przeciwnikowi zgadywać, kto wchodzi w jego skład. Mindgames.

OdaOdaliski – te niebezpieczne ślicznotki są zbyt dobre, aby o nich nie wspomnieć. W umiarkowanej cenie dostajesz „prawie HI” z zestawem użytecznych gadżetów i dostępem do solidnego uzbrojenia. Wśród zdolności specjalnych należy wymienić przede wszystkim V:NWI, zapewniający w praktyce dodatkowy punkt żywotności oraz do wyboru szósty zmysł L2 lub 360 visor, zwiększające odporność na ataki z zaskoczenia. Przyjemnym dodatkiem jest profil ze zdolnością Haris, pozwalający utworzyć dodatkowy link. Odaliski nie mają profilu specjalisty, co komplikuje kwestię wykonywania celów misji, ale tu z pomocą przychodzą Hafza.

KapKaplan – Tygrysy Sułtana to kolejny solidny wybór jeśli chodzi o rdzeń sił. Niezłe zdolności strzeleckie, w połączeniu z mimetyzmem, uniwersalnym uzbrojeniem i niezłymi statystykami sprawiają, że jednostka jest jak szwajcarski scyzoryk, zdolny poradzić sobie z każdym problemem. Mają w swoich szeregach zarówno lekarzy, jak i inżynierów, w podstawowej wersji przynoszą blitzena lub ADHL. Jak przystało na żołnierzy QK mogą tworzyć fireteam, a dodatkowym smaczkiem jest BTS 6. A to wszystko już od 23 punktów za model.

Djanbazan – kolejna ciekawa jednostka na liście. Tym, co go wyróżnia, jest Multispectral Visor L2, ułatwiający walkę z zakamuflowanym wrogiem i pozwalający strzelać zza zasłony dymnej. Żeby było jeszcze ciekawiej, haqqislamscy naukowcy wyposażyli go w umiejętność regeneracji, pozwalającą wrócić do walki nawet, jeśli lekarza nie ma w pobliżu. Djan sprawdza się zarówno jako strzelec wspierający sojuszników z dystansu, jak i podstawowa piechota, bo oczywiście może się linkować. Co prawda ruch 4-2 nie czyni z Djanbazanów sprinterów, ale nadrabiają nieco zdolnością poruszania się w trudnym terenie. Poza często granymi profilami ze snajperką czy ciężkim karabinem, warto zwrócić uwagę na profil lekarza. Nawet jeśli polegnie, wciąż jest spora szansa, że z pomocą regeneracji wróci do akcji.

JanJanczarzy – czyli podstawowa ciężka piechota Haqq sporo zyskała na zmianie edycji. Ciężki pancerz, ciężkie uzbrojenie, solidne statystyki oraz fanatyczne zapędy, a to wszystko już od 31 punktów. Jakby tego było mało, ich oddziałowy lekarz ma zdolność Akbar Doktor. Leczeni przez niego koledzy wracają do pełni sił zamiast do 1 rany. W innych frakcjach pięcioosobowy link ciężkiej piechoty pożera lwią część punktów, ale nie tutaj. Wrzuć 2-3 janczarów i uzupełnij Hafzami. Będą kosztować 120-140 punktów zamiast 190 tracąc niewiele ze swojej skuteczności.

HawAl Hawwa – jedyni infiltratorzy w siłach Sułtanatu wnoszą do rozpiski zakamuflowanych specjalistów, nieocenionych kiedy trzeba wykonywać misje. Hacker z kamuflażem i infiltracją, który przyniósł ze sobą boarding shotgun i d-charge to świetny zestaw. Nie od rzeczy jest też FO za 21 punktów z tym samym zestawem broni. Trochę gorzej wypada moim zdaniem snajper, ale jeśli czujesz, że potrzebujesz min, to właściwie nie masz innego wyboru.

Bashi Bazouk – to pierwszy z dwóch dostępnych skoczków. Za niewygórowaną cenę dostajemy całkiem ciekawy zestaw umiejętności. Pierwsza z nich jest największą bolączką tej formacji. Najniższy poziom AD zmusza do wybrania przed bitwą gdzie pojawi się ten zawodnik. Czasem ciężko jest przewidzieć, jak potoczy się starcie i gdzie ów będzie potrzebny. Dalej jest na szczęście tylko lepiej. Holoprojektor drugiego poziomu pozwala postrzelać się nawet z teoretycznie dużo silniejszym przeciwnikiem. A że Bashi może zabrać ze sobą AP Rifle, jego trafienia mogą wyeliminować z gry również największych twardzieli. Wymaga nieco ogrania, ale dobrze użyty może zmieniać losy bitwy. Nawet jeśli mu się nie powiedzie, to strata jest niewielka, bo kosztuje tylko 15 punktów.

YuanYuan Yuan – kolejny skoczek, jeszcze tańszy i jeszcze bardziej nieprzewidywalny od poprzedniego. Extremely impetuous sprawia, że rwie się do boju. Chain rifle, granaty dymne i broń do walki wręcz sprawiają, że najlepiej czuje się w bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem. Dodatkowym smaczkiem jest zasada booty: Yuan zabiera ze sobą na pole bitwy losowo wybrany, dodatkowy element ekwipunku. Zastosowania? Oprócz technik kamikadze „skoczyć, strzelić, prawdopodobnie zginąć”, sprawdza się też jako „stawiacz dymu” dzięki wysokiemu PH. A omawiany już Djanbazan bardzo zyskuje w połączeniu z granatami dymnymi. Warto? Kosztuje 8-9 punktów, więc odpowiedź jest oczywista.

ScarScarface & Cordelia – na zakończenie coś cięższego, czyli najemniczy duet. Brat walczy w TAGu, siejąc zniszczenie ze swoich dwóch Mk12 i panzerfausta. W cenie ciężkiej piechoty dostajesz zawodnika znacznie twardszego, mobilniejszego i z mocniejszym kopem niż przeciętne HI. Po zadaniu pierwszej rany przeciwnikowi wpada w szał, a że zwykle chcesz nim atakować, to w praktyce jest to dodatkowy rozkaz. W pakiecie dostajesz też siostrę będącą niezłym inżynierem. W odróżnieniu od większości kolegów z branży ma mimetyzm, która zwiększa szanse przeżycia oraz kombiaka z chain-coltem.

Obrońcy Bramy są świetnym wyborem, jeśli lubisz szarpać przeciwnika lekkimi oddziałami, po cichu wykonywać cele misji i zdobywać przewagę dzięki współpracy różnych jednostek. Może brakuje im nieco siły w czystej postaci, ale nadrabiają na innych polach.

Źródła: własne, infinitythegame.com. Zdjęcia są własnością Corvus Belli. 
Pobrano je ze strony producenta i dopasowano rozmiarami do bloga.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s