Starter: PanOceania (wersja Icestorm)

PanO

PanOceania – starter dla listy ogólnej (126 punktów w wersji bazowej lub 169 punktów z limitowanym Rycerzem i 1,5 SWC)

Cześć! Przed wami kolejna odsłona serii starterowej. Na scenę wjeżdża pudełko już nie takie nowe, ale też nie przestarzałe. PanOceania, czyli połówka zestawu Icestorm. Ci, którzy kupili lub kupią ten zestaw (na przykład na spółę ze znajomym), zgarną jeszcze dodatkowo model Father Knight’a, który po prostu warto mieć 🙂 Pozostali pewnie zakupią klasyczny starter z sześcioma modelami w środku – tak jak było do tej pory.

Zawartość pudełka to trzech gości z liniowej piechoty, dwóch ze średniej (w tym skoczek) i jeden ciężki. Po zsumowaniu ich profili w zgodzie z wysiwig wychodzi nam równo 126 punktów i 1,5 SWC.

Fiz

Fizylierzy. Jednostka, którą trudno określić inaczej niż sztandarowy oddział PanOceanii. Gdziekolwiek Niebiescy ruszają na wojnę, w trasę lub pościg, tam też są i oni – w swoich charakterystycznych beretach i z karabinami combi w rękach. W dobie N3 nie zakosztowali jakichś ogromnych zmian. Bazowo to nadal 10 punktów za model porządnie przeszkolony do strzelania. Coś, czego może zazdrościć np. Ariadna czy Yu Jing w tym konkretnym segmencie. To właśnie tutaj możesz też rozbudować swoją ekipę o dodatkowe punkty i podstawowych specjalistów: obserwatora czy hakera. Jeśli więc planujecie budować listę ogólną, to zwyczajnie wypada ich polubić. Nieprzypadkowo właśnie oni znaleźli się w najnowszym starterze, bo jeśli nie z nich, to z kogo zorganizować trzon armii? Odświeżone, zunifikowane wzory czekają na Twój rozkaz!

Sikh

Sikh z regimentu Akali to model, do którego miałem i mam sentyment. Jako gracz często kierujący Armią Uderzeniową Acontecimento poznałem jego wartość podczas wielu różnych bitew. To nie jest jednostka, która wygrywa gry lub regularnie przełamuje front, nic z tych rzeczy. To zwyczajny skoczek o nadzwyczajnych jak na ten segment zdolnościach strzeleckich, który wpada na siły rywala tam, gdzie się go nie spodziewano lub tam, gdzie go nie chciano. Samo lądowanie za pomocą kolistego wzornika jest podobne do tego z poprzedniej edycji. Główne różnice są takie, że posiadając hakera możemy zwiększyć swoje szanse na celny zrzut, a w razie niezdania testu na podchodzenie do lądowania rozrzut jest zawsze o 16 cali w losowym kierunku. Okej, co nasz Sikh sobą reprezentuje? Poza tym, że celnie strzela ma ciekawą błyskotkę do walki wręcz z cechą E/M. Można kogoś trafić i doprowadzić do stanu izolacji, a czasami i wyłączenia. Profil ze strzelbą robi teraz furorę dzięki dużemu bonusowi do trafienia w krótkiej odległości, a starterowe combi jak to combi – lepiej poradzi sobie na średnim zasięgu 🙂 W razie wolnych punktów możliwy zakup E/Mittera lub awans na ofensywnego hakera.

Nissa

Nissa to z kolei moja ulubiona jednostka PanOceanii, więc jakże mógłbym próbować zachować choćby krztę obiektywizmu przy pisaniu o niej? 😉 Jej domem jest Svalarheima, planeta o zdecydowanie mroźnym klimacie, gdzie ziemia skuta jest grubym lodem, a góry nie są miejscem odpowiednim do spacerów lub wycieczek, tylko poważnym zagrożeniem dla każdego, kto nie potrafi się z nimi obchodzić. Głównym celem dla członków Taktycznej Grupy Szturmowej wydają się być siły Yu Jing. Niektórzy pewnie przecierają oczy ze zdumienia, ale tak właśnie jest! Svalarheima to teren sporny właśnie dla nich i PanOceanii. Rywalem z drugiej strony barykady są na przykład Guilangs (zwiadowcy) czy Blue Wolves, TAG-i polujące na Jotum, mechaniczne bestie Niebieskich. To wszystko ma swój smaczek i osobiście wyczekuję każdej wzmianki właśnie ze Svalarheimy. Nissa będzie odgrywać w tych zmaganiach ważną rolę, ale i teraz jest ważnym ogniwem w układzie sił PanO. Wersja z nowego startera/Icestorm to karabin snajperski z amunicją multi. Bardzo dobra broń do defensywy i szachowania sił rywala, a zwłaszcza jego harcowników, chcących osłaniać się dymem. Wszystko to za sprawą wizjera multispektralnego drugiego poziomu, pozwalającego w takiej sytuacji strzelać bez kar. Co więcej, wrogie kamuflaże także nie mają lekko i nie wykorzystają swej przewagi przeciwko Nisse. Tym bardziej, że i ona posiada bazową wersję maskowania. Lubisz snajperów? W tej armii niewiele jest lepszych wyborów.

Orc

Ciężka piechota to ORC. Jego nowa rzeźba moim zdaniem przewyższa technicznie poprzednika (co dla mnie już jest argumentem, by wrzucić go na stół i nim grać), ale zasady czy umiejętności ani drgnęły. Corvus Belli najwyraźniej postanowiło, że będzie to podstawowa, ciężka piechota PanOceanii bez jakichkolwiek fajerwerków. Nasz „zielonoskóry” (choć w rzeczywistości nim nie jest, bo skrót pochodzi od nazwy korporacji produkującej pancerze!) ma po prostu ogromną konkurencję ze strony Zakonów Rycerskich. Tym gorzej ją zniósł na płaszczyźnie ostatnich zmian, gdzie najbardziej obwieszeni blachą gracze stracili w punktach, a ciągle posiadają jakieś dodatkowe zdolności. ORC’a odchudzanie ominęło, ale w dwóch miejscach zyskał. Po pierwsze karabin multi nie jest już tylko jak trochę lepsze combi, tylko bazowo sadzi z amunicji typu shock. W większości sytuacji to zmiana na plus. Druga rzecz to 4-4 ruchu i rozpatrując to jednostkowo także należy się cieszyć. Gdy jednak wrzucicie na tapetę jakiegoś rozśpiewanego męża z jednego z kilku zakonów, to ORC może wydać wam się kimś w rodzaju uboższego kuzyna. Tak czy siak uważam, że na początek grania w Infinity będzie to wybór trafiony.

BONUSOWO:

Knight

Father Knight. W momencie pisania tekstu jest to model ekskluzywny, ponieważ z pierwszej ręki dostępny wyłącznie dla tych, którzy nabyli Operation: Icestorm (a na rynku nie istnieje żadna inna rzeźba tej jednostki). Jako że miniatura jest wyposażona w miecz, w zasadzie można wystawić ją w każdym dostępnym profilu (słówko, które wtrącę dla czytelników z krótszym stażem: Infinity dość luźno podchodzi do wysiwig, więc w zasadzie każdy model może występować na stole z dowolnym sprzętem z dedykowanej listy profili, ale dobrze byłoby uprzedzić o tym rywala!). Najtańsza wersja to 43 punkty. Tak, dobrze widzicie. Ten argument niestety jest kuksańcem dla ORC’a, gdyż on sam kosztuje ledwie 3 punkty mniej. A teraz jeszcze będziecie czytać, o ile więcej będziecie mieli z Rycerza pożytku… Wersja ze strzelbą to wariant dla graczy lubiących napór, gdyż najlepiej radzi sobie ona na małej odległości. Kinematika pozwala robić uniki aż do 3 cali, podobnież na taką odległość możemy „złapać” jednostkę rywala, chcąc wejść do walki wręcz w ramach ARO! Jeśli na początku rozkazu widzimy cel, to możemy zaryzykować i zdeklarować walkę z użyciem broni białej w jednym rozkazie, wykonując pełne 8 cali ruchu. Tak więc widzicie, że Rycerz porusza się po polu bitwy z wielką gracją. Ponadto jego miecz, przyozdobiony łacińską sentencją, wymusza na celu dwukrotne testowanie pancerza, a trafienia krytyczne zaczynają się od 17 w górę. Osłona biotechnologiczna to wyżyny możliwości Infinity. ORC’u, wstydź się…

Podsumowanie: znając już pełne zasady N3 i profile mogłem powyższy tekst napisać. Uważam, że wydawcy gry celnie skonstruowali zawartość startera. Szczęśliwie nie odbiega on od starych, utartych schematów, pozwalając początkującemu graczowi na przetestowanie podstawowych zagrań i poznanie swojej armii, by ten po jakimś czasie mógł rozbudować zestaw w świadomie wybraną stronę. Czy warto mieć model Rycerza? Uważam, że warto. Zestawienie go z ORC’iem jest niestety zgubne dla tego drugiego. Chcąc nie chcąc między tymi jednostkami zieje spora przepaść…

Lista modeli, które możecie użyć w konkretnych armiach sektorowych:

Acontecimento Shock Army: Akalis Sikh (1 model)

Military Orders: Fizylierzy, Father Knight (4 modele)

Neoterran Capitaline Army: Fizylierzy (3 modele)

Sektorówki dla Orc’a i Nissy nie zostały jeszcze wydane

W następnym odcinku przyjrzymy się załodze Nomadów, a więc drugiej połowy zestawu Icestorm (czy też jak kto woli nowej odsłonie samodzielnego startera). Miejcie oko na Kuriera!

Źródła: własne, infinitythegame.com. Zdjęcia są własnością Corvus Belli. Pobrano
je z jego strony i poddano minimalnej modyfikacji celem dopasowania do wymiarów bloga.
Reklamy

One thought on “Starter: PanOceania (wersja Icestorm)

  1. No fakt. ten bidny ORC nawet przy Sierżantach Zakonnych wygląda jak ja przy Pudzianie. Próbowałem coś dla niego wymyślić, ale ciężko. Ani z niego dobry hacker (bo ani AD+ i tylko 12 WIPa- co z resztą jest ogromną bolączką wszystkich regularnych speców PanO), ani nawet za ciężka piechota (bo zwykłe combi to dla niego 50% szans na otrzymanie rany a BTS 3 to co prawda nie 0 ale też jakiegoś szału nie robi). A jak patrzę na szpitalników, z 21CC, 13WIPa, i 6 BTS, z identyczną bronią i dodatkowo religijnych i znających sztuki walki na drugim poziomie to w ogóle mam wrażenie, że ORC to jakaś pomyłka. Może Varuna da mu trochę więcej kopa, chociaż mam wrażenie, że nawet link niewiele mu pomoże bo są tańsze i lepsze opcje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s