Okres między 2 a 3 edycją. Czy warto zainwestować teraz w Infinity?

N3, czyli kolejna edycja zasad powinna wejść w życie w grudniu tego roku. Zmian zapowiada się sporo i większość z nich na pierwszy rzut oka wygląda nieźle. Oczywiście obracamy się w sferze spekulacji, ponieważ nie znamy pełnego, zamkniętego zbioru zasad i tego, jak będą na siebie oddziaływać, jak zmieni się metagame, kto zyska i kto straci.

Pewnie część czytelników dziwi się, dlaczego tak mało o tym na blogu. Seminaria, slajdy, fora, strony, podcasty – zewsząd można łowić kąski, wszędzie trwają płomienne dyskusje. Tymczasem nie wrzucam tego na potęgę na łamy bloga, ponieważ uważam, że wchodzącym do gry lub początkującym te informacje nie są tak bardzo potrzebne. Skoro nie znają zasad 2 edycji, niewiele powiedzą im kolejne zmiany i informacje do przetrawienia. Ciągle jednak pojawiają się nowi ludzie zainteresowani graniem w Infinity, więc wypada choć w skrócie nakreślić im w krótkim artykule, jak wygląda aktualna sytuacja, a zwłaszcza co ulega przeobrażeniu.

Najważniejsze zmiany w nadchodzącej edycji tyczą się płaszczyzn, które często były drugoplanowe. Mam na myśli hakowanie oraz walkę wręcz.

Z tym pierwszym było tak, że jeśli hakerzy pojawiali się już na stole, to z reguły albo z powodu konieczności wystawienia ich do REM-ów (pojazdy wsparcia), albo do hakowania wrogiego desantu, albo jako specjaliści do…klikania konsol w ITS. Przynajmniej tak było w ośrodkach, w których toczyłem najwięcej bitew. Sam próbowałem ofensywnie hakować moimi jednostkami raptem kilka razy (no, ale grając PanO lub Ariadną możliwości były skromne i nigdy się nie udało ;)), a czy komuś udało się zhakować moje jednostki? Kojarzę ze dwa razy Bakunin, raz NeoTerrę i raz Qapu Khalqi. Trudno zatem dziwić się rozczarowaniu ludzi, których ten element nakręcał najbardziej w momencie podejmowania decyzji o wejściu w Infinity. Miało być „cyber”, a w praktyce zastosowanie hakerów było, a w zasadzie nadal jest raczej sytuacyjne.

Teraz ma się to zmienić, a hakerów na stołach najprawdopodobniej widywać będziemy częściej. Pojawiają się m.in. nieznane dotąd Programy, które umożliwią zadawanie obrażeń, przejmowanie jednostek (TAG-ów) czy też wspomogą działania defensywne. Zachwyceni będą zwłaszcza Ci, którzy nie mogli odnaleźć skutecznego oręża przeciwko tzw. „rambowaniu”. Jest to umowne określenie sytuacji, w której gracz inwestuje zdecydowaną większość rozkazów do grania jednym, z reguły bardzo mocnym modelem, mającym siać zniszczenie w szeregach rywala. Udany atak hakera wyłącza taką jednostkę (nie wszystkie, tylko wybrane segmenty) z dotychczasowej grupy bojowej, niniejszym odbierając mu także dostęp do jakże cennej puli rozkazów dawanych przez „cheerleaderki”. Jeśli kwestia budowania armii, grup i rozkazów zostanie „po staremu”, to będzie to mocne narzędzie do stopowania takich akcji.

Drugą najważniejszą zmianą jest walka wręcz. Na razie najwięcej wiadomo o zupełnie nowych zasadach skorelowanych z kolejnymi poziomami zdolności „sztuki walk”. Było ich pięć i nadal będzie pięć, przy czym ich posiadanie powinno przełożyć się na przewagę w starciu, zwłaszcza na niższych stopniach. Do tej pory 1 lub 2 poziom nie był czymś zachwycającym w walce wręcz. Okej, jakiś bonus był, ale gracze z dłuższym stażem pewnie się zgodzą, że w praktyce wypadało różnie. Tymczasem owe poziomy mają teraz wyglądać rozsądniej na tle całości. Najniższy poziom zapewnia -3 do trafienia dla rywala i +1 do siły ciosu naszego żołnierza.

Kolejna rzecz, która zdecydowanie wymagała zmian, to kwestia utraty porucznika i zasad rozbicia. O tych drugich już na blogu było – próg nieco wzrósł. Tymczasem posiadanie dowódcy daje obecnie minimalne profity (dodatkowy rozkaz), a jego utrata (w turze rywala) wiąże się z poważnymi nieprzyjemnościami: tylko dwa rozkazy na początku swojej tury, co często przekreśla szanse na skuteczne nawiązanie walki. Stąd też i gracze poszukują coraz bardziej wymyślnych sposobów na granie swoim LT. W N3 jego utrata co do zasady będzie wiązać się z tym, że spora część jednostek stanie się na pewien moment nieregularna. Według mnie wygląda to lepiej niż dwa rozkazy.

Ponadto dowódca ma teraz posiadać limitowany zestaw 4 tokenów na całą grę. Dzięki nim może na przykład tworzyć linki, przemieniać jednostki nieregularne w regularne, przemieszczać modele między grupami bojowymi czy nawet przerzucić nieudany rzut na leczenie dla figurek z cube.

Zmian zapowiada się sporo, ale na tym etapie jeszcze nie popadam w zachwyt 😉 Zwłaszcza, że podręczniki do N3 najpewniej nie będą zawierać całkowitego zbioru zasad i niestety konieczne będzie sięganie do wcześniejszych wydań lub Infi Wiki (co szczególnie polecam początkującym). A z tym wszystkim wiąże się kwestia postawiona na wstępie: czy warto wchodzić teraz w system czy nie wchodzić?

Moja odpowiedź brzmi: najlepiej dajcie sobie chwilę czasu 🙂 Może się okazać, że armia do której się przymierzacie na skutek N3 zatraci nieco swój charakter, przeobrazi się (niewykluczone zmiany w profilach, nowe jednostki) i jej styl przestanie wam odpowiadać. Zmieniają się nie tylko hakowanie, utrata porucznika czy walka wręcz. Szykują się także m.in. ujednolicone zasady widoczności (teraz będą stosowane tak zwane sylwetki), nowe zasięgi i efekty broni/amunicji, kamuflażu, zmiany w atakach z użyciem broni template czy inne następstwa niezdania rzutu dla skoczka. Rozwiązania proponowane przez Corvus Belli na tym etapie brzmią rozsądnie, zwłaszcza na płaszczyźnie trzech omówionych kwestii. Wydaje się, że tutaj może być tylko lepiej. Ale nie uprzedzajmy faktów, nowe reguły już za rogiem i dopiero po zapoznaniu się z nimi będzie można powiedzieć coś więcej 🙂

Źródło: Data Sphere, własne
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s