Acontecimento Shock Army vs Haqqislam

Abhijay stanął przed siódemką żołnierzy na środku małej sali. Gdy uniósł dłoń, tuż za nim ledowe ekrany u góry rozświetliły się mocą setek diod, pokazując skomplikowane wykresy i statystyki. Po kolei przybliżono też sylwetki obecnych na odprawie wraz z predyspozycjami fizycznymi i psychicznymi. Gdy prezentacja zakończyła się, porucznik wygasił projektory ponownym skinieniem dłoni.

-Waszym celem jest zdobycie oraz utrzymanie jednego z pomieszczeń, zaszytego w gąszczu podziemnych korytarzy [ekran wskazał przybliżoną lokalizację] na asteroidzie Crynox. Nieznani sprawcy zainstalowali w nim system zakłócający łączność radiową. Stanowi to zagrożenie dla ciągłości funkcjonowania sił Acontecimento. Podejrzewamy, iż dokonali tego specjaliści z Kombinatu. Nie jesteśmy sami, o sprawie wiedzą także nasi rywale z Haqqislamu. Kto pierwszy przejmie pomieszczenie, ten będzie mógł wykorzystać jego udogodnienia przeciwko pozostałym siłom stacjonującym w okolicy. Dowództwo traktuje sprawę priorytetowo. Nie szczędzić ognia i kul, zostaniecie zaopatrzeni jak należy. Pytania?

Podziemia znali tylko orientacyjnie. Nie było czasu na szczegółowe analizy, gdyż dowództwo postawiło twarde warunki – teraz albo nigdy. Sprawdzenie broni, opancerzenia i elektroniki przebiegło bez przeszkód. Armia Uderzeniowa była w komplecie i czekała na sygnał.

Regularni sformowani w link śmiało ruszyli lewą flanką. W szerokim przejściu błyskawicznie dostrzeżono zajmujących pozycje żołnierzy Haqqislamu. Kapral Riley otworzył ogień ze spitfire, faszerując ołowiem Ghulama. Jego towarzyszka cudem wymknęła się śmierci, rzucając się za betonowy mur. Jakiś zabłąkany pocisk zwrotny zagwizdał w powietrzu daleko od PanOceańczyków. Gwardzista wraz z towarzyszącym mu auxbotem rozpoczął przeczesywanie tunelu 57 po przeciwległej stronie, prowadzącego jedną z odnóg do celu ich misji. Pierwsze rozpoznanie przyniosło tylko jedną informację – najbliższe przejścia były wolne od infiltratorów.

Żołnierze Acontecimento usłyszeli huk, który wstrząsnął posadami podziemnej bazy. Abhijay kryjący się z tyłu uzyskał podgląd z monitoringu. Wrogi inżynier z pomocą ładunków d-charges torował drogę dla swoich kamratów. To był czas szybkich decyzji. Arsacius dostał rozkaz zablokowania tunelu, podczas gdy Regularni rozpoczęli rajd do sali z lewej strony. Bez jakiegokolwiek oporu dotarli do środka w cztery osoby, zajmując wyznaczone pozycje. Kath’ka została oddelegowana na zewnątrz, by osłaniać wejście od strony głównego korytarza przed niechcianymi gośćmi. Riley uświadomił sobie, że poszło za łatwo…

Właśnie wtedy metalowe przęsła i płyty z impetem wpadły do środka na skutek eksplozji, a w jednej ze ścian ukazała się ogromna dziura wielkości człowieka. Kapral błyskawicznie odbezpieczył broń, jednak w przejściu nikogo jeszcze nie było. W jednej sekundzie z całunu ciemności wyłonił się wrogi żołnierz, idący pewnym krokiem w ich stronę. Impuls przesłany przez czujniki zainstalowane w celowniku broni wrócił jako pakiet informacji wprost do implantu Cube. Porucznik zidentyfikował intruza jako szczególnie niebezpieczną jednostkę. To był Sekban. Rakiety wystrzelone z ciężkiej wyrzutni zasyczały, wprawiając w osłupienie wojsko Acontecimento, stojące przecież tak blisko napastnika. Uderzyły one w narożnik pomieszczenia, rozrzucając jęzory ognia wszędzie wokół. Zaczął on łapczywie pochłaniać pancerze i kombinezony PanOceańczyków. Kapral Riley stojąc w morzu płomieni wydał rozkaz strzału, jako pierwszy ciągnąc za spust spitfire. Sekban został rozstrzelany niczym jedyna ofiara całego plutonu egzekucyjnego. Pierwsze trafienie okazało się krytyczne, pozostałe były echem chwały Regularnych, z których dwójka miała nie doczekać finału misji.

Wykorzystując zamieszanie do pomieszczenia przedostał się wrogi specjalista ze swym mobilnym pomocnikiem. Oddał dwa strzały z lekkiej strzelby, by dobić pozostałych dwóch żołnierzy tęgą porcją śrutu. Z korytarza też posypały się kule. To kobieta z formacji Ghulam usiłowała zastrzelić osłaniającą resztę grupy Kath’kę, otwierając drogę Naffatunowi.

Równolegle do tego członek Gwardii Szturmowej ruszył tunelem, by przebić się do pomieszczenia od prawej strony, likwidując przy tym każdą napotkaną jednostkę wroga. Puszka z nośnika auxbota wystrzeliła na skrzyżowaniu tras, a Arsacius skrył się w dymie czekając na dalsze dyspozycje. Abhijay w tym krytycznym momencie nie był w stanie ich przekazać, gdyż system zarządzania wojskiem został sparaliżowany przez falę akustyczną, rozchodzącą się ponownie z pomieszczenia. Zresetowanie modułu musiało chwilę potrwać.

Gdy zasłona dymna ustąpiła, mobilnemu Gwardziście ukazał się Naffatun, z cynicznym uśmiechem odkręcający właśnie kurek od ciężkiego miotacza ognia. PanOceańczyk kryjąc się za ścianą odpowiedział strzałem z multi karabinu. Lekki piechociarz zachwiał się od celnego trafienia, a Arsacius strzepał resztki płonącej cieczy z pancerza, nie ponosząc jakiejkolwiek szkody. Gdy wbiegł do pomieszczenia, zastał obraz totalnej destrukcji oraz konających towarzyszy broni, którym nie był w stanie pomóc. Broń chytrze schowanego inżyniera nie przebiła się przez systemy osłonowe Gwardzisty i podzielił on los Sekbana-samobójcy. Wtem Szturmowiec dostrzegł w lewym wyjściu nadciągającego napastnika. Był to drugi Naffatun, któremu drogę oczyściła Ghulam, mszcząc się za swojego kompana na ostatnim Regularnym. Co gorsza, sąsiednią ścianę usiłował sforsować najemny Kaplan, byle tylko przedostać się do środka. Gdy ciężkie miotacze ognia spotkały się w tańcu, powietrze przeszył ciężki odór napalmu. Pożoga pochłonęła inżyniera Acontecimento, a także auxbota, nie dotykając jakichkolwiek funkcji życiowych Arsaciusa. Naffatun zginął w pół kroku. Wojska Haqqislamu otrzymały rozkaz odwrotu.

Według reguł turnieju gra zakończyła się zwycięstwem PanOceanii 7-0. Acontecimento Shock Army (PanOceania) dowodziłem ja, czyli Ranger, natomiast Haqqislamem Narrander. Bitwa odbyła się w ramach XIV Pomorskiego Turnieju Infinity (format 150 punktów, boarding action).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s